O tym, że ziemia suchowolska szczyci się, że tu właśnie się urodził, wychowywał, chodził do szkoły i znalazł u Boga wielką łaskę, iż zdobył się na trud odważnego głoszenia Ewangelii przypomniał w czasie Eucharystii abp Edward Ozorowski, arcybiskup senior archidiecezji białostockiej. Wspomniał także zmarłych rodziców bł. ks. Jerzego – Mariannę i Władysława Popiełuszków. – Pamiętamy chodzącego z pokorą ojca i matkę tak dzielną, która po śmierci syna nie załamała się, ale dalej promowała jego hasło. Tę prostą, zwykłą, ale jakże urokliwą kobietę, której policzki były jakby skórką chleba, a chusta, którą zawsze nosiła na sobie niczym kosz kwiatów, które rosną tu na polach i łąkach – mówił arcybiskup senior z Białegostoku.
Reklama
Poruszającą homilię wygłosił ks. prof. Jerzy Lewandowski z UKSW. - Musimy postawić sobie dzisiaj pytanie: jak to się stało, że z tej całkowitej klęski skromnego człowieka, oddanego Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi zrodziła się taka wielka, nieodpowiedzialna nienawiść? Nikt nie stanął przy nim, oprócz bpa Kraszewskiego. A więc kolejne pytanie: jak to się stało, że z tej całkowitej klęski, osamotnienia, odsunięcia zrodziła się w ludzie Bożym głęboka wiara, że jest to ktoś wyjątkowy, wielki, święty? – pytał kaznodzieja. Podkreślił, że ks. Popiełuszko był kimś głęboko religijnym, kto wyniósł z domu rodzinnego szacunek do Kościoła, biskupa i papieża. I za to został ukamienowany.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Jak to się stało, że do dziś zbierają się we wszystkich kościołach świata biskupi i kapłani, by oddać cześć i hołd temu świętemu męczennikowi? A zatem może trzeba się uderzyć w pierś? Ktoś zawinił, ktoś oszukiwał, ktoś kłamał. Nie zwykły, szary ksiądz. Ktoś inny, wyżej stojący. Do dziś nikt nie powiedział Kościołowi i ludowi Bożemu: przepraszam za Jurka Popiełuszkę – mówił z przejęciem w przerywanej gromkimi oklaskami homilii ks. prof. Lewandowski.
Po Mszy św. dla zwiedzających otwarto dom rodzinny bł. ks. Jerzego, gdzie zobaczyć można było m.in. jego zeszyty szkolne, rzutnik do zdjęć czy sutannę, a także pomodlić się i ucałować relikwie bł. Męczennika.