Pracownicy centralnej redakcji w Częstochowie przyjechali do Warszawy. Zwiedzili Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz Muzeum Powstania Warszawskiego. – Mieszkańcy Częstochowy mają dobrze, bo mogą przyjechać do stolicy, a my musimy iść do was na piechotę – żartował Jacek Kałużny, przewodnik z Muzeum Powstania Warszawskiego.
Na łamach ogólnopolskiego wydania „Niedzieli” regularnie pojawia się tematyka Powstania Warszawskiego oraz opisywany jest fenomen Muzeum. Nic więc dziwnego, że to wyjątkowe miejsce stało się celem swoistej „pielgrzymki” z Częstochowy do Warszawy. – To Muzeum wywiera ogromny wpływ na miliony ludzi, w tym także na nas. – mówiła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”. Zwiedzanie zakończyło się modlitwą w kaplicy Muzeum, gdzie ks. Janusz Bodzon z „Niedzieli w Warszawie” oraz ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny, odprawili Mszę św. w intencji poległych Powstańców oraz ofiar II wojny światowej. Podczas wyjazdu do Warszawy nie mogło zabraknąć także modlitwy przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz zwiedzenia jego muzeum. To miejsce jest bowiem kontynuacją historii Polski oraz Warszawy. Tak jak Muzeum Powstania Warszawskiego opowiada o bohaterstwie w czasach nazizmu, tak historia bł. ks. Popiełuszki mówi nam o przywracaniu godności ludzkiej w czasach komunizmu.
Następne szczyty zdobyła grupa pasjonatów górskich wędrówek, która na zakończenie wakacji udała się z ks. Marcinem Pomprem na wycieczkę w Tatry. W październiku będą zdobywać Turbacz.
Projekt wycieczek górskich został zainicjowany w wakacje. Wtedy pomysłodawca wyjazdów, wikariusz z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kętach, ks. Marcin Pomper, zabrał chętnych na wycieczkę w Tatry na Giewont.
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha opublikował podziękowania dla metropolity krakowskiego, kard. Grzegorza Rysia, które skierował do niego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Swiatosław Szewczuk, za wsparcie dla atakowanej przez Rosję Ukrainy.
Podziel się cytatem
– napisał Sybiha w czwartek w serwisie X.
Razem z plastikiem jednorazowego użytku, jak torebeczki na sosy czy cukier, z lotnisk i dworców kolejowych w Unii Europejskiej do 2030 r. znikną też punkty owijania walizek w folię. UE walczy w tej sposób ze zbędnymi śmieciami opakowaniowymi.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych z 2024 r., z rynku UE zniknąć mają opakowania plastikowe jednorazowego użytku. W grupie tej znalazły się np. sprzedawane w marketach tacki z ofoliowanymi warzywami czy owocami, plastikowe torebeczki na sosy, przyprawy czy cukier, ale też tzw. folia termokurczliwa, używana na lotniskach lub stacjach kolejowych do zabezpieczania bagażu podczas transportu. Według legislatorów folia ta stanowi zbędny odpad, ponieważ po jednokrotnym wykorzystaniu nie nadaje się już do ponownego użycia, co sprzeczne jest z zasadą gospodarki o obiegu zamkniętym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.