Reklama

Aspekty

Wspólnota Ojca Pio

Z ks. Krzysztofem Hojzerem, koordynatorem diecezjalnym Grup Modlitwy Ojca Pio w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, rozmawia ks. Adrian Put.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 22/2016, str. 6

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Archiwum ks. Krzysztofa Hojzera

Ks. Krzysztof Hojzer podczas spotkania modlitewnego

Ks. Krzysztof Hojzer podczas spotkania
modlitewnego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. ADRIAN PUT: – Kiedy zafascynował się Ksiądz św. Ojcem Pio?

KS. KRZYSZTOF HOJZER: – Nigdy św. Ojciec Pio mnie nie fascynował. To było coś głębszego i subtelniejszego. Darem jest dla mnie to, że to on wszedł ze mną w bardzo konkretną relację. Nigdy go oto nie prosiłem. Miało to miejsce w drugim roku mojej posługi kapłańskiej w Gorzowie i trwa po dziś dzień. Jego zanurzenie w Chrystusie oraz stała obecności przy mnie wyciskają się bardzo wyraźnie w całym moim kapłańskim życiu. Jestem mu bardzo wdzięczny za to, że nauczył mnie wewnętrznej relacji i trwania w obecności Jezusa oraz dbałości i otwartości na drugiego człowieka.

– 4 lutego bp Tadeusz Lityński powołał w naszej diecezji Grupę Modlitwy Ojca Pio. Proszę przybliżyć naszym Czytelnikom, jak działają takie grupy i co jest ich zadaniem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– „Grupy Modlitewne zostały założone, aby być w świecie jaśniejącymi pochodniami miłości” – mówił św. Jan Paweł II. Historia założenia i charyzmat grupy jest ściśle związany z osobą św. Ojca Pio. Kiedy Papież Pius XII w czasie II wojny światowej zaapelował do katolików o modlitwę w intencji uratowania świata, św. Ojciec Pio odpowiedział natychmiast, mówiąc: „Zakasajmy rękawy. Jako pierwsi odpowiedzmy na apel wikariusza Chrystusowego!”. Tak w 1947 r. zrodziły się Grupy Modlitwy. Św. Ojciec Pio nakreślił następujący program duchowy: „Jeśli jesteście moimi dziećmi, módlcie się co wieczór w gronie rodzinnym. Odmawiajcie święty Różaniec ku czci Madonny. Raz na tydzień, a przynajmniej raz w miesiącu, gromadźcie się w kościele, odmawiajcie Różaniec, uczestniczcie pobożnie w Mszy św., słuchajcie i rozważajcie Słowo Boże i żyjcie Nim; wspólnie przystępujcie do Komunii św., adorujcie, jeśli to możliwe, choć przez godzinę Jezusa w Najświętszym Sakramencie”. Przywilejem członków grupy jest to, że stają się duchowymi synami i córkami św. Ojca Pio i zostają objęci jego opieką z nieba. Święty obiecał to, gdy mówił: „Przyjmuję cię chętnie za mego syna duchowego, ale pod warunkiem, że będziesz zawsze szlachetnie postępował i dawał dobry przykład życia chrześcijańskiego”.
Zgodnie ze wskazaniami św. Ojca Pio, uczestnik Grupy Modlitwy powinien: każdego wieczoru lub w ciągu dnia odmówić jakąś dowolną modlitwę w aktualnych intencjach; raz w miesiącu spotkać się z innymi członkami grupy w kościele na Mszy św.; przynajmniej raz w tygodniu, a najlepiej częściej, przeczytać fragment Pisma Świętego i wyciągnąć dla swego życia dobre postanowienia; starać się żyć w łasce uświęcającej – wolność od grzechu ciężkiego upoważnia do posilania się Ciałem Chrystusa w Komunii św.; przynajmniej raz w miesiącu poświęcić trochę czasu na modlitwę adoracyjną przed Najświętszym Sakramentem wystawionym w monstrancji albo obecnym w tabernakulum; starać się praktykować w otoczeniu bratnią miłość; w miarę swoich możliwości włączyć się w spełnianie dobrych dzieł. Modlitwa znajduje swoje dopełnienie w dziełach miłości.

– A jak wygląda historia grupy, którą Ksiądz kieruje? W jakich okolicznościach doszło do jej powstania?

– Historia grupy jest krótka. Pierwsze modlitwy i formacja rozpoczęły się 23 września 2013 r. Nikt nie myślał wtedy o założeniu wspólnoty. Bardziej chodziło nam, by modlić się i tak szukać w swojej codzienności Jezusa, jak czynił to św. Ojciec Pio. 4 lutego br., kiedy to grupa przekroczyła liczbę 500 osób, poprosiliśmy według nakazu św. Ojca Pio naszego bp. Tadeusza, aby wyraził zgodę na utworzenie wspólnoty i ją pobłogosławił. Św. Ojciec Pio bardzo prosił, by każda grupa miała zgodę ordynariusza miejsca. Ksiądz Biskup zgodził się. Jest to Diecezjalna Grupa Modlitwy Ojca Pio. Ja sprawuję tylko duchową opiekę nad grupą. Ksiądz Biskup jest prawowitym przełożonym. Zadaniem podstawowym wspólnoty, jak prosił św. Ojciec Pio, jest omadlanie pasterzy. Od 4 lutego codziennie ok. 500 członków modli się we wszystkich intencjach bp. Tadeusza.

– Jak dziś wygląda Grupa Modlitwy Ojca Pio w parafii pw. św. Brata Alberta?

– Wspólnota bardzo czynnie bierze udział w życiu parafii, żyje według wyżej omówionego charyzmatu. Spotyka się dwa razy w miesiącu. Najpierw jest to Msza św., później nabożeństwo z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała lub „lectio divina”.

Reklama

– Proszę uchylić rąbka tajemnicy, jak wszedł Ksiądz w posiadanie tej szczególnej relikwii, jaką jest rękawica św. Ojca Pio ze śladami krwi z jego stygmatów?

– To wymodlony dar. Bardzo bliski syn duchowy św. Ojca Pio mawiał, że gdy Ojciec bardzo gdzieś chciał być, a nie mógł z różnych przyczyn, posyłał swoją rękawicę. Czujemy bardzo wyraźnie jego obecność. Dziękujemy Ojcom Franciszkanom. Bez żadnego oporu przekazali nam tę wielką relikwię.

– Gdyby ktoś chciał u siebie w parafii założyć Grupę Modlitwy Ojca Pio, to co powinien zrobić?

– Najlepiej skontaktować się z nami. Chętnie pomogę.

– Czy św. Ojciec Pio działa jakoś szczególnie w naszej diecezji? Są jakieś znaki jego szczególnego orędownictwa?

– Dziś nie sposób ich zliczyć. Niemalże po każdej modlitwie rejestrujemy cudowne znaki Bożej miłości. I jego orędownictwo.

2016-05-24 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaką Amerykę odwiedza Franciszek?

Niedziela Ogólnopolska 3/2018, str. 24-26

[ TEMATY ]

wywiad

Grzegorz Gałązka

Prof. Guzmán Carriquiry Lecour od lat działa w dykasteriach Kurii Watykańskiej. Obecnie współpracuje z papieżem Franciszkiem

Prof. Guzmán Carriquiry Lecour od lat działa w dykasteriach Kurii Watykańskiej. Obecnie współpracuje z papieżem Franciszkiem

Guzmán Carriquiry Lecour urodził się w Urugwaju, w Montevideo. W swoim kraju pracował jako prawnik i wykładał na uniwersytecie. Od wielu lat jego życie związane jest jednak z papieżami i Stolicą Apostolską. W 1971 r. Paweł VI wezwał go do pracy w Papieskiej Radzie ds. Świeckich, w 1991 r. z woli Jana Pawła II został jej podsekretarzem. Benedykt XVI natomiast mianował go sekretarzem Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. Na początku 2014 r. papież Franciszek zatwierdził go na tym stanowisku, czyniąc również odpowiedzialnym za urząd wiceprzewodniczącego tejże dykasterii. Był on pierwszą osobą świecką, która zajęła tak wysokie stanowisko w Kurii – wszyscy jego poprzednicy byli biskupami. Odzwierciedla to jednak obecną tendencję w Watykanie, by odpowiedzialne stanowiska powierzać również świeckim. Prof. Carriquiry jest dzisiaj jednym z najbliższych współpracowników Franciszka, ale nie należy się temu dziwić – znają się i przyjaźnią z Jorge Mario Bergogliem od ponad 40 lat. Jeszcze w czasie pontyfikatu Jana Pawła II, w 2003 r., prof. Carriquiry opublikował po włosku książkę: „Wyzwanie dla Ameryki Łacińskiej. Pamięć i historyczny los kontynentu”, w której analizuje sytuację w Ameryce Łacińskiej w kontekście końca zimnej wojny i postępującej globalizacji. Hiszpańskie wydanie książki, która ukazała się pod tytułem „Una apuesta por América Latina: Memoria y destino históricos de un continente”, zostało opublikowane z przedmową kard. Bergoglia. Dawny arcybiskup Buenos Aires, już jako papież Franciszek, napisał w 2011 r. także przedmowę do kolejnej książki prof. Carriquiry’ego – „Memoria, coraje y esperanza”, która w 2017 r. została zaktualizowana w świetle Magisterium pierwszego południowoamerykańskiego papieża. We wstępie do książki Franciszek stwierdza, że niepewna droga do niepodległości krajów latynoamerykańskich, „zawsze zagrożona przez różnego rodzaju kolonializmy, jeszcze się nie skończyła”. W Ameryce Łacińskiej po okresie „dynamicznego wzrostu gospodarczego w sprzyjających warunkach międzynarodowych” – pisze Papież – pojawiła się „długa fala depresji spowodowanej światowym kryzysem gospodarczym oraz szerzącą się korupcją i przemocą, które sprawiły, że w chwili obecnej Ameryka Łacińska wydaje się żyć w niepokoju i niepewności”. Te refleksje Franciszka stały się dla mnie punktem wyjścia do rozmowy z prof. Carriquirym na temat Ameryki Łacińskiej w przededniu wyjazdu Papieża w kolejną podróż na „jego” kontynent. W. R.

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Dlaczego Papież jest tak zaniepokojony sytuacją w Ameryce Łacińskiej?
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję