3 maja na Rynku Staromiejskim w Toruniu sprawowano Mszę św. w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski oraz z okazji 222. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja
Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Andrzej Suski, zaś w koncelebrze wzięli udział kapłani toruńscy: ks. prał. Marek Rumiński - proboszcz katedry Świętych Janów, ks. prał. Józef Nowakowski - proboszcz kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a także kilkunastu innych kapłanów; obecny był również proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Toruniu ks. Jerzy Molin.
Kaznodzieja zauważył, że „w sercu naszej Matki i Królowej na nowo odkrywamy miłość do Polski”. Przy okazji uroczystości takich jak majowa rocznica należy oderwać na chwilę uwagę od codziennej gonitwy życia prywatnego i popatrzeć na sprawy dotyczące wszystkich, na sprawy Ojczyzny. A cóż oznacza wyraz „ojczyzna”? Biskup Andrzej podkreślił, że Ojczyzna to ojcowizna, siedziba przodków, „matka karmicielka”, która nabiera szczególnego ładunku emocjonalnego i staje się tęsknotą dla tych, którzy z jakichś powodów są ową Ojczyznę zmuszeni opuścić.
Ojczyzna to również ludzie, wszyscy Polacy. To jeden naród, który połączony jest polską mową, wspólną historią i wyznawanymi wartościami chrześcijańskimi. Przed wiekami nasi przodkowie posługiwali się językiem polskim. Ta mowa przetrwała na naszych ustach. „Trzeba tę mowę ojczystą kochać, czytać dzieła naszej literatury i nie wykreślać ich z programów nauczania, trzeba dbać o czystość języka i o to, by nasza mowa nie była przepełniona jadem, wulgaryzmem i zniekształceniami” - mówił kaznodzieja. Historia Polski jak żadna inna zawiera w sobie skrajne okresy wielkości i dobrobytu oraz uciemiężenia i upadku. Zapisana jest w wielkich dziełach literatury, dorobku naukowym genialnych polskich uczonych, w zabytkach. Jednakże należy zadbać o to, by „historia bez białych plam trafiała do wszystkich Polaków”. Chrześcijaństwo natomiast dało zręby samoistnego bytu Polski w Europie już dziesięć wieków temu. Ponadto wartości zawarte w Ewangelii przez setki lat kształtowały i wbrew medialnym nagonkom nadal kształtują duchowość Polaków. „Nie da się zbudować jasnej przyszłości Polski, gdy podcina się korzenie etyczne, z których się wyrasta” - podkreślał bp Suski.
Po Mszy św. zebrani mogli wziąć udział w świeckiej części obchodów rocznicy, m.in. w pikniku wojskowym przebiegającym na toruńskim Rynku Nowomiejskim.
Uroczystość zgromadziła wielu torunian. Nie zabrakło prezydenta Torunia Michała Zaleskiego, marszałka województwa Piotra Całbeckiego, wojewody Ewy Mes oraz przedstawicieli wojska, kombatantów i harcerzy. Muzyczną oprawę uroczystości zapewnili chór z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Toruniu i orkiestra Garnizonu Toruń.
Aborcja niszczy nie tylko życie dziecka, ale także sumienie matki – mówi w mało znanym wywiadzie z 1985 roku bł. Matka Teresa z Kalkuty. Od pewnego czasu filmowy zapis wywiadu, jaki w 1985 roku założycielka Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości udzieliła nowojorskiemu dziennikarzowi Thomowi O’Connorowi, jest dostępny na kanale YouTube.
Matka Teresa wyjaśnia, że „dziecko nienarodzone jest stworzone na obraz Boga do większych rzeczy, aby kochać i być kochane”. „Dlatego tak straszną rzeczą jest sama myśl, że matka, której dziecko zostało dane jako dar Boga, może je unicestwić” – mówi zmarła w 1997 roku zakonnica.
„Dlatego uważam, że aborcja w największy sposób niszczy pokój, ponieważ niszczy życie dziecka, ale także niszczy sumienie matki, która przez długie lata ma świadomość, że zamordowała własne dziecko” – dodaje błogosławiona i przyznaje, że trudno uwierzyć w to, że matka może zamordować własne dziecko.
W rozmowie z 1985 r. Matka Teresa wspomina spotkanie z kobietą, która dokonała aborcji swego dziecka osiem lat wcześniej i opowiadała, że za każdym razem, gdy widzi ośmioletnie dziecko uświadamia sobie, że tak mogłoby wyglądać jej własne, gdyby go nie zabiła. Przez długi czas Matka Teresa starała się pomóc tej kobiecie, prosząc Boga, by jej przebaczył.
Okazją do tej rozmowy była Konferencja Krajowej Koalicji Katolickiej w Nowym Jorku. W wywiadzie Matka Teresa mówiła też o swej pracy dla najuboższych w Indiach i innych miejscach świata. Zauważała, że aborcja jest mniej powszechna wśród tych, którzy cierpią niedostatek. „To coś bardzo dziwnego, że ludzie biedni nie uśmiercają swych dzieci, nienarodzonego dziecka. To ludzie lepiej sytuowani, którzy chcą czegoś jeszcze, boją się tego najmniejszego. Więc uśmiercają dziecko. Ale bardzo biedni ludzie tego nie robią” – dodała.
Jedne z najsłynniejszych słów o aborcji bł. Matka Teresa wypowiedziała w 1994 roku w obecności polityków USA podczas National Prayer Breakfast w nowojorskim hotelu Hilton. „Jeśli zgodzimy się, iż matka może zabić nawet własne dziecko, jak możemy mówić innym ludziom, aby nie zabijali jedni drugich?” – mówiła zakonnica, nawiązując do przemówienia, jakie wygłosiła podczas ceremonii przyjmowania Pokojowej Nagrody Nobla, 10 października 1979 roku. Powiedziała wówczas, że największym zagrożeniem dla pokoju jest aborcja.
Ciekawą historię przytoczyła kilka lat temu kierująca niegdyś teksańską kliniką aborcyjną, a obecnie obrończyni życia – Abby Johnson. Wspomina jak w latach 90. ubiegłego wieku Hillary Clinton zaprosiła na obiad do Białego Domu Matkę Teresę z Kalkuty. Pierwsza dama miała zapytać zakonnicę, co sądzi o tym, dlaczego Ameryka wciąż nie ma jeszcze kobiety prezydenta. Według relacji Abby Johnson, Matka Teresa miała wtedy odwiedzić:, „Ponieważ prawdopodobnie pani ją abortowała”. W ten sposób misjonarka wytknęła ówczesnej senator Partii Demokratycznej, jej proaborcyjne poglądy. Historię tę potwierdza na swoim internetowym blogu kongresman Steve Chabot z Ohio.
Obrońcy życia często wyrażali oburzenie, że Hillary Clinton, która przez całą swoją polityczną karierę domaga się pełnej legalizacji aborcji, wykorzystywała w swych reklamach fakt, że spotykała się bł. Matką Teresą z Kalkuty.
Skoczek narciarski Kacper Tomasiak został czwartym polskim sportowcem, który w jednych igrzyskach olimpijskich wywalczył trzy medale. W Predazzo sięgnął po dwa srebrne i brązowy.
Wcześniej w jednej edycji zimowych igrzysk trzy medale wywalczyła tylko Justyna Kowalczyk, która w 2010 roku w Vancouver triumfowała w biegu narciarskim na bieg na 30 km techniką klasyczną, była druga w sprincie techniką klasyczną oraz trzecia w biegu łączonym 2x7,5 km.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.