Reklama

Wanda Półtawska: Człowiek nie jest byle kim, jest stworzony na obraz Boga

2018-03-13 14:37

Piotr Drzewiecki

Piotr Drzewiecki

Od roku szkolnego 2017\2018 w Salezjańskiej Szkole Podstawowej dzieci uczą się w klasach jednorodnych – osobno dla dziewczynek i osobno dla chłopców. Z tej racji zorganizowano konferencję o edukacji zróżnicowanej. Najważniejszym gościem i prelegentem była dr Wanda Półtawska, doktor nauk medycznych, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej, przyjaciółka św. Jana Pawła II.

Konferencja została zorganizowana dla całego środowiska Zespołu Szkół Salezjańskich w Łodzi, a więc dla rodziców, nauczycieli, absolwentów i przyjaciół szkoły. Witając przybyłych gości, ks. Julian Dzierżak SDB, dyrektor szkoły, wyraził radość z dużego zainteresowania spotkaniem przedstawicieli z różnych środowisk. - Większość z nas czuje się zniszczona przez koedukację. Wprowadzając edukację zróżnicowaną, musimy się poważnie zastanowić co dajemy dzieciom, by otrzymały od nas więcej i uczyły się skuteczniej – mówił inspektor salezjański ks. Andrzej Wujek SDB, w słowie wstępnym konferencji.

Piotr Drzewiecki

Sesję rozpoczął ksiądz prof. Zbigniew Formella SDB z Salezjańskiego Uniwersytetu Papieskiego w Rzymie wykładem: „Wychowanie a kształcenie zróżnicowane: pomiędzy procesem rozwojowym a osobowością nauczyciela-wychowawcy”. – „Jest poważna różnica pomiędzy dorosłym a dorastającym. Szkoła ma uczyć i wychowywać. Ma przede wszystkim uczyć myślenia. Koedukacja została wprowadzona z pobudek ideologicznych, co nie oznacza, że złych. Ale mówienie o zaburzeniu przyszłych relacji damsko-męskich jest już typowo argumentem ideologicznym (…) Obecnie zbyt duża jest już od dzieciństwa rola i obecność kobiet w życiu młodych chłopców. Dziewczynki są z natury bardziej refleksyjne, chłopcy bardziej asertywni. Chłopcy są zdecydowanie faworyzowani przez wychowawców, zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn (…) Ten kto uczy danego przedmiotu, uczy także pewnych wartości. Jest to tzw. Ewangeliczna zasada siania. Jeśli ziarno ma dobrą glebę, dobrego nauczyciela, plon będzie duży. Ale składa się na to wiele czynników. I to od nauczycieli zalezy te czynniki znaleźć, wskazać i przekazać kolejnym pokoleniom” – mówił ks. Formella.

O metodach i technikach w edukacji zróżnicowanej opowiedziała dr hab. Magdalena Dzięgielewska z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. - „Jeden program realizowany oddzielnie dla dwóch grup, ale różnymi metodami. Liczy się jedność w różnorodności. Dawanie przykładu zgodnie z sentencją, że „słowa uczą, a przykłady pociągają”! Nauczyciel powinien posiadać hobby, którym dzieli się z uczniami. Stara się zarazić ich pasją. Liczy się także poszukiwanie autorytetów” – mówiła Dzięgielewska. Z kolei Rafał Rak, dyrektor szkoły podstawowej dla chłopców „Nawigator” w Szczecinie zaprezentował metody i techniki w edukacji zróżnicowanej, stosowane w jego szkole – „Co liczy się w edukacji chłopców? Silne emocje, aktywność fizyczna, dyscyplina, lekcje czytania, wizyty autorów i znanych osób (autorytety), gry terenowe. Ważne są rozmowy między nauczycielami, wymiana doświadczeń i dobrych praktyk. Liczy się także różnorodność form dydaktycznych stosowanych przez nauczycieli” – mówił Rak.

Reklama

W czwartym wystąpieniu socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Maciej Koniewski przedstawił prezentację nt: „Naukowe podstawy i dyskusja wokół edukacji zróżnicowanej ze względu na płeć”. Wskazał w nim na bezpośredni wpływ rówieśników na wychowanie i kształcenie dzieci, pośredni wpływ nauczyciela. Prelegent zauważył również, że ważne jest dopasowanie płci nauczyciela do płci dziecka.

Dr Wanda Półtawska wygłosiła prelekcję nt. „Dlaczego osobno?” - „Nie znam państwa, nic o was nie wiem. Ale jedno wiem – wszyscy umrzecie. Inaczej żyje człowiek, który wie, że życie ma swój kres. Jest on stworzony, nie tylko urodzony. Inaczej żyje człowiek, który wie, że ma ono swój koniec. Wtedy nadaje mu się odpowiedni wymiar. To jest nawiązanie do nauczania świętego poety i teologa Karola Wojtyły. „Człowiek nie jest stworzony dla ziemi, tylko dla nieba” (…) Dobrze dzieci można wychować tylko wtedy, jeśli dorośli ich nie zepsują. Ja od 70 lat bronię dzieci przed dorosłymi. Dzieci mają asystencję Ducha Świętego” – mówiła Wanda Półtawska.

- „Jakie błędy robią szkoły, które są koedukacyjne? Koedukacja zniszczyła przede wszystkim kobietę. Proszę robić nie klasy, a szkoły męskie i żeńskie. Trzeba wszystko robić dla nich osobno, bo to jest inna jakość. Kobieta rozwija się, ale jest potencjalnie matką od stworzenia. Nie ma dzieci bez matki, ale ona musi do tego dojrzeć. „Światu brakuje mądrości, zwłaszcza mądrości Bożej”. Mądrość trzeba w sobie wypracować, nie da się jej kupić. Mnie interesują dwie sprawy – dlaczego małżeństwo się rozwodzi oraz dlaczego młodzież cudzołoży. To jest klęska tego wieku, młodzież jest zniszczona przez dorosłych. Do ślubu wcale nie idą narzeczeni, ale rodzice nienarodzonego jeszcze dziecka” – wskazywała pani doktor, która przez ponad 70 lat pracuje w poradni małżeńskiej.

Piotr Drzewiecki

Przyjaciółka św. Jana Pawła II zwróciła się do rodziców i nauczycieli: - „Chodzi o wychowanie na dziś, a nie na jutro. To nie jest przygotowanie do małżeństwa, bo ono jest dla dorosłych. Dziś oni są córka, syn, matka, ojciec. I tego musimy się uczyć! Dlatego tak ważna jest młodość. Mamy do dyspozycji dzisiaj! I tak macie prowadzić uczniów, by nie było złych czynów ze strony nauczycieli, jak i uczniów. Człowiek ma być przygotowany do śmierci. Nauczyciele szkół katolickich muszą pokazać, że dziecko ma ducha i jest duchem. I nauczyć je dobrze żyć. Wiara, która ma doprowadzić do świętości, jest trudnym wyzwaniem. „Wiara jest łaską, ale Ty masz rozum, i rozum Ci podyktuje, że jest Bóg. Żadna istota rozumna nie może być niewierząca” (Jan Paweł II). Muszą być świętym, bo w niebie są tylko święci. (…) Rozum, wola i sumienie. W tym macie pomóc młodzieży. Macie dać wiedzę, ale ona jest najmniej ważna. Jest to podstawowy problem właściwej hierarchii wartości. Człowiek nie jest byle kim, jest stworzony na obraz Boga, czyli każdy jest wspaniały! (…) Szkoła ma zadania większe niż miała. Musi spełniać rolę wychowawców – rodziców. Dzieci wychowują rodziców swoją obecnością, uczniowie wychowują nauczycieli” – nawiązała pani profesor.

Na zakończenie Wanda Półtawska porównała dojrzewanie kobiet i mężczyzn: -„Kobiecie trudniej być człowiekiem – bo człowieczeństwo to rozum, wola i sumienie. A kobiecość to emocje, przeżycia i wyobraźnia. Trzeba je wziąć i je opanować. Chłopcy z biegiem czasu mądrzeją, albo i nie. Mężczyźni dziś są infantylni. Chłopców trzeba wychować do męstwa i uczciwości” – mówiła Półtawska.

W ostatnim wystąpieniu asystent – wychowawca z Oświęcimia kleryk Łukasz Wójcik SDB zaprezentował temat: „Koedukacja a wychowanie do męskości w kontekście specyfiki rozwoju chłopców”. Wskazał w nim na kilka wymiarów wychowania młodych chłoców: wymiar psychologiczny, osobowy i pedagogiczno-społeczny. – „Chłopiec najlepiej wyraża swoją męskość w obecności kobiety, ale rodzi się ona w obecności drugiego mężczyzny! Musimy starać się zrozumieć różnicę w płci i być na nie wyczulonym. Kluczowa jest nie unifikacja, a personalizacja, byśmy widzieli potencjał i go wykorzystali” – mówił salezjanin. Konferencja zakończyła się krótkim panelem dyskusyjnym i wspólnym obiadem.

Tagi:
spotkanie

Podróż życia z ks. Pawlukiewiczem

2018-11-07 08:52

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 45/2018, str. VII

Monika Jaworska
Spotkanie z ks. Pawlukiewiczem w Ustroniu

Powakacyjny cykl „Podróży życia” w parafii św. Klemensa w Ustroniu rozpoczął się spotkaniem z ks. Piotrem Pawlukiewiczem – znanym kaznodzieją i rekolekcjonistą oraz autorem książek. Prelekcję ks. Pawlukiewicza poprzedził występ Grzegorza Kłeczka, który zagrał i zaśpiewał 3 piosenki stanowiące krótką modlitwę otwierającą na Ducha Świętego. – Pomyśleliśmy, że cykl „Podróż życia” będzie dobrą odpowiedzią na wezwanie papieża Franciszka, który mówi, żeby zejść z kanapy i spróbować zrobić coś więcej z naszym życiem. Co miesiąc zapraszamy szczególnych gości, którzy mają coś ciekawego i wartościowego do powiedzenia – mówi dekanalny duszpasterz rodzin ks. Mirosław Szewieczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niepodległość trzeba stale zdobywać

2018-11-12 09:37

Damian Krawczykowski

Uroczyście świętowano stulecie odzyskania niepodległości w większości miast Polski, nie inaczej było w Radomsku. Punktem kulminacyjnym obchodów, była Eucharystia w intencji Ojczyzny w kolegiacie św. Lamberta, której przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Damian Krawczykowski

Koncelebra rozpoczęła się wejściem wśród pocztów sztandarowych radomszczańskich szkół, harcerzy, policji, straży, licznie zgromadzonych kapłanów Dekanatu Radomszczańskiego z dziekanem ks. Antonim Arkitem i ks Arcybiskupem Wacławem Depo na czele. Nie zabrakło także przedstawicieli radomszczańskich władz: prezydenta Jarosława Ferenca, starosty Beaty Pokory oraz lokalnych posłów na Sejm.

Eucharystia, na której licznie zgromadzili się radomszczanie, aby wspólnie uczcić niepodległość naszej Ojczyzny, a także oddać ją pod opiekę Boga i Matki Bożej, ubogacona została chórami, orkiestrami i zespołami muzycznymi. Podczas homilii abp Wacław Depo już na samym początku zaznaczał, że niepodległość nie oznacza tego, że można tą Ojczyznę już na stałe posiadać, przestrzegał wiernych, że trzeba ją stale zdobywać. Zwrócił też uwagę problematyki wolności, z której w dzisiejszych czasach wielu robi samowolę, co w konsekwencji prowadzi do niewoli sumienia.

„Mamy wypisane od pokoleń: Bóg, Honor, Ojczyzna. Nie chcemy znać Prawdy?

Tojaki fundament położymy pod jedność?” - pytał zgromadzonych Metropolita.

Z pewnością w głosie abp Wacław Depo wołał, że jedynie jedność z Bogiem, pozwoli nam być jedno z samym sobą, a następnie z innymi. Zaznaczał także wielką wartość Matki Bożej, która jest wsparciem Kościoła oraz całej naszej Ojczyzny, oraz która stale uczy nas abyśmy związali się bardziej z Jej Synem oraz pomiędzy sobą. Wprowadzając Maryję do swojego życia, będziemy uczyć się dbania o suwerenność Polski. „Przez zwycięstwo Chrystusa ma szczególne miejsce i Polska. To przez chrzest w 966 r. istnieje Polska, nie ma Polski bez wiary, trzeba to sobie stale przypominać!” – tymi słowami Arcybiskup przestrzegał oraz ubolewał nad tym, że wielu z Polaków żyje jakby Boga nie było i że to tekst Bogurodzicy, przypomina nam kim tak naprawdę jesteśmy.

Przypomniał wiernym także ważne historie Ojczyzny takie jak śluby Jana Kazimierza czy obronę Jasnej Góry, zaznaczając, że wszelkie próby podważania jedności narodu polskiego zawsze kończyły się klęską.

Duszpasterz Kościoła Częstochowskiego zachęcał wszystkich, aby dbali o symbole narodowe, wywieszając flagi czy głośno śpiewając hymn, jednak najważniejsze jest, abyśmy troszczyli się o wspólnotę ducha.

Kończąc homilię, abp Depo przypomniał, że śpiewane słowa znanej pieśni:

„Ojczyznę wolną, pobłogosław Panie” - są odpowiedzią na czwarte przykazanie, gdyż Polska jest prawdziwie naszą Matką Ojczyzną, o którą wspólnie, zawierzając ją Bogu i Matce Bożej musimy dbać.

Po zakończeniu uroczystej Eucharystii prezydent Radomska zaprosił Arcybiskupa, kapłanów, wszystkich gości i wiernych na dalszą część świętowania, która miała miejsce na placu 3 Maja znajdującym się nieopodal kościoła św. Lamberta, gdzie odbyły się m.in. patriotyczne koncerty.

Setna rocznica odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości jest wydarzeniem szczególnym, bardzo cieszył fakt, że mieszkańcy miasta, duszpasterze, władze miasta Radomska i powiatu radomszczańskiego wspólnie modlili się za Polskę w sercu Radomska - kolegiacie św. Lamberta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Przywrócenie klauzuli sumienia w USA: zwycięstwo zdrowego rozsądku i wolności religijnej

2018-11-12 20:21

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

Amerykańscy biskupi dziękują administracji Donalda Trumpa za wprowadzenie regulacji przywracających klauzulę sumienia ze względów religijnych i etycznych. Nazywają je „zwycięstwem zdrowego rozsądku”. Oświadczenie podpisał przewodniczący konferencji kard. Daniel DiNardo i abp Joseph Kurtz, szef komitetu ds. wolności religijnej przy episkopacie USA.

Jolanta Marszałek

Jesteśmy wdzięczni za tę decyzję, bo pozwala ona tym, którzy mają szczere religijne lub moralne przekonania, nie brać udziału w aborcji czy sterylizacji – czytamy w oświadczeniu episkopatu. Regulacje – dodają hierarchowie – dają możliwość religijnym instytucjom oświatowym i zdrowotnym żyć swoją wiarą i pomagać innym bez obaw, że będą karane przez rząd federalny.

Według amerykańskich biskupów nowe przepisy są również przywróceniem wolności religijnej, zgodnie z Pierwszą Poprawką do amerykańskiej konstytucji i innymi obowiązującymi od lat ustawami. Jest to już kolejna tego typu decyzja po zeszłorocznym rozszerzeniu klauzuli sumienia na środki antykoncepcyjne. O zmianie w prawie w październiku 2017 r. biskupi mówili wtedy, że naprawia ona anomalię, która nigdy nie powinna była się pojawić i na pewno nie powinna się powtórzyć.

Rozszerzenie zasad, poza organizacjami o naturze religijnej, obejmuje także organizacje non-profit i małe przedsiębiorstwa, które z względów moralnych mogą nie świadczyć usług, jakie proponuje amerykański Departament Zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem