Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Chcemy, by Europa powróciła do imienia Chrystusa! – wkrótce międzynarodowy kongres

2017-10-10 14:34

abd / Warszawa / KAI

Mariusz Książek

- Chcemy, by Europa powróciła do imienia Chrystusa! – apelował ks. inf. Ireneusz Skubiś, podczas konferencji prasowej zapowiadającej Międzynarodowy Kongres „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”, który w dn. 19-23 października odbędzie się w Polsce. Podczas kongresu duchowni, politycy i eksperci z całej Europy będą rozmawiać o potrzebie powrotu do chrześcijańskich korzeni Europy. Zaapelują też, by św. Jan Paweł II został ogłoszony patronem kontynentu europejskiego.

KAI wraz z Fundacją "Myśląc Ojczyzna" zorganizowała dziś konferencję prasową, zapowiadającą Międzynarodowy Kongres „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”, który z inicjatywy Ruchu Europa Christi odbędzie się w dn. 19-23 października w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Ideą wydarzenia jest refleksja nad chrześcijańskimi korzeniami cywilizacji europejskiej i wspólnoty narodów powstałej po II wojnie światowej, a konieczność powrotu do budowania Europy na fundamentach Ewangelii.

W imieniu polskich biskupów, gości i dziennikarzy powitał sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński. Przypomniał, że kongres ma pomóc w ponownym odkryciu wartości, które przez wieki stanowiły tożsamość europejską. - Szukamy wartości chrześcijańskich, na których Europa jest zbudowana i, na co wielokrotnie zwracał nam uwagę Jan Paweł II, bez których Europa nie ma ani przyszłości, ani szans. Podkreślił, że troska o powrót do tych wartości, nie jest sprawą jedynie Kościoła – czego wyrazem jest obecność wśród organizatorów kongresu i podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawicieli władz państwowych, na czele z marszałkiem Senatu RP Stanisławem Karczewskim.

Mariusz Książek

Przypomniał, że nie jest to również zadanie dotyczące jedynie Polaków - stąd obecność m.in. bp. Wiesława Lechowicza, odpowiadającego z ramienia KEP za duszpasterstwo Polonii i ks. prof. Waldemara Cisły, szefa polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, których zaangażowanie może nadać charakter międzynarodowy i międzyreligijny podejmowanej refleksji.

Reklama

„Chcemy, by Europa powróciła do imienia Chrystusa” – mówił ks. infułat Ireneusz Skubiś, pomysłodawca Ruchu Europa Christi i inicjator kongresu, wyjaśniając ideę tego wydarzenia. Wyjaśnił, że sam ruch powstał w redakcji tygodnika „Niedziela”, jako odpowiedź na postulowane reformy Unii Europejskiej i negowanie przez nią chrześcijańskiej tożsamości Starego Kontynentu.

„Unia Europejska zapomniała o chrześcijańskich korzeniach Europy i w zasadzie imię chrześcijaństwo nie znalazło się w zapisach traktatowych Unii Europejskiej. Można wręcz zaobserwować pewną alergię instytucji unijnych na nazwę chrześcijaństwo. Jest to utrata tożsamości, bo tożsamość Europy, to tożsamość chrześcijańska”. Moderator Ruchu Europa Christi przypomiał o historycznych, kulturowych, duchowych i intelektualnych fundamentach Europy, bezsprzecznie związanych z Ewangelią. Przypomniał też o kluczowej roli Europy w historii świata, a więc i o globalnych konsekwencjach jej kryzysu tożsamości. „Gdyby Europa doznała uszczerbku w swojej istocie, byłaby to klęska całego globu” – podkreślał.

Dziękując za inicjatywę kongresową, w którą włącza się także Senat RP, marszałek Senatu Stanisław Karczewski zaznaczył, że Izba Wyższa polskiego parlamentu, „to miejsce, które chciałbym, aby służyło temu, żeby nas Polaków, wspólnotę łączyć, aby budowało tę wspólnotę”. Przypomniał przy tym, że ponowne odkrycie chrześcijańskich korzeni Europy leży w interesie narodu Polskiego, który musi znać swój fundament, aby na nim budować współczesną wspólnotę. Nawiązując do uwzględnienia w temacie kongresu doświadczeń Polonii, wskazał, że to właśnie wiara chrześcijańska i język polski są czynnikami, które budują polską wspólnotę zagranicą. Zapowiadając obecność kard. Saraha, który poruszy temat współczesnego kolonializmu, podkreślił, że Polska nie powinna stać się terenem realizowania współczesnych wizji kolonialnych. Nawiązując natomiast do ostatnich wydarzeń, zwrócił uwagę, że pomocą w budowaniu narodowej jedności i tożsamości może być wspólna modlitwa – czego przykładem był „Różaniec do granic” z udziałem rekordowej liczby Polaków, a także inspiracja płynąca z postawy polskich sportowców – np. reprezentacji piłkarzy, którzy inspirują i budują dumę narodową nie tylko sukcesami sportowymi, ale i świadectwem życia wg chrześcijańskich wartości.

Z kolei szef polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia PKWP, ks. prof. Waldemar Cisło zwrócił uwagę na to, że w Europie powraca pytanie o przyszły kształt kontynentu, w obliczu rosnącej liczby wyznawców islamu i starzejącego się społeczeństwa. Przypomniał także, że Europa podejmowała próby budowania świata bez Boga: poprzez systemy hitlerowski i stalinowski, a także wcześniej, w myśl ideologii oświeceniowej, stawiającej człowieka w miejsce Boga. W kontekście tych wyzwań podkreślił, że konieczne jest upominanie się o to, by obywatele Europy mieli prawo wyznawania wiary w przestrzeni publicznej.

Ks. dr Zenon Hanas z UKSW w imieniu jednego z gospodarzy kongresu, jakim będzie warszawska uczelnia przypomniał, że z kilku powodów jest ona „predestynowana do tego, by takie kongresy odbywały się w jego murach”. Po pierwsze dlatego, że, jako uczelnia, która wyrosła z Akademii Teologii Katolickiej, „jest przykładem tego, że można połączyć wartości chrześcijańskie z tym, co nazywamy innowacyjnym podejściem do rzeczywistości”. Przypomniał też, że patron uczelni Prymas Tysiąclecia był wzorem pojednawczego budowania relacji i wspólnej przyszłości między narodami, czego przykładem był m.in. jego list do biskupów Niemiec.

Nawiązując do apelu o świętość w życiu publicznym, wyrażonego przez ks. Hanasa, minister Sławomir Mazurek wyraził nadzieję, że wspólnie podejmowane inicjatywy będą prowadzić do budowania tej świętości. Przypomniał, że działania polityczne także dziś są inspirowane konkretnymi postulatami chrześcijańskimi, m.in. tymi, które wyraził papież w encyklice „Laudato Si”, a które były odpowiedzialnie realizowane na przestrzeni wieków, m.in. poprzez zaangażowanie obywateli i troskę o środowisko i rozwój gospodarki kraju. Jak mówił, tym dobrym doświadczeniem troski o bogactwo swojego kraju, Polacy powinni dzielić się z innymi narodami, a okazją do tej wymiany doświadczeń będzie np. przyszłoroczna Konferencja Klimatyczna, która odbędzie się w Polsce.

„Natura, to prawa naturalne, gdzie człowiek jest koroną stworzenia, ale jest też odpowiedzialny za to, co oswoił” – przypominał.

Głos zabrał także ks. Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi, omówił część kongresu, która odbędzie się w Łodzi. Podkreślił także, że kongres nie może być celem samym w sobie, że „bardzo ważne by był on drogowskazem na przyszłość, by był światłem nadziei, a nie tylko jednorazową inicjatywą”. Wyraził też nadzieję, że „wędrujący kongres” będzie się zakorzeniał w miejscach, do których zagości, a także w sercach i umysłach odbiorców – w czym znaczną rolę odgrywają media.

Redaktor naczelna tygodnika „Niedziela”, Lidia Dudkiewicz, przypominała, że wizja zjednoczonej Europy była pomysłem „świętych w garniturach”, a spojrzenie na wspólnotę europejską przez pryzmat chrześcijaństwa od początku przyświeca Ruchowi Europa Christi. Przypomniała głębokie świadectwo wiary Roberta Schumanna, które wydaje się dziś zapomniane i zarazem bardzo odkrywcze. Za ministrem Krzysztofem Szczerskim powtórzyła też przekonanie, że to z Polski może wyjść iskra, która pomoże zjednoczyć Europę wokół jej chrześcijańskich wartości. Zapowiedziała również, że jednym z celów kongresu będzie złożenie postulatu, by św. Jan Paweł II został ogłoszony patronem Europy.

O ważnej roli Polaków, nie tylko jako organizatorów kongresu, ale też orędowników chrześcijańskich przemian w Europie, mówił też prezes KAI Marcin Przeciszewski, podsumowując konferencję prasową i przypominając, że Polak, Jan Paweł II był „największym w historii myślicielem europejskim, który mówił o koncepcji Europy”.

Międzynarodowy kongres „Otwórzcie Drzwi Chrystusowi!”, odbędzie się w dniach 9-23 października 2017 r. w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Wystąpi na nim ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, a wśród nich: Kardynał Stanisław Dziwisz, dr Armando Tarullo z Włoch, Kardynał Robert Sarah prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, arcybiskup Kyrillos Kamal William Samaan OFM z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego, biskup Asjutu w Egipcie.


Tagi:
Europa Christi

Wkład Polski w dziedzictwo europejskie

2018-04-25 11:29

Krystyna Czuba
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 20-21

Historia Polski znaczy wielowiekowy etap zmagań o jej miejsce wśród narodów Europy. Był także „krzyk o prawo do własnego miejsca na mapie Europy” – przez prawie 150 lat rozbiorów Polski. Prymas Stefan Wyszyński napisał: „Największą zbrodnią przeciwko kulturze zachodniej były rozbiory Polski”

pixabay.com

Jan Paweł II nazwał Ojczyznę „ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa”. Jest to świadectwo wobec krzyża Chrystusa i Jego zmartwychwstania. Jest to świadectwo wiary. A wiarę Polaków widział jako „rzeczywistość tętniącą życiem”. W polskim charyzmacie wiary jest zawierzenie Bogu przez Maryję. Jest to nasza podstawowa misja wobec Europy i świata – mówili św. Jan Paweł II i sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. We współczesnych objawieniach Anioła Stróża Polski, mających imprimatur Kościoła w Polsce, jest powiedziane: „Bóg pragnie uczynić was światłem pośród ciemności, które ogarnęły Europę”. Czy to mistyfikacja? Nie. Bóg wobec każdego człowieka stawia zadania i wymagania. Stawia je również wobec narodów, zwłaszcza ochrzczonych – jako swoich dzieci.

Polska – kraj antyimperialny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ojciec Alfiego Evansa: nie ma słów podziękowania za poparcie polskiego prezydenta

2018-04-26 11:20

pgo, abd, lk / Londyn (KAI)

"Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent – powiedział dziennikarzom ojciec Alfiego Evansa. Wczoraj na Twitterze prezydent Andrzej Duda w języku angielskim wyraził swoje wsparcie dla rodziców chłopca.

Alfies Army Official / Facebook
Alfie Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony.Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał wczoraj Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W rozmowie z dziennikarzami ojciec Alfiego Evansa podkreślił, że jest „ujęty polską serdecznością.” „ Polska jest niesamowita!” – mówił. Podziękował także za udzielone poparcie zarówno Polakom, jak polskiemu prezydentowi. „Trudno mi uwierzyć w takie wsparcie, w te wszystkie flagi. To dla mnie bardzo ważne, to wiele z znaczy. Takie wsparcie kolejnego kraju… Nie ma słów podziękowania za poparcie, jakiego udzielił nam polski prezydent” – podkreślił. Wczoraj po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey.

Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków modli się za Alfiego Evansa

2018-04-26 20:58

md / Kraków (KAI)

Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia – mówił ks. Andrzej Muszala w kościele św. Marka w Krakowie podczas Mszy św. w intencji Alfiego Evansa. W świątyni licznie zgromadzili się krakowianie, którzy solidaryzują się z dwulatkiem i jego rodzicami.

Alfie Evans/facebook.com

Na początku Mszy św. ks. Andrzej Muszala, który jest dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki UPJPII i szefem Poradni Bioetycznej, powitał wszystkich, którzy „solidaryzują się z Alfiem Evansem, niespełna dwuletnim dzieckiem, któremu w białych rękawiczkach usiłowano zakończyć uporczywą terapię, a zafundowano uporczywe umieranie”.

„Ale Alfie żyje i jest głosem wyrzutu sumienia. Już kolejny dzień żyje odłączony od maszyny podtrzymującej życie, wbrew wszelkim kalkulacjom. A miał żyć tylko trzy minuty” - mówił kapłan.

Celebrans podkreślił, że krakowianie wspierają małego chłopca z Liverpoolu i zachęcał do wspólnej modlitwy za to dziecko. „Ponieważ nie możemy mu pomóc fizycznie, modlimy się do Boga, który jest Dawcą wszelkiego życia. Modlimy się za niego, za jego rodziców, i też o jakąś mądrość i opamiętanie dla tych, którzy ustalają prawa, ażeby pozwolono mu żyć i pozwolono mu na normalną, ludzką terapię” – dodał.

W kościele św. Marka licznie zgromadzili się krakowianie, wśród nich było wiele rodzin z małymi dziećmi. W Mszy św. uczestniczyli również przygotowujący się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w prowadzonym przez siostry jadwiżanki Ośrodku Katechumenalnym, który działa przy tej świątyni.

Mieszkańcy Krakowa wyrażają swoją solidarność z Alfiem, przynosząc także maskotki, zabawki i świeczki pod siedzibę konsulatu honorowego Wielkiej Brytanii na ul. św. Anny. Na murach kamienicy umieszczono napis po angielsku „God save Alfie Evans”, a także napisy w językach angielskim i polskim, jak: „Trzymaj się, Alfie. Modlimy się za ciebie” czy „Wielka Brytanio, nie będziesz już nigdy wielka”. Pod murem wciąż płoną świece, dzieci wraz z rodzicami układają duże i małe maskotki oraz wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem