Reklama

Myśl na tydzień - bp Michał Janocha

2015-10-19 14:35

Artur Stelmasiak

05.02.2018 - 12.02.2018
Można być profesjonalistą w zabijaniu, pornografii czy wielu innych złych rzeczach, bo szatan też jest profesjonalistą. Nie ma on jednak tego, co ma Bóg i ci, którzy do Niego należą.

08.01.2018 - 15.01.2018
Posłuszeństwo woli Bożej prowadzi człowieka do zbawienia.

06.11.2017 - 13.11.2017
Miłość do Ojczyzny można zrozumieć tylko w perspektywie Chrystusowego Krzyża

01.05.2017 - 08.05.2017
Posłuszeństwo zakłada słuchanie, a słuchanie zakłada rzadko praktykowaną dziś sztukę milczenia.

06.02.2017 - 13.02.2017
Pomagać człowiekowi potrzebującemu, to czcić samego Boga. Nie ma nic ważniejszego i piękniejszego.

24.10.2016 - 31.10.2016
Nasze życie ma niewyobrażalną cenę, skoro Jezus Chrystus oddał za nie swoje życie.

03.10.2016 - 10.10.2016
Mądrości nie da się nauczyć, choć dobra szkoła może do niej przybliżyć, a w każdym razie wzbudzić w uczniu pragnienie bycia mądrym.

05.09.2016 - 12.09.2016
Mądrości nie da się nauczyć, choć dobra szkoła może do niej przybliżyć, a w każdym razie wzbudzić w uczniu pragnienie bycia mądrym.

14.03.2016 - 21.03.2016
Kultura jest swego rodzaju wielbieniem natury, wielbieniem Boga. Jest potrzebna do zbawienia, ale i sama wymaga zbawienia.

15.02.2016 - 22.02.2016
Krzyż, który jest znakiem hańby i potępienia, przyjęty świadomie, staje się znakiem zwycięstwa.

16.11.2015 - 23.11.2015
Nadszedł czas na budowę pomnika upamiętniającego katastrofę smoleńską. Pomnika na miarę tamtego wydarzenia, na Krakowskim Przedmieściu. Nie potrzebują pomnika ci co zginęli, my żywi go potrzebujemy.

19.10.2015 - 26.10.2015
Miłość do Ojczyzny można zrozumieć tylko w perspektywie Chrystusowego Krzyża

Tagi:
Myśl na tydzień bp Michał Janocha

Bp Janocha: mądrości nie da się nauczyć w szkole

2016-09-04 16:35

lk / Warszawa

Mądrości nie da się nauczyć, choć dobra szkoła może do niej przybliżyć, a w każdym razie wzbudzić w uczniu pragnienie bycia mądrym – powiedział bp Michał Janocha do uczniów i kadry nauczycielskiej szkół pijarskich z całej Polski podczas niedzielnej Mszy św. inaugurującej nowy rok szkolny w placówkach prowadzonych przez Zakon Pijarów. Uroczystość połączona z forum edukacyjnym i festynem rodzinnym odbyła się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży na warszawskich Siekierkach.

Artur Stelmasiak

Uroczysta Eucharystia zgromadziła kadrę nauczycielską, dzieci i młodzież ze szkół pijarskich z Warszawy, Krakowa, Poznania, Elbląga i Łowicza oraz pijarskich duszpasterzy i władze Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów.

W homilii bp Michał Janocha przypomniał, że szkoła jest miejscem przekazywania wiedzy o świecie i człowieku. Jest miejscem, w którym „poznajemy tajemnice natury i tajemnice kultury, różne wymiary i dziedziny życia” oraz „to wszystko, co możemy określić słowem wiedza”.

Wiedzę należy jednak odróżnić od mądrości. – Tego już się nie da nauczyć, chociaż dobra szkoła może przybliżyć do mądrości, a w każdym razie wzbudzić w uczniu pragnienie bycia mądrym – mówił bp Janocha.

Wyjaśnił też, że wiedza jest sumą pewnych informacji, z których można zrobić dobry lub zły użytek, natomiast mądrość jest sztuką życia, w tym także „sztuką korzystania z dobrodziejstwa wiedzy”.

- I o ile zdobywanie wiedzy jest jednym z istotnych elementów szkoły – razem z wychowaniem – o tyle mądrość przekracza jedno i drugie, choć częściowo też się w nich mieści – dodał kaznodzieja.

„Takiej mądrości najlepiej uczą święci” – wskazywał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Nawiązując do dzisiejszej kanonizacji Matki Teresy z Kalkuty, bp Janocha wspomniał czasy nauki w warszawskim seminarium duchownym, które święta odwiedziła podczas swojej wizyty w Polsce.

„Nie zapomnę tej maleńkiej, skurczonej postaci w biało-błękitnym sari oraz tych oczu. Ona właściwie mogłaby nic nie mówić. Samo jej pojawienie się wzbudziło coś, co trudno opisać” – wspominał bp Janocha.

„Mówiła krótko, a zostało mi z tego w głowie jedno: wpatrzenie w Boga, który jest Stwórcą świata i człowieka; uwielbienie Jezusa” – powiedział kaznodzieja, dodając, że Matka Teresa prosiła ówczesnych kleryków, by choć chwilę codziennie poświęcali na cichą adorację Chrystusa, a wtedy ich życie będzie się zmieniać. – W tych prostych słowach jest sedno tego, co można nazwać mądrością: trwać przy Źródle, a to Źródło ma na imię miłość – zaznaczył bp Janocha.

Inaugurację roku szkolnego w szkołach pijarskich poprzedziło XIII Forum Edukacyjne. Jego tematem przewodnim było pytanie: „Pragnienie szczęścia - szansa czy zagrożenie?”. W trakcie prelekcji psychoedukatorzy i pedagodzy szkolni zastanawiali się m.in. nad problemami i wyzwaniami dotyczącymi uzależnień wśród młodzieży. Po Mszy św. dla rodzin z dziećmi zaplanowano festyn na pożegnanie wakacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Artur Stelmasiak

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem