Reklama

Nowy Testament

„Watykan dwa” stał się muzeum

2017-01-04 10:27

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 2/2017, str. 9-11

Grzegorz Gałązka
Tutaj papieże przyjmowali swych oficjalnych gości.

Bardzo lubiłem jeździć do Castel Gandolfo w letnie niedziele, gdy wiedziałem, że w tamtejszym Pałacu Apostolskim przebywa Jan Paweł II i że punktualnie o godz. 12 ukaże się na małym pałacowym balkonie, by odmówić z wiernymi zgromadzonymi na dziedzińcu i na głównym placyku miasteczka modlitwę „Anioł Pański”. W takich chwilach czuć było radosny klimat wakacji i prawie intymnej obecności Papieża. A Jan Paweł II bardzo lubił to miejsce, które nazywał „drugim Watykanem”. Tu, w nieco lepszym klimacie w porównaniu z Rzymem, Papież normalnie pracował oraz przyjmował swych współpracowników i gości. Ale jednocześnie korzystał z pięknych ogrodów, by odbywać długie spacery z brewiarzem lub różańcem w ręku. Znajdował też czas na spotkania z polskimi przyjaciółmi i pielgrzymami.

Początki

Oczywiście, Jan Paweł II nie był pierwszym papieżem, który korzystał z tej letniej rezydencji. Historia papieskich pobytów nad Jeziorem Albańskim zaczęła się w XVII wieku, kiedy to Urban VIII (1623-44) wybudował w Castel Gandolfo pałac, aby przebywać tutaj podczas letniej kanikuły, a przede wszystkim chronić się przed malarią, która każdego lata powodowała śmierć wielu ludzi w Rzymie. Tybr nie był wówczas uregulowany i na bagnistych terenach szerzyła się ta śmiertelna choroba. Urban VIII zlecił wybudowanie nowej rezydencji Carlowi Maderno i spędził tutaj swe pierwsze wakacje w 1636 r. Papieże korzystali ze swej letniej rezydencji w Castel Gandolfo aż do 1870 r., kiedy to wojska piemonckie zajęły Rzym, a Pius IX ogłosił się więźniem Watykanu.

Sytuacja zmieniła się znowu, gdy na mocy traktatów laterańskich, podpisanych 11 lutego 1929 r. przez rząd włoski i Stolicę Apostolską, powstało Państwo Watykańskie, a papieżom oddano m.in. znajdujący się w Górach Albańskich pałac oraz przylegające do niego ogrody i park. Pius XI dokupił tereny, które ciągnęły się aż do sąsiedniego miasteczka Albano, i w ten sposób powierzchnia papieskiej posiadłości w Castel Gandolfo osiągnęła 55 hektarów, czyli jest większa od Watykanu, który zajmuje 44 hektary. Oczywiście, należało przebudować pałac oraz zagospodarować zaniedbane ogrody, co zajęło ponad trzy lata.

Reklama

Związki z Polską

Pius XI (Achille Ratti) przed wyborem na biskupa Rzymu przebywał w Polsce – od 1918 do 1921 r., najpierw jako wizytator apostolski, następnie jako nuncjusz. Przyszły papież polubił bardzo nasz kraj, Polaków i Kościół, dlatego utrzymywał związki z Polską. Świadczy o tym pałacowa kaplica w Castel Gandolfo, gdzie Pius XI kazał umieścić wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, który otrzymał od biskupów polskich. Udekorowanie kaplicy zlecił polskiemu malarzowi Janowi Rosenowi, który namalował dwa duże obrazy przedstawiające ważne wydarzenia z polskiej historii: „Obronę Jasnej Góry” oraz „Cud nad Wisłą”. Papież tak bardzo polubił to urocze miejsce nad Jeziorem Albańskim, że spędzał tu wiele czasu – w 1937 r. przebywał w Castel Gandolfo aż pół roku. Również Pius XII spędzał w Górach Albańskich całe lato, chroniąc się w ten sposób przed nieznośnymi rzymskimi upałami, i wracał do Watykanu dopiero pod koniec listopada. Papież odbywał długie spacery po ogrodach, modląc się i odmawiając brewiarz.

Schronienie m.in. dla... rodzących kobiet

Gdy pod koniec II wojny światowej, 2 stycznia 1944 r., alianci wylądowali w portowym mieście Anzio, a okolice Rzymu zamieniły się w pole bitwy, wielu ludzi porzuciło swe domy i aż 12 tys. osób znalazło schronienie w papieskich ogrodach oraz w pałacu – pozostali tu do wyzwolenia Rzymu 4 czerwca 1944 r. Pius XII oddał do ich dyspozycji również swój prywatny apartament, włącznie z sypialnią, która była zarezerwowana dla rodzących kobiet. W sumie urodziło się tutaj ok. 40 dzieci, które żartobliwie nazywano dziećmi Papieża („figli del Papa”); bliźniakom urodzonym w papieskiej sypialni rodzice nadali na cześć Piusa XII jego imiona – Pius i Eugeniusz. Również Jan XXIII udawał się często do Castel Gandolfo i tutaj odmawiał z wiernymi modlitwę „Anioł Pański”. Papież ten często jednak „uciekał” z rezydencji – nikogo nie informując, wychodził z pałacu bocznym wyjściem i zwiedzał okoliczne miasteczka, przy czym nie unikał spotkań z ludźmi. Paweł VI był bardzo przywiązany do swej letniej siedziby i zrobił bardzo wiele dla Castel Gandolfo. To on polecił tu zorganizować szkołę prowadzoną przez siostry ze zgromadzenia Maestre Pie Filippini. Wybudował też aulę audiencyjną, która dziś jest powierzona ruchowi Focolari. Jan Paweł I podczas swego krótkiego pontyfikatu nigdy nie odwiedził Castel Gandolfo. Natomiast dla jego następcy, Jana Pawła II, letnia rezydencja stała się „drugim Watykanem”, gdzie Papież nie tylko wypoczywał, ale prowadził też intensywną działalność publiczną. Benedykt XVI był zakochany w Castel Gandolfo – szczególnie lubił ogrody oraz uroczy zakątek parku, gdzie znajduje się kapliczka Matki Bożej. Papież bardzo intensywnie tutaj pracował – w Castel Gandolfo powstały jego książki.

Wirtualny spacer po letniej rezydencji papieskiej

Wraz z pontyfikatem Franciszka rozpoczął się nowy etap w historii letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Jorge Mario Bergoglio nie miał zwyczaju spędzać wakacji poza Buenos Aires, a jako papież w okresie letnim pozostaje w Watykanie, w Domu św. Marty. Nie znał papieskiej posiadłości pod Rzymem, a do Castel Gandolfo udał się jedynie tuż po swoim wyborze na Stolicę Piotrową, by odwiedzić przebywającego tam Benedykta XVI. Papież emeryt właśnie w letniej rezydencji oczekiwał na rezultat konklawe i wybór swego następcy. Dlatego Franciszek podjął decyzję, by papieską rezydencję, z której nie korzysta, udostępnić do zwiedzania. Organizację wizyt powierzono Muzeom Watykańskim. Na początku otwarto ogrody oraz Galerię Portretów Papieskich, która zajmuje część Pałacu Apostolskiego. Natomiast od 22 października 2016 r. (zbiegło się to z 38. rocznicą rozpoczęcia pontyfikatu przez Jana Pawła II) na muzeum zamieniono również pozostałą część pałacu, tzn. apartament prywatny.

W skład papieskiego apartamentu wchodzą sale do przyjmowania gości oraz pomieszczenia prywatne, używane przez papieży i ich sekretarzy. Pierwsza sala nazywana jest Salonem Szwajcarów, gdyż to tutaj właśnie pełnili służbę gwardziści szwajcarscy strzegący papieża. W Salonie Szwajcarów wszyscy papieże XX wieku, łącznie z papieżem Benedyktem XVI, przyjmowali nieoficjalne delegacje i grupy pielgrzymów. Natomiast delegacje oficjalne były tutaj jedynie witane przez oddział Gwardii Szwajcarskiej, a następnie prowadzone do sąsiedniego pomieszczenia – Sali Tronowej, gdzie na swych gości oczekiwał papież wraz z prefektem Domu Papieskiego. Jeżeli spotkanie miało bardziej przyjacielski charakter, papież zapraszał gości na pałacowy taras, z którego roztacza się piękny widok na jezioro i otaczające je góry, na Rzym i okolicę; w pogodny dzień widać stąd bardzo dobrze również kopułę Bazyliki św. Piotra.

Z Salą Tronową połączona jest Galeria Muzyki, w której przechowywany jest zabytkowy tron Innocentego X z rodu Pamphili, z metalowymi ozdobami wykonanymi przez słynnego rzeźbiarza Alessandra Algardiego. Po sąsiedzku znajduje się mała kaplica odnowiona przez Klemensa XIII, który w 1759 r. zapoczątkował zwyczaj odmawiania wieczorem Różańca wraz z dworem. Następnym pomieszczeniem pałacowym jest Sala Konsystorza, która – jak mówi jej nazwa – służyła spotkaniom papieża z Kolegium Kardynalskim, tzn. konsystorzem.

Stąd można przejść do prywatnych pokoi papieskich, począwszy od biblioteki Ojca Świętego. Na bibliotecznym biurku jest widoczny „Atlas Hierarchicus”, czyli księga z danymi geograficznymi i statystycznymi, jak również noty historyczne dotyczące Kościoła katolickiego, co pozwalało papieżowi mieć pod ręką dane odnoszące się do każdej diecezji na świecie.

Przy bibliotece znajduje się studio papieskie ze skromnym biurkiem – to miejsce pracy papieży, gdzie pisane były homilie, przemówienia, encykliki i inne dokumenty. Następne dwa pomieszczenia służyły sekretarzom osobistym Ojca Świętego i jego kamerdynerowi.

W tej części budynku urządzono również papieską sypialnię, której okna wychodzą w kierunku morza – jest to niewątpliwie najbardziej intymne miejsce Pałacu Apostolskiego. W tym pokoju zmarł Pius XII – o świcie 9 października 1958 r., a także Paweł VI, który zakończył swoją ziemską egzystencję 6 sierpnia 1978 r. Z sypialnią sąsiaduje bezpośrednio wspomniana prywatna kaplica, w której papieże mieli możliwość modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Obok niej mamy Galerię Aleksandra VII, elegancko ozdobioną w XVIII wieku obrazami krajobrazów malowanymi przez Piera Leone Ghezziego. Z Galerii można podziwiać krajobraz Lacjum aż do morza, które zamyka horyzont.

Nie ukrywam, że zwiedzałem papieski apartament w Castel Gandolfo z mieszanymi uczuciami – z jednej strony zaspokoiłem moją ciekawość, mogąc oglądać niedostępne do tej pory do zwiedzania miejsca Pałacu Apostolskiego, z drugiej jednak – w głębi serca miałem poczucie naruszenia prywatności papieży, którzy tu mieszkali i traktowali rezydencję w Castel Gandolfo jako swój drugi dom. Miałem też wrażenie, że zamieniając letnią siedzibę papieską na muzeum, relegowano już do historii pontyfikaty papieży, którzy z niej korzystali.

Tagi:
Watykan

Watykan: nie ma zgody, by małżonkowie niekatoliccy przyjmowali Komunię św.

2018-04-18 22:50

st (KAI) / Linz

Kongregacji Nauki Wiary, której przewodniczy abp Luis Ladaria, listem z 22 lutego, miała odmówić zezwolenia, aby współmałżonek niekatolicki pary mieszanej mógł przyjmować Eucharystię w Kościele katolickim – informuje austriacki portal kath.net. Decyzję tę miał potwierdzić Papież Franciszek.

Tama66/pixabay.com

Zgodnie z projektem wytycznych zatwierdzonych przez Niemiecką Konferencję Biskupów w lutym b.r. większością 2/3 głosów, małżonkowie protestanccy mogli by przyjmować Komunię św. po „poważnym zbadaniu sumienia”, a także musieli by „potwierdzić wiarę Kościoła katolickiego” co do Eucharystii, pragnąc zakończyć „poważne cierpienie duchowe” oraz „zaspokoić głód Eucharystii”.

Pomimo zapewnień ze strony przewodniczącego konferencji, kardynała Reinharda Marxa, że nie jest to jakąkolwiek próbą zmiany doktryny Kościoła, wniosek głęboko podzielił biskupów niemieckich.

Kard. Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, potępił ten ruch jako „sztuczkę retoryczną” i stwierdził, że warunki wymienione w projekcie dokumentu nie mogą zostać spełnione, jeśli chcemy pozostawać wiernymi nauczaniu Kościoła.

Na początku kwietnia b.r . pojawiała się informacja, że siedmiu biskupów, w tym kard. Rainer Woelki z Kolonii poprosiło o interwencję prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abpa Luisa Ladarii Ferera SJ. W trzystronicowym liście opublikowanym na łamach Kölner Stadt-Anzeiger stwierdzili, że Niemiecka Konferencja Episkopatu może przekroczyć swoje kompetencje i poprosili Watykan o pomoc. List był adresowany również do kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Oprócz kardynała Woelkiego list podpisali abp Ludwig Schick z Bambergu oraz biskupi Konrad Zdarsa (Augsburg), Gregor Maria Hanke (Eichstätt), Wolfgang Ipolt (Görlitz), Rudolf Voderholzer (Ratyzbona) i Stefan Oster (Passawa). W lutym b.r. większość biskupów niemieckich wyraziła zgodę na umożliwienie luterańskiemu członkowi pary mieszanej komunii. Natychmiast podjęto w tej kwestii konsultacje z Watykanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

I Gminny Dzień Rodziny w Żmigrodzie

2018-04-19 17:18

Anna Buchar

Rodzinne karaoke, koncert zespołu Humorek, turniej pokoleń, występ wychowanków Placówki Wsparcia Dziennego w Żmigrodzie – 13 maja po raz pierwszy na żmigrodzkim Rynku odbędzie się Gminny Dzień Rodziny.


Oficjalne otwarcie imprezy rozpocznie się o godz. 13. Wśród wielu zaplanowanych atrakcji nie zabraknie stoisk z lokalnymi produktami, darmowej waty cukrowej i popcornu dla wszystkich dzieci oraz kiełbasek z grilla dla całych rodzin. W trakcie zabawy rozstrzygnięty zostanie konkurs twórczy ,,Moja rodzina”, ogłoszony przez GOPS.

Wydarzenie zakończy koncertStars of Melody& City Band.

Serdecznie zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem