Amerykanin Scott Hamilton, jeden z najlepszych łyżwiarzy figurowych w historii tej dyscypliny sportu, opowiedział na swojej stronie internetowej o osobistej drodze do wiary, o poznaniu Jezusa. Mimo sukcesów sportowych nie miał łatwego życia. W dzieciństwie cierpiał na nieznaną wówczas chorobę, która spowodowała, że przestał rosnąć. Większość dzieciństwa spędził w szpitalu. Później przypadkowo zainteresował się łyżwiarstwem figurowym. Okazało się, że ma do tego talent. Seryjnie zdobywał złote medale na mistrzostwach swego kraju i na międzynarodowych imprezach. W 1984 r. zdobył nawet złoty medal olimpijski na igrzyskach w Sarajewie. W międzyczasie zmarła jego ukochana matka. Powodem śmierci był nowotwór. Gdy on sam był u szczytu kariery, wykryto u niego nowotwór jąder. Musiał przedwcześnie zakończyć uprawianie sportu i poddać się długotrwałemu leczeniu. Wygrał tę walkę. Ożenił się z Tracy, która zaprowadziła go do kościoła. Wkrótce małżonkom urodziło się dziecko, ale na byłego sportowca spadła kolejna hiobowa wieść. W mózgu Hamiltona wykryto guza. Przy okazji zdiagnozowano chorobę z dzieciństwa. To właśnie ta narośl nie pozwalała rosnąć małemu Scottowi. - Moja żona chwyciła wtedy moje ręce i zaczęła się modlić - opowiadał Hamilton. - To był najważniejszy moment mojego życia - wspominał. - Zrozumiałem, że przez silną relację z Jezusem można znieść wszystko. Nawet największe cierpienie.
Poruszyła mnie opisana przez Annę Gębalską-Berekets w „Niedzieli” historia kobiety. Wyjątkowo piękne świadectwo ludzkiej wolności, błądzenia i odwagi, by nie zatrzymać się w miejscu. Nie w sensie łatwego moralizowania, ale w sensie głębokiej prawdy o człowieku: o jego wolności, błądzeniu, dojrzewaniu i zdolności do powrotu.
Ruth Pakaluk nie jest figurą z obrazka ani teologicznym hasłem. Jest kimś realnym. Człowiekiem z krwi i kości. I właśnie dlatego jej życie tak bardzo łamie stereotypy i uwiera współczesne schematy myślenia.
Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
Papież Leon XIV w Wielki Czwartek, 2 kwietnia będzie sprawował Liturgię Wieczerzy Pańskiej w bazylice św. Jana na Lateranie i tam obmyje stopy wiernym - podaje portal infovaticana powołując się na Prefekturę Domu Papieskiego.
Informacja ta oznacza zmianę stylu w stosunku do praktyki Franciszka, który przez lata obmywał stopy w miejscach cierpienia - zwłaszcza w więzieniach lub ośrodkach dla uchodźców czy też domach starców - jako gest duszpasterski i symboliczny w samym sercu Wielkiego Tygodnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.