Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Święcenia prezbiteratu

    – Życzę, abyście w posłudze kapłańskiej znajdowali radość – mówił do dwóch neoprezbiterów Archidiecezji Krakowskiej abp Marek Jędraszewski.

Biuro Prasowe AK

Neoprezbiterzy: ks. Piotr Leśniak ( po prawej stronie abp. Marka Jędraszewskiego) i ks. Krzysztof Kasprzycki ( po lewej stronie metropolity krakowskiego)

Neoprezbiterzy: ks. Piotr Leśniak ( po prawej stronie abp. Marka Jędraszewskiego) i  ks. Krzysztof Kasprzycki ( po lewej stronie metropolity krakowskiego)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

    W katedrze na Wawelu w sobotę 4 listopada, podczas Mszy św. z udzieleniem święceń prezbiteratu obrzęd święceń rozpoczął się od przedstawienia i wyboru kandydatów. Diakoni Piotr Leśniak i Krzysztof Kasprzycki na słowa „niech przystąpią mający przyjąć święcenia prezbiteratu” odpowiedzieli „jestem”, a rektor seminarium skierował do arcybiskupa prośbę o ich wyświęcenie zaświadczając, że są godni pełnienia urzędu prezbitera w Kościele.

    W czasie homilii abp Marek Jędraszewski zauważył, że w uroczystość święceń prezbiteratu głęboko wpisuje się odczytywana w czasie liturgii przypowieść Jezusa wzywająca do pokory, która zmusza do przemyśleń dotyczących kapłańskiej tożsamości. Zwrócił uwagę, że w czasie zakończonego w Rzymie synodu biskupów o synodalności wiele mówiono o klerykalizmie, który bywa postawą zarówno duchownych, jak i świeckich. Zaznaczył, że synodalność znaczy „iść razem z Chrystusem, który jest Drogą, który jest Sługą, by głosić Ewangelię całemu światu” – dla zbawienia świata i siebie samych oraz budowania na ziemi zaczątków Królestwa Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

    Arcybiskup stwierdził, że pytania, które postawi diakonom w czasie obrzędu święceń dotyczą tego, co jest najbardziej istotne w synodalności – gotowości pójścia razem z Chrystusem, który jest Sługą i Ofiarą składaną za Boży lud. Metropolita zauważył, że poza deklaracją łączności z Chrystusem i biskupem, odpowiedzi przyszłych prezbiterów dotyczą też szczególnej triady: wierności prawdzie, posługi sakramentalnej i modlitwy. – Wszystko dla ludu Bożego, z którym razem kroczymy za Chrystusem, który jest Drogą, mocą Ducha Świętego, do pełni zbawienia – podsumował arcybiskup podkreślając radykalizm pytań stawianych wybranym do prezbiteratu.

    Nawiązując do św. Pawła, arcybiskup powiedział, że „dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. – Bóg nigdy nie odstąpi od tego, co postanowił. Człowiek natomiast, dlatego że nosi w sobie skazę pierwszego grzechu – grzechu pychy pierwszych rodziców, jest w stanie odwrócić się od darów łaski i wezwania Bożego, które w swej istocie jest nieodwołalne – mówił abp Marek Jędraszewski zwracając uwagę na tragedię tych, którzy chcą iść własną drogą, a nie za Chrystusem. W tym kontekście wezwał wszystkich zgromadzonych na liturgii do modlitwy, aby kandydaci do święceń „w swej posłudze kapłańskiej okazali się godni Boga, który ich wezwał jeszcze przed założeniem świata i którego wyroki wobec nich są pełne łaski i nieodwołalne”. – Módlmy się dla nich o wierność – zakończył.

Reklama

    Po homilii kandydaci do święceń złożyli przyrzeczenia, w których wyrazili gotowość do współpracy z biskupami w kierowaniu ludem Bożym, pełnienia posługi słowa, sprawowania sakramentów, modlitwy i coraz ściślejszego jednoczenia się z Chrystusem. Następnie każdy z wybranych na prezbiterów uklęknął przed arcybiskupem i swoje złożone ręce włożył w jego ręce na znak przyrzeczenia „czci i posłuszeństwa” ordynariuszowi i jego następcom. Uczestnicy liturgii odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych prosząc Boga o „hojne udzielenie darów” wybranym do posługi prezbiteratu. W czasie tej modlitwy błagalnej kandydaci do święceń leżeli krzyżem.

    Po litanii kandydaci do święceń podeszli pojedynczo do arcybiskupa, który w ciszy nałożył na nich ręce, a po nim ten sam gest uczynili obecni w katedrze prezbiterzy. Następnie metropolita odmówił modlitwę święceń, po której wyświęceni nałożyli stuły (na sposób właściwy prezbiterom) i ornaty. Kolejnym obrzędem było namaszczenie dłoni świętym krzyżmem i wręczenie chleba i wina, po czym arcybiskup objął każdego z wyświęconych prezbiterów przekazując im znak pokoju, a po nim uczynili to wszyscy obecni w katedrze prezbiterzy.

    Nowo wyświęceni po raz pierwszy koncelebrowali liturgię eucharystyczną z arcybiskupem, który na zakończenie życzył neoprezbiterom, aby w posłudze kapłańskiej znajdowali radość. Podziękował wszystkim, którzy towarzyszyli im w drodze do święceń – rodzicom, bliskim, przełożonym i seminariom, w których się formowali – Wyższemu Seminarium Duchownemu Archidiecezji Krakowskiej i Ogólnopolskiemu Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń w Łodzi.

    Ks. Piotr Leśniak pochodzi z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Bęczarce; będzie posługiwał jako wikariusz w parafii świętych Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie. Ks. Krzysztof Kasprzycki pochodzi z parafii Trójcy Przenajświętszej w Czernichowie; będzie posługiwał jako wikariusz w parafii św. Jana Chrzciciela w Krakowie – Prądniku Czerwonym.

2023-11-05 14:47

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież o Chrzcie: święty znak, który towarzyszy nam na zawsze

2026-01-11 12:17

[ TEMATY ]

chrzest

Niedziela Chrztu Pańskiego

Vatican Media

O tym, że pierwszy z sakramentów „w mrocznych godzinach jest światłem, w konfliktach życia jest pojednaniem; w godzinie śmierci jest bramą nieba” mówił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański.

Papież na początku przypomniał, że rozpoczynający się w Kościele liturgiczny okres zwykły jest zachętą do tego, aby wspólnie podążać za Panem, słuchać Jego Słowa i naśladować gesty miłości wobec drugiego człowieka. Stanowi to potwierdzenie i odnowienie chrztu – sakramentu, który czyni nas chrześcijanami.
CZYTAJ DALEJ

My, którzy jesteśmy słabi i grzeszni, potrzebujemy Ducha Świętego

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 3, 13-17.

Niedziela, 11 stycznia. Święto Chrztu Pańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Kamil Stoch oddał ostatni skok i zakończy karierę sportową

2026-01-11 18:38

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia - powiedział tuż po ostatnim skoku w Pucharze Świata w Zakopanem Kamil Stoch. Kończący karierę sportową po tym sezonie zawodnik z Zębu zajął na Wielkiej Krokwi 42 miejsce.

- Pod względem sportowym ten weekend w Zakopanem był w moim wykonaniu do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Wcześniej marzyłem, a nawet sobie w głowie układałem jak bym chciał oddać te skoki w Zakopanem, a nawet jak śpiewam hymn. No, ale jak widać życie napisało swój scenariusz. Emocjonalnie jednak ten weekend był niesamowity i zostanie ze mną do końca życia. Te w sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy tutaj są, którzy gdy jechałem wyciągiem machali, wykrzykiwali podziękowania i słowa wsparcia... - mówił wzruszony Stoch.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję