Reklama

Dominicantes i Communicantes

Polskie kościoły są nadal pełne - wynika z danych opracowanych przez pallotyński Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, pracującego pod kierunkiem ks. prof. Witolda Zdaniewicza. Zostały one zebrane podczas ubiegłorocznego liczenia wiernych w polskich świątyniach. W porównaniu do 2006 r. nastąpił jednak spadek uczestników niedzielnych nabożeństw. Kolejne liczenie wskaże, czy to jednorazowe wahnięcie, czy już tendencja. „Niedziela” jako pierwsze pismo w Polsce publikuje statystyki „dominicantes” i „communicantes” za 2007 r. Badania powstały przy finansowym wsparciu „Niedzieli”

Niedziela Ogólnopolska 24/2008, str. 12-13

Dominicantes i Communicantes w polskich diecezjach
„Niedziela”

Dominicantes i Communicantes w polskich diecezjach<br>„Niedziela”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zliczenia wiernych, przeprowadzonego we wszystkich polskich parafiach jesienią 2007 r., wynika, że w niedzielnej Mszy św. brało udział 44,2 proc. katolików zobowiązanych do tego. Najbardziej interesujące jest porównanie najnowszych danych do lat poprzednich. W stosunku do roku 2006 nastąpił spadek o 1,6 proc., ale w porównaniu do rekordowo niskiego roku 2004 badanie z ubiegłego roku oznacza 1-procentowy wzrost. Cztery lata temu doliczono się w polskich świątyniach 43,2 proc. wiernych. Pewien niepokój budzić może fakt, że wynik ubiegłorocznego liczenia przerwał dwuletnią tendencję wzrostową, która dawała nadzieję „odrabiania strat” do rekordowej końcówki lat 90. W roku 2005 zanotowano prawie 2-procentową progresję (45 proc.), rok później w kościołach drugi raz z rzędu doliczono się więcej wiernych (45,8 proc.). W ubiegłym roku nastąpił jednak spadek. Wpływ na to mógł mieć fakt zarobkowej emigracji Polaków.
Najchudsze lata w liczeniu wiernych to rok 1993 - 43,1 proc. i wspomniany już rok 2005. Najlepszy wynik przyniosło z kolei liczenie wiernych w latach 1998 i 2000. W obydwu przypadkach odnotowano 47,5-procentową frekwencję na niedzielnej Eucharystii. Zresztą w końcówce lat 90. i na początku nowego wieku frekwencja na niedzielnych nabożeństwach wahała się między 46,6 a 47,5 proc. i była najwyższa w ostatnich 15 latach.

Coraz więcej Komunii św.

Reklama

W trakcie jesiennej akcji statystycznej w polskich parafiach liczy się także osoby przystępujące do Komunii św. W badaniach Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego to zestawienie nazywa się wskaźnikiem „communicantes”. Ubiegłoroczne liczenie przyniosło najlepszy wynik, nie wliczając rekordowego pod tym względem Jubileuszowego Roku 2000. W 2007 r. doliczono się 17,6 proc. przystępujących do Komunii św. Statystyka z 2000 r. przyniosła dane o 19,4 proc. „communicantes”. Najmniej przystępujących do Komunii św. było w roku 1993 - 13 proc. Zresztą w ostatnim piętnastoleciu wskaźnik „communicantes” prezentuje raczej tendencję wzrostową z małymi tylko wahnięciami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najbardziej religijni

Najbardziej religijnymi diecezjami pod względem „dominicantes” pozostają niezmiennie diecezje tarnowska (72 proc.) i rzeszowska (68,5 proc.) oraz archidiecezja przemyska (64,2). W stosunku do liczenia z 2006 r. kolejność się nie zmieniła. Na przeciwległym biegunie znalazły się archidiecezje: łódzka (28,6) i szczecińsko-kamieńska - 29,3 proc. oraz diecezja koszalińsko-kołobrzeska - 30,5 proc. W roku 2006 archidiecezja łódzka wykazywała 30,9 proc. „dominicantes”, szczecińsko-kamieńska - 31,1 proc., a diecezja koszalińsko-kołobrzeska - 32,2 proc.
Najwięcej przyjmujących Komunię św. było w 2007 r. w diecezji tarnowskiej - 25,6 proc. W dalszej kolejności w diecezji łomżyńskiej - 23,1 proc. i opolskiej - 22,8 proc. Z kolei archidiecezja szczecińsko-kamieńska i diecezje: koszalińsko-kołobrzeska oraz elbląska mają najniższy wskaźnik „communicantes”, odpowiednio: 12, 12,3 i 12,7 proc.

Spadki i wzrosty

Przyjrzeliśmy się diecezjom z największych polskich miast. Według socjologów, procesy laicyzacyjne właśnie w takich ośrodkach zachodzą najszybciej. Także tu trudno wysunąć wniosek, że liczby biją na alarm. W archidiecezji warszawskiej wskaźnik „dominicantes” za 2007 r. wyniósł 33,6 proc., tj. o ponad 6 proc. mniej niż w 2006 r. To dużo. Tyle że w latach 90. archidiecezja miała już i niższe wskaźniki. W archidiecezji wrocławskiej w 2006 r. było 41,5 proc. „dominicantes”, w ubiegłym roku - 39,8. W archidiecezji krakowskiej odpowiednio 53,6 i 53,4. Najbardziej znaczącą poprawę „dominicantes” zanotowano w diecezji drohiczyńskiej - w 2006 r. było 49,6 proc., a w 2007 r. - 54,9 i pelplińskiej - 50,8 i 52,8.

Dominicantes i communicantes według diecezji - w 2007 r.

Diecezja

Dominicantes

Communicantes

Polska

44,2%

17,6%

białostocka

47,9%

19,3%

bielsko-żywiecka

50,6%

18,6%

bydgoska

43,4%

17,8%

częstochowska

41,8%

15,8%

drohiczyńska

54,9%

21,8%

elbląska

32,2%

12,7%

ełcka

38,1%

20,0%

gdańska

44,2%

19,1%

gliwicka

43,6%

18,5%

gnieźnieńska

44,7%

18,0%

greckokatolicka wrocławsko-gdańska

50,0%

19,7%

kaliska

49,0%

20,3%

katowicka

46,0%

18,9%

kielecka

47,1%

20,3%

koszalińsko-kołob.

30,5%

12,3%

krakowska

53,4%

18,0%

legnicka

35,9%

14,7%

lubelska

43,4%

20,9%

łomżyńska

49,4%

23,1%

łowicka

36,5%

15,3%

łódzka

28,6%

12,2%

opolska

50,7%

22,8%

ordynariat polowy

44,2%

16,1%

pelplińska

52,8%

21,1%

płocka

36,0%

12,2%

poznańska

46,2%

20,6%

przemyska

64,2%

18,2%

przemysko-warszawska obrządku greckokatolickiego

49,5%

19,1%

radomska

45,2%

17,1%

rzeszowska

68,5%

19,1%

sandomierska

47,4%

19,1%

siedlecka

51,3%

20,0%

sosnowiecka

33,3%

12,6%

szczecińsko-kam.

29,3%

12,0%

świdnicka

34,6%

13,7%

tarnowska

72,0%

25,6%

toruńska

42,3%

17,9%

warmińska

35,3%

14,3%

warszawska

33,6%

14,9%

warszawsko-praska

37,8%

15,6%

włocławska

38,8%

13,3%

wrocławska

39,8%

16,4%

zamojsko-lubacz.

49,9%

22,1%

zielonogórsko-gorzowska

34,3%

14,1%

„Niedziela” pierwsza publikuje wyniki badań

Badania „dominicantes” i „communicantes” Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC prowadzi od 1979 r. W 2007 r. badania zrealizowano przy finansowym wsparciu „Niedzieli”. I właśnie redakcja „Niedzieli” jako pierwsza publikuje wyniki tych badań. Ukazują one pewien - nawet dość znaczny (1,6%) - spadek „dominicantes”. Nie upoważnia to jednak do stwierdzenia kryzysu religijności. Średnia „dominicantes” dla Polski w 2004 r. wynosiła jeszcze mniej (43,2%), a w następnych latach znowu nastąpił wzrost. Świadczy to jednak o pewnych przemianach religijności i powinno być jakimś „znakiem” dla pastoralistów. Natomiast optymistyczna jest średnia „communicantes” (17,6%) i ukazuje tendencję wzrostową dla tego wskaźnika.

Ks. prof. dr hab. Witold Zdaniewicz SAC, Dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

K+M+B czy C+M+B? Jak poprawnie oznaczyć drzwi?

Oznaczmy i w tym roku pobłogosławioną kredą drzwi naszych domów, pisząc K+M+B lub C+M+B.

Rzecznik Episkopatu zaznaczył, że drzwi domów należy oznaczyć kredą pobłogosławioną w czasie Mszy świętej w kościele.
CZYTAJ DALEJ

Bądź ojcem jak św. Józef!

2026-01-07 06:11

[ TEMATY ]

ojcostwo

św. Józef

Karol Porwich/Niedziela

W środowisku kościelnym przez lata przyzwyczailiśmy się, że Pan Bóg to Ojciec, a Maryja to Matka. Pewnie też dlatego niektórzy odczuwają dziwny zgrzyt, słysząc podczas liturgii sformułowanie “Święta Matka Kościół”. „Co jest?!” – chciałoby się zakrzyknąć.

Po pierwsze, warto przy tej okazji zdementować od razu pogląd, że Pan Bóg to tylko Ojciec. “Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (por. Iz 49,15). Fragment ten, dość powszechnie znany, dobitnie ukazuje nam “matczyność” Boga. Co więcej, od Boga pochodzi zarówno męskość, jak i kobiecość. Gdzie więc szukać wzoru męskości i ojcostwa? Warto pójść za tropem Pana Boga, który, przyjmując na siebie ludzką naturę, wybrał sobie na ojca św. Józefa. Dlaczego? Skoro sam Bóg uznał, że ten mężczyzna „się nada”, należałoby przyznać Mu rację i zastanowić się, dlaczego właśnie św. Józef jest w tej materii tak szczególnym wzorem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję