Mama dziewczynki pisze: „Zwracam się z gorącą prośbą o pomoc w sfinansowaniu operacji mojej 12-letniej córeczki. Maja urodziła się jako wcześniak, słabo widzi, tylko na jedno oczko i choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Jest rehabilitowana. Lekarz prowadzący zdecydował, że należy przeprowadzić operacje na obie nóżki, aby córeczka mogła poruszać się samodzielnie. Nie jestem w stanie pokryć kosztów operacji, gdyż Maję wychowuję sama. Ta sytuacja zmusza mnie, by szukać ludzi dobrej woli, którzy chcą i mogą pomóc chorym dzieciom, w tym mojej córeczce. Niczego tak nie pragnę, jak tego, by mogła poruszać się samodzielnie. Wierzę, że wkrótce ten cel osiągniemy. Serdecznie proszę wraz z Mają o wsparcie”.
Do listu dołączono dokumentację, m.in.: orzeczenie o niepełnosprawności, zaświadczenia z Fundacji i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Wpłaty dla dziewczynki można przekazywać na konto: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko”, 77-400 Złotów, Stawnica 33, konto: SBL Złotów 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010, z dopiskiem: „Na leczenie Mai Łojko”.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Nieznanym sprawcą, który zabrał kapliczkę Matki Bożej ścinając jej słup okazał się … fundator obiektu, czyniąc to w celach renowacyjnych, ale nikogo o tym nie poinformował. Kapliczka po zabiegach naprawczych wróci na swoje miejsce przy ul. Sandomierskiej, na granicy Kielc i Domaszowic.
Zespół prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach poinformował, że ustalił dane personalne osób zaangażowanych w tę sprawę i cel zabrania kapliczki oraz przekazał deklarację, że na pewno wróci ona na swoje miejsce.
W 2025 r. zniknęło ponad 1,6 tys. firm, głównie jednoosobowych działalności – podaje „Rzeczpospolita”.
Z analiz Dun&Bradstreet (D&B), przygotowanych specjalnie dla „Rz”, wynika, że obecnie w kraju działa 49 tys. firm taxi. To wynik najniższy od 15 lat. Dla porównania w 2019 r. było ich 71 tys. Uśredniając, w ubiegłym roku każdego dnia znikało z rynku pięć firm, przy czym zjawisko uległo znacznemu przyśpieszeniu w drugiej połowie roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.