Ministerstwo Finansów zaostrza taktykę wobec SKOK-ów. Od 1 stycznia 2015 r. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe muszą prowadzić bardziej restrykcyjną rachunkowość na wzór banków.
Resort finansów opublikował już projekt rozporządzenia w tej sprawie. Chce ujednolicić zasady księgowe dla wszystkich jednostek prowadzących działalność depozytowo-kredytową.
SKOK-i będą musiały np. tworzyć większe odpisy aktualizujące wartość ich należności z tytułu udzielonych kredytów i pożyczek. Ministerstwo szacuje, że w 2015 r. na skutek wejścia w życie nowego rozporządzenia odpisy zwiększą się o 34 mln zł. Oznacza to, że pogorszą się wyniki finansowe kas. To kolejne uderzenie w kasy, a ukłon w stronę banków – powiedział senator Grzegorz Bierecki.
- To co jest zawarte w projekcie to te same ciężary, które mają banki, ale jednocześnie bez uprawnień podatkowych, bez możliwości przyspieszenia procedury dochodzenia należności. Jednym słowem: bez tych wszystkich korzyści, które mają banki w zamian za ciężary. Kasy, które mogą mniej, będą miały większe ciężary i będą miały trudniej. Intencją rządu PO i PSL od samego początku było to, by utrudnić życie kasom. Jest to nielubiany sektor przez obecnie rządzących. Środowisko rządzące jest opanowane przez lobby bankowe – zwrócił uwagę Grzegorz Bierecki.
Od 2012 r. Ministerstwo Finansów czwarty raz zmienia rozporządzenie, określające na nowo zasady rachunkowości SKOK-ów. Niedawno kasy zdołały dostosować swoje systemy informatyczne do rozwiązań wprowadzonych w 2012r. i dwukrotnie zmienionych w 2013 r., a już muszą ponieść kolejne koszty – wskazują przedstawiciele SKOK-ów. W ostatecznym rozrachunku koszty te obciążą przecież członków kas. Projekt ministerialnego rozporządzenia jest obecnie w konsultacjach.
Urszula i Bartosz Buzonowie: Jeszcze w zeszłym roku nie słyszeliśmy o kursie finansowym Crown oraz o rekolekcjach „Bóg, praca i pieniądze”. Dopiero w listopadzie 2017 r. nasi znajomi z kręgu Domowego Kościoła podsunęli nam ulotkę o organizowanych na przełomie stycznia i lutego 2018 r. rekolekcjach „Bóg, praca i pieniądze”. Z chęcią przyjęliśmy ich propozycję i zapisaliśmy się, tym bardziej że chcieliśmy w ferie pojechać na rekolekcje tematyczne. W czasie tego jednego tygodnia nasze myślenie o finansach przeżyło całkowitą rewolucję. Przede wszytkim zaprosiliśmy Pana Boga do naszej sfery finansowej. Uświadomiliśmy sobie, że to wszystko, co posiadamy, to nie jest nasze, tylko Pana Boga, a my mamy tym odpowiednio zarządzać. Wiedzieliśmy, że musimy poukładać po Bożemu nasze finanse, bo są one całkowicie „rozjechane”. Od razu po przejeździe zapisaliśmy się na kurs finansowy Crown i już 20 lutego 2018 r. było dane nam rozpocząć go. Owocem przeżytego kursu jest pogłębienie naszej wiary, codzienne spotkanie ze Słowem Bożym, a ponadto spłacenie naszych kart kredytowych i zamknięcie ich, chęć nadpłaty pozostałych kredytów i przede wszystkim świadomość, by „nie pakować się” w kolejne kredyty i raty, bo ta wolność, którą mamy w sobie po spłaceniu kart i jednego kredytu, jest zdecydowanie lepsza. Także nasze podejście do dawania zmieniło się. Przede wszystkim jest ono systematyczne, a nie okazjonalne. Dzielimy się tym, co mamy (finansami i czasem), z serca i z radością, w wolności, bo „radosnego dawcę miłuje Bóg” (2 Kor 9, 7).
Każde wejście na antenę wiązało się z ryzykiem, że to właśnie oni będą musieli przekazać widzom tragiczną wiadomość - tak znany dziennikarz Bogdan Rymanowski wspomina 2 kwietnia 2005 r., dzień śmierci Jana Pawła II. Znany dziennikarz spotkał się z uczniami szkoły średniej prowadzonej przez siostry nazaretanki w Warszawie.
W ramach cyklu "Obywatelki Świata" Liceum Sióstr Nazaretanek odwiedził Bogdan Rymanowski - gwiazda dziennikarstwa Radia Zet i Polsat News. Podczas spotkania dziennikarz opowiedział o blaskach i cieniach swojego zawodu, a także o wyzwaniach, jakie napotykał w trakcie trwającej już ponad 30 lat kariery. Wspominał też swoje spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II oraz jego pożegnanie. Nie zabrakło również historii o wywiadzie ze Zbigniewem Herbertem.
- Mówimy o nim „Wielki”, mając świadomość, że tylko trzech papieży przed nim zasłużyło sobie na ten tytuł. Nie jest to tytuł nadawany przez jakiegoś papieża, jakąś formułą. Jest to tytuł, który nadaje mu wierny, chrześcijański lud. Kiedy mówimy „święty Jan Paweł II Wielki”. Pamiętamy o nim – mówił abp Marek Jędraszewski w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach, sprawując Eucharystię w 20. rocznicę przejścia św. Jana Pawła Wielkiego do Domu Ojca.
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Eucharystii w sanktuarium św. Jana Pawła II. Msza św. była także liturgią stacyjną tego dnia i wpisywała się w obchody Dnia Jubileuszowego w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.