Przeżywamy koniec starego roku i zarazem początek nowego. Warto zatem zastanowić się nad zagadnieniem czasu. Człowiek od zarania swoich dziejów usiłował go jakoś sensownie zdefiniować i w miarę precyzyjnie zmierzyć. Obecnie wydaje się, że udało nam się zrobić zarówno jedno, jak i drugie. Niemniej osiągnięcia współczesnej nauki, niestety, nie udzielają w tej kwestii jednobrzmiących odpowiedzi i nie oferują nam pod tym względem jednoznacznych rozwiązań. Po prostu jeszcze zbyt mało wiemy na ten temat.
Często można usłyszeć literackie wyrażenie, że czas jest jednym i bezwzględnym władcą wszechświata. Encyklopedie i słowniki podpowiadają, iż jest on miarą długości trwania zjawisk bądź zdarzeń. Fizyk stwierdzi natomiast, że czas jest dla niego tylko i wyłącznie jedną ze współrzędnych czasoprzestrzeni. Ludzie zaś marzą o podróżach w czasie i budowie wehikułu czasu. Warto wiedzieć, że powszechnie akceptowane i popularne obecnie dwie teorie opisujące wszechświat, czyli teoria względności i mechanika kwantowa, dopuszczają teoretycznie taką możliwość, ale to już osobny temat. Czymże zatem jest czas i jaką miarą go mierzyć?
Współczesna kosmologia jest przekonana o tym, że w układach poruszających się względem siebie bieg czasu jest różny. Może to wydawać się niedorzeczne, ale okazuje się, że w układzie ruchomym czas po prostu płynie wolniej, szczególnie przy ogromnych prędkościach. Trzeba podkreślić, wracając do naszych ziemskich realiów, że - pomimo swoistego subiektywizmu w odczuwaniu czasu (jedni czują, że czas płynie im wolniej, a inni - że szybciej) - człowiek nie potrafi opanować chwili i jej przemijania. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie uchwycić teraźniejszości, w której niby żyjemy. Czas bowiem nieubłaganie płynie, zostawiając za sobą bagaż naszej przeszłości i wchodząc niejako w naszą przyszłość, której jeszcze nie znamy i niekiedy bardzo się jej obawiamy.
Kwestia czasu jest tematem nie do wyczerpania. Ważne, abyśmy umieli patrzeć na swoje niepowtarzalne życie jako na najcenniejszy dar, który trzeba nam naprawdę dobrze wykorzystać. Stwórca daje nam czas. Daje nam nasz czas, który w porównaniu z wiekiem kosmosu jest niewiarygodnie maleńki. Niech nas to nie przeraża, gdyż przecież jesteśmy dziećmi Boga i jesteśmy dla Niego ważni. Warto zatem uświadomić sobie tę prawdę. Mamy czas. Nasz czas. Przeżyjmy go najlepiej, jak potrafimy.
Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
Krzyż przy drodze. Figura na rozdrożu. Znak wiary wpisany w krajobraz. We Francji, gdzie przez dekady symbole chrześcijańskie znikały z przestrzeni publicznej, rodzi się cichy, ale wyraźny ruch odnowy. „The Catholic Herald” opisuje działalność organizacji SOS Calvaires, która przywraca krzyże i kapliczki, przez stulecia kształtujące duchową tożsamość Francji.
Już w XVIII wieku św. Ludwik Maria Grignion de Montfort zachęcał wiernych, by francuską wieś ozdabiały przydrożne kalwarie – wizerunki Chrystusa ukrzyżowanego. Przedrewolucyjna Francja odpowiedziała na to wezwanie z entuzjazmem. Krzyże pojawiły się na skrzyżowaniach dróg, przy wejściach do wiosek i wzdłuż ścieżek, stając się nieodłącznym elementem krajobrazu.
Wiara, która w nas mieszka, rozświetla najciemniejsze i najbardziej bolesne chwile naszego życia nieodzownym światłem, które pomaga nam odważnie iść dalej ku celowi. Jezus wyprzedza nas na tej drodze śmierci i zmartwychwstania, która wymaga cierpliwości i wytrwałości. Bądźcie pewni Jego bliskości i czułości: On nie jest daleko od tego, co przeżywacie – przeciwnie – dzieli to z wami i niesie razem z wami - powiedział Papież podczas spotkania z rodzinami ofiar pożaru w szwajcarskiej miejscowości - informuje Vatican News.
Do tragicznego w skutkach pożaru baru doszło w noc sylwestrową około godz. 1.30. Bilans katastrofy jest przerażający: zginęło 40 osób, w większości bardzo młodych, a 116 zostało rannych. Około 80 poszkodowanych wciąż przebywa w szpitalach z ciężkimi oparzeniami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.