Reklama

Benedykt XVI

Kard. Joseph Ratzinger w oczach współpracownika

Niedziela Ogólnopolska 22/2005

L’Osservatore Romano

Odwiedziny Papieża Benedykta XVI w Kongregacji Nauki Wiary w dniu po wyborze - 20 kwietnia 2005 r., gdzie spotkał się z dawnym sekretarzem - kard. Bertone

Odwiedziny Papieża Benedykta XVI w Kongregacji Nauki Wiary w dniu po wyborze - 20 kwietnia 2005 r., gdzie spotkał się z dawnym sekretarzem - kard. Bertone

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z kard. Tarcisio Bertone - arcybiskupem Genui, wieloletnim współpracownikiem kard. Josepha Ratzingera w Kongregacji Nauki Wiary - rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: - Kiedy Ksiądz Kardynał poznał obecnego Papieża?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kard. Tarcisio Bertone: - Poznaliśmy się w latach 80., gdy byłem dziekanem Wydziału Prawa Kanonicznego Papieskiego Uniwersytetu Salezjańskiego. Najpierw kard. Ratzinger zaprosił mnie do współpracy w charakterze eksperta Kongregacji, a następnie zostałem mianowany jej sekretarzem - funkcję tę pełniłem aż do 2003 r.

- Oznacza to, że Ksiądz Kardynał pracował z kard. Ratzingerem przez około 20 lat. Jest to okres wystarczająco długi, by dobrze się poznać. Jak scharakteryzowałby Ksiądz Kardynał Josepha Ratzingera - człowieka, kapłana i teologa?

Reklama

- Jest to człowiek łagodny i spokojny, bardzo ludzki, który darzy przyjaźnią znane mu osoby. Umie zyskać sobie przyjaźń innych ludzi, bo potrafi ich docenić i darzyć zaufaniem. Ma wielki dar wysłuchiwania innych, również podwładnych, dlatego uważałem Go za idealnego przełożonego. Jako kapłan odznacza się bogatym życiem wewnętrznym, natomiast jako teolog jest człowiekiem nadrzędnej inteligencji, człowiekiem nauki i wiary na wysokim poziomie. Potrafi mówić zarówno do ludzi wykształconych, jak i prostych. Broni wiary również prostych ludzi, nie tylko teologów (chociaż teologowie powinni być także ludźmi wiary, by móc tłumaczyć jej racje).

- W czasie spotkań Kolegium Kardynalskiego, które poprzedziły konklawe, purpuraci przeanalizowali „stan” Kościoła katolickiego w świecie. Co mógłby Ksiądz Kardynał powiedzieć na ten temat?

Reklama

- Sytuacja Kościoła katolickiego jest dobrze znana i została przeanalizowana podczas synodów biskupów, które zwoływał Jan Paweł II. W sposób bardzo syntetyczny można stwierdzić, że Europa jest w dużej mierze zdechrystianizowana. W Azji chrześcijanie stanowią nieliczną mniejszość społeczeństwa, ale potrafią dawać świadectwo orędziu chrześcijańskiemu. Afryka chrystianizuje się, lecz wstrząsają nią wojny i istnieją podziały, cierpi z powodu chorób i niedożywienia, a ponadto została zapomniana przez bogatą Północ, którą bardziej interesują Chiny czy Indie. Ameryka Łacińska jest kontynentem chrześcijańskim w całym tego słowa znaczeniu i pozostaje kontynentem nadziei i przyszłości; Kościół wspiera tam wiarę prostych ludzi i pobożność ludową oraz zaangażowany jest - często w sposób heroiczny - w walkę o rozwój człowieka (walka z ubóstwem, analfabetyzmem, obrona praw ludzkich). Sytuacja w Ameryce Północnej i Australii jest szczególna: z jednej strony tamtejsze społeczeństwa są bardzo rozwinięte, również pod względem technologicznym, z drugiej - zatracają chrześcijańską antropologię człowieka i istotne wartości chrześcijańskie.
W ostatnich latach Kościół mógł dokonać pogłębionej analizy sytuacji dzięki temu, że kardynałowie są w większości pasterzami Kościołów lokalnych. Analizy te pozwoliły na dokładne określenie wyzwań, przed którymi stoi Kościół. Nie możemy zniechęcać się, pomimo że sytuacje są czasami skomplikowane.

- Niektóre środowiska próbowały wykorzystać śmierć Jana Pawła II i wybór na katedrę św. Piotra dawnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, by wysunąć pod adresem Kościoła katolickiego oskarżenia o konserwatyzm. Liberalne i antyklerykalne media nadały przy tej okazji wiele rozgłosu antykatolickim tezom teologa Hansa Künga, „zawodowego” krytyka papiestwa...

- Dzisiaj etykietki „postępowy” i „konserwatywny” nie mają sensu. To stereotypy, które trzeba pokonać. Kościół jest „konserwatywny”, gdy głosi Ewangelię oraz chrześcijańską wizję wiary i moralności. Żaden papież - bez względu na to, czy byłby nim kard. Ratzinger, kard. Martini czy kard. Maradiaga - nie mógłby zmienić istoty Ewangelii. Stwierdziwszy to, należy dodać, że nowy Papież, Benedykt XVI, z pewnością będzie człowiekiem dialogu i spotkania wiary i rozumu.

- Gdy media mówią o konserwatywnym Kościele, podają jako przykład jego stanowisko w sprawie kapłaństwa kobiet, celibatu kapłanów, związków osób tej samej płci itp…

- Uważam, że dziennikarze nie powinni robić jedynie tendencyjnych wywiadów z takimi ludźmi, jak Hans Küng, ale powinni zająć się także prawdziwie wielkimi współczesnymi myślicielami - podam choćby jedno nazwisko, Habermas - których idee, również na temat Papieża Benedykta XVI, różnią się od idei Künga. Kard. Ratzinger prowadził z Jürgenem Habermasem, ateistycznym filozofem, bardzo szczery i owocny dialog. Ich dyskusje, prowadzone bez uprzedzeń, dotyczyły również problemów moralnych, w tym problemu rodziny. Chodzi o pojęcie rodziny monogamicznej. Małżeństwo jest to przecież nierozerwalny związek wynikający z natury kobiety i mężczyzny, a rodzina jest podstawową komórką społeczeństwa. Już Rzymianie w czasach przedchrześcijańskich uważali małżeństwo za coniutum fundamentum rei publici. Sięgamy tutaj prawdziwych fundamentów ludzkości, które chrześcijaństwo ukazało w całym swym splendorze przez objawione Słowo Boże. Należy podkreślić, że wartości chrześcijańskie są autentycznie ludzkie, gdyż chrześcijaństwo ocenia naturę ludzką zgodnie z pierwotnym zamysłem Boga.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący KEP na Niedzielę Słowa Bożego: Niech ta niedziela będzie zachętą do częstszego sięgania po słowo Boże

Niech ta niedziela będzie zachętą do częstszego sięgania po słowo Boże, które jest naszym przewodnikiem na drogach życia – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC z okazji przeżywanej 25 stycznia Niedzieli Słowa Bożego.

Przewodniczący KEP przypomniał, że III niedziela zwykła obchodzona jest w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego. W tym roku będzie przeżywana pod hasłem: „Słowo Chrystusa niech mieszka w was”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję