Sizal - włókno z liści agawy - do niedawna znany był Polakom wyłącznie jako poszukiwany w czasie żniw sznurek do snopowiązałek. Dzisiaj włókno sizalowe oprócz tego, że jest surowcem do wyrobu
pędzli, lin, wycieraczek itp., stało się także doskonałym materiałem dla twórców ludowych. Wyroby z sizalu zapoczątkowały nowy rodzaj sztuki, cieszący się dużym zainteresowaniem już nie tylko w Polsce.
Przed 30 laty mieszkanka Łodzi - Danuta Ledzion podczas pobytu na wczasach w jednej z podkarpackich wsi zainteresowała się produkowanymi tam przez twórców ludowych chochołami ze słomy. Pomysł
postanowiła wykorzystać po powrocie do domu, używając jako surowca sizalowego sznurka dostępnego w mieście. Powstały pierwsze laleczki, postacie z bajek, owoce i cuda przyrody wyczarowane z barwionego
ekologicznie włókna. Do grona rodzinnych twórców dołączył syn Konrad z żoną Katarzyną, zaangażowała się też reszta rodziny. Dzisiaj rodzinna Pracownia Rękodzieła Artystycznego i Ludowego państwa Ledzionów
ma na swoim koncie ponad 300 motywów i wzorów zagwarantowanych patentem, tworzących bajkowy świat i piękno, które zachwyca. Do sukcesów zaliczyć trzeba zwycięstwo w konkursie Marszałka Sejmiku Województwa
Łódzkiego na symbol Łodzi (zgodnie z tradycją, została nim prząśniczka). Ten nowy rodzaj sztuki coraz częściej prezentowany jest w skansenach, na ludowych jarmarkach, stoiskach z pamiątkami i spotyka
się wszędzie z dużym zainteresowaniem. Konfrontując ten rodzaj sztuki z innymi wyrobami na jednym z ogólnopolskich jarmarków folkloru, odniosłem wrażenie, że jak Łowicz słynie z wycinanki, Koniaków z
koronki - Łódź, jako tradycyjne miasto włókniarzy, kiedyś znowu zasłynie ze sztuki artystycznego wykorzystania włókna.
18 tysięcy osób odwiedziło szczątki św. Franciszka, pierwszego dnia wystawienia ich na widok publiczny. Jeszcze można się zapisać na wizytę w Asyżu i oddanie czci relikwiom. Pozostały ostatnie wolne terminy. Szacuje się, że w ciągu 30 dni relikwie Biedaczyny z Asyżu odwiedzi i odda im cześć ok. 400 tys. wiernych.
Pierwszy dzień ekspozycji doczesnych szczątków św. Franciszka – niedziela 22 lutego – przyniósł napływ 18 tys. wiernych. Każdej godziny cześć relikwiom świętego, szczątkom wydobytym z sarkofagu i wystawionym po raz pierwszy na widok publiczny, oddawało 1500 osób.
U progu Wielkiego Postu św. Faustyna Kowalska uczy nas swoim życiem i zapiskami z „Dzienniczka”, jak dobrze przeżyć czterdzieści dni pokuty i nawrócenia. Przybliżała się do Jezusa trzema drogami: modlitwą, postem i jałmużną - powiedział bp Mirosław Milewski podczas wprowadzenia relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia w swojej rodzinnej parafii św. Franciszka z Asyżu w Ciechanowie.
Uroczystość odbyła się 22 lutego, w 95. rocznicę pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Wspólnota parafii, w której - jak podkreślał biskup - kult Bożego Miłosierdzia jest żywy od lat, przyjęła relikwie jako dar i zobowiązanie. W parafii od dekady działa Bractwo Miłosierdzia, codziennie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, a każdego 22. dnia miesiąca trwa adoracja Najświętszego Sakramentu. - Relikwie są znakiem obecności świętych pośród nas. To szczególna pamiątka po osobie, która heroicznie odpowiedziała na Boże wezwanie - mówił bp Milewski, wskazując, że przyjęcie relikwii u progu Wielkiego Postu ma głęboką wymowę.
Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.
Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.