Reklama

Byłem kolegą i sąsiadem Karola Wojtyły (13)

Niedziela Ogólnopolska 35/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WACŁAW GRZYBOWSKI: - Czy w czasie II Pielgrzymki Ojca Świętego do Polski spotkaliście się z nim?

EUGENIUSZ MRÓZ: - Jak pamiętamy, pielgrzymka ta odbyła się w czerwcu 1983 r. Zjechali do podwawelskiego grodu niemal wszyscy koledzy - maturzyści wadowickiego gimnazjum 1938 r., by towarzyszyć Lolkowi w religijno-patriotycznym spotkaniu, jakim była konsekracja kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego w Mistrzejowicach. Antoś Bohdanowicz z Sopotu, Staszek Magiera z Kołobrzegu, Witek Karpiński z Włocławka, Karol Poliwka z Warszawy, Staszek Żmuda z Rozkochowa k. Alwerni, Szczepek Mogielnicki z Zatora, Staszek Jura z Kęt, Jasio Wolczko i Lunek Mosurski z Kalwarii Zebrzydowskiej, Staszek Niziołek ze Skawiec, Józek Michoń z Suchej Beskidzkiej, Teoś Bojeś z Mysłowic, Marian Bieniasz, Zbyszek Siłkowski, Zygmunt Kręcioch, Włodek Piotrowski z Wadowic oraz Jasio Kuś, Tomek Romański, Tadek Bryzek i Tadek Luty z Krakowa.
Dwóch naszych kolegów osiedliło się po II wojnie światowej na obczyźnie. Jurek Kluger, inżynier mechanik, uczestnik kampanii włoskiej, bitwy pod Monte Cassino, od 1949 r. mieszka w Rzymie. Drugi z naszych kolegów zamieszkujący za granicą Polski - to marszałek wadowickiego gimnazjum w klasie VIII 1937/38 r., żołnierz Brygady Karpackiej, kampanii włoskiej - Rudek Kogler, dyrektor Polsko-Kanadyjskiego Instytutu Naukowo-Badawczego w Toronto, znany i wielce ceniony działacz Polonii kanadyjskiej (zmarł w Toronto w listopadzie 1998 r.).
I tak podążyliśmy w upalne południe 22 czerwca do odległego o 12 km od Krakowa Osiedla Tysiąclecia, by uczestniczyć w konsekracji mistrzejowickiego kościoła. Nieczęsto się zdarza, aby Papież dokonywał aktu poświęcenia świątyni.
W czasie swego pontyfikatu Jan Paweł II konsekrował dotychczas jedną świątynię - bazylikę Matki Bożej Objawienia w 1980 r. w Aparecida w Brazylii.
Już o godz. 13.30 zasiedliśmy na ławkach w jednym z sektorów, w pobliżu podium ułożonego przed frontem kościoła w Mistrzejowicach. Obok nas - Regionalny Zespół Parafialny z Zakopanego Olczy oraz liczna grupa wadowiczan z tabliczką głoszącą nazwę rodzinnego miasta Karola Wojtyły - Jana Pawła II.

- Myślę, że jest teraz okazja, aby Pan przynajmniej wspomniał, w jakich okolicznościach został wybudowany kościół w Mistrzejowicach.

- Koledzy z Krakowa - Tomek Romański i Tadek Luty przypomnieli, jak to na pobojowisku po dawnej podkrakowskiej wsi Mogilany wyznaczono wielki kombinat na piece, hale produkcyjne, by " wykuć" Nową Hutę - nową rzeczywistość, która swym ogromem miała przyćmić mieszczański Kraków, stać się antidotum na reakcyjne środowiska. Miało tu być wszystko oprócz kościoła.
Rozpoczęła się więc walka o kościół, walka o krzyż, o " Arkę", bo taką przybrała nazwę z kształtu bryły, a przede wszystkim jako symbol siermiężnych czasów. Koledzy przypomnieli też relację biskupa krakowskiego Karola Wojtyły z 27 kwietnia 1960 r.: "(...) 27 kwietnia o godz. 8.00 rano kilku robotników przystąpiło do wykopywania krzyża. Kiedy robotnicy przechylili krzyż, aby go wydobyć z ziemi, ludzie nie dopuścili do tego, lecz osadzili krzyż z powrotem". Nowohuckie zajścia w kwietniu 1960 r. przyniosły sporo ofiar, toczyły się sprawy sądowe, zapadały wyroki.
Inicjatorem budowy kościoła był ks. prał. Józef Kurzeja ( zmarł w 1976 r., w wieku 39 lat), znany w Krakowie jako ksiądz z " zielonej budki". Zaczynem dzisiejszej świątyni był bowiem niewielki, 5 na 6 metrów barak, pomalowany na kolor zielony, który służył jako punkt katechetyczny.

- A może teraz trochę informacji o przebiegu uroczystości z udziałem Ojca Świętego.

- Tuż po przyjeździe Jana Pawła II papamobilem do Mistrzejowic dziewczynka w stroju krakowskim wspięła się na schody wiodące na podium, niosąc z wielkim trudem w maleńkich rączkach ogromny bukiet pięknych, barwnych, polnych kwiatów. We wspinaczce tej pomagali jej harcerze i maleńka krakowianka dotarła do Ojca Świętego. Podniosła się na paluszkach, rozejrzała, pewnie podeszła i wręczyła mu wiązankę kwiatów. Ojciec Święty, który tak bardzo kocha wszystkie dzieci, przytulił dziewczynkę, ucałował ją, a kwiaty złożył na kolanach. Wtedy kard. Franciszek Macharski zniósł dziewczynkę ze schodów.
Kościół w Mistrzejowicach mógł powstać tylko dzięki ofiarności i poświęceniu robotników Nowej Huty i okolicy. Była to więc również uroczystość robotnicza, a na ten trud zwrócił uwagę w swej homilii Ojciec Święty. "Ten kościół - powiedział Papież -
na tle wysokich pieców i kominów fabrycznych powstał dzięki Waszej wierze i dzięki Waszej chrześcijańskiej solidarności". Pielgrzym Nadziei wspominał również o Ewangelii pracy - "aby człowiek przemysłu odnalazł w niej siebie, swoją godność, swe prawa, ażeby dzięki niej miał życie i miał w obfitości". Przy dźwiękach Te Deum Ojciec Święty wszedł do kościoła, by dokonać konsekracji.
Wychodzącego z kościoła Ojca Świętego powitała burza oklasków, okrzyków, gorących owacji wielotysięcznych tłumów wiernych: " Zostań z nami!" - "Polska z Papieżem!" - "Bóg zapłać! - odpowiedział Ojciec Święty. - "Jeśli Polska z Papieżem, to i Papież z Polską!".
Rozległ się huraganowy, jak tatrzański halniak, śpiew: Sto lat!, ale w Mistrzejowicach brzmiał inaczej, skoczniej, po góralsku, na co Papież zareagował słowami: "Ten sposób śpiewania dowodzi, że Nowa Huta wywodzi się z górali!".
Nie milkły oklaski, radosne okrzyki, tłumy ogarnął entuzjazm, zespół z Zakopanego zaśpiewał ukochanemu miłośnikowi gór:
Od Giewontu syroko po lesie
halny wiaterek rzewną nutkę niesie.
Dziś razem z lasami się kłaniamy,
Bo serdecnie Ojca Świętego witamy.
Piotr naszych czasów posłał góralskiemu zespołowi serdeczny uśmiech, błogosławił wielkie, radosne rzesze wiernych pielgrzymów i żegnając się, życzył wszystkim pokoju, którego tak bardzo potrzebuje cała Polska. Góralu, czy ci nie żal... zaintonowali górale i natychmiast podchwycili to niemal wszyscy pielgrzymi.
Wróciliśmy z tej wspaniałej uroczystości w Mistrzejowicach do Krakowa, nasyceni bogactwem wrażeń, w głębokiej zadumie. Nasz wielki, wspaniały kolega z wadowickiego gimnazjum był wśród nas i jest zawsze z nami.

CDN.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: otwarto nowe przejście na Plac św. Piotra

2025-04-06 10:41

[ TEMATY ]

Watykan

Plac św. Piotra

Adobe Stock

Podróżujący koleją mogą teraz dotrzeć do Watykanu bez kontaktu z ruchem samochodowym. W Rzymie w sobotę na stacji San Pietro otwarto ścieżkę dla pieszych, która prowadzi na Plac św. Piotra bez konieczności przechodzenia przez ulicę.

„Passeggiata del Gelsomino” (przejście jaśminowe) rozpoczyna się na włoskiej stacji kolejowej Watykan i prowadzi przez stary most kolejowy z którego roztacza się wspaniały widok na Bazylikę św. Piotra, bezpośrednio do Murów Watykańskich. Idąc nimi dochodzi się do Placu św. Piotra. Według władz miasta koszt renowacji, która obejmowała także zasadzenie ponad tysiąca roślin, wyniósł 2,6 mln euro.
CZYTAJ DALEJ

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie kościoła

2025-04-02 10:08

[ TEMATY ]

Niemcy

profanacja

edomor/fotolia.com

Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.

Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję