Reklama

Kazanie

Jezus i dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie mamy wątpliwości, że temat "Jezus i dzieci" jest naszym sercom bardzo drogi. Ale Pan Jezus obejmujący ramionami dziecko nie tylko bierze w obronę wszystkie nasze dzieci, ale - co może zdumiewać - nam, dorosłym, każe szukać odpowiedzi na pytanie: dlaczego "kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje"? Dlaczego to szczególne utożsamienie się Pana Jezusa właśnie z dzieckiem? W naszej ludzkiej podświadomości kryje się pytanie, kto od kogo jest większy, ważniejszy i kto jest największy w tej czy innej wspólnocie, kto komu może rozkazywać - zarówno w małych wspólnotach, takich jak rodzina, jak i w tych największych, jak państwo. To swoiste współzawodnictwo zaczyna się już w małżeństwie, gdy jeszcze nie ma dzieci. Pytania: co i gdzie kupować, gdzie jechać na urlop, a potem - jakie metody wychowawcze stosować. Także między dziećmi trudna jest odpowiedź na pytanie: komu ile wolno, a komu jeszcze nie wolno, bo jest za mały... Podobnie w sporcie, w polityce, w związkach zawodowych...Ileż jest tych pytań, podobnych do stawianego sobie wzajemnie w dzisiejszej Ewangelii przez uczniów Pana. A Jezus daje krótką odpowiedź: "Kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich". I Jezusowy bardzo konkretny i żywy przykład: Dziecko! W starożytności dzieci nie miały takich praw i przywilejów, jak dziś. Dziecko było utożsamiane z dorosłym, ale niemądrym. Znane było przysłowie: Dzieci i głupcy mówią prawdę! W dzisiejszej Ewangelii Jezus daje nam dwie konkretne rady, które są Jego przykazaniami: 1. Nie pragnijcie zdobywać pierwszego miejsca, 2. Pamiętajcie, że kto między wami jest najmniejszy, ten właśnie jest najbliższy mojemu Sercu. I to nie było tylko zalecenie dla innych. Przez swoją śmierć na krzyżu Jezus wybrał los tego ostatniego, który stał się Sługą wszystkich. To nie tylko służba, to całkowite oddanie się pod postacią chleba w Eucharystii, w której otrzymujemy Boga z pełnią Jego łaski. A z Nim także Jego braci i siostry, tych szczególnie słabych, ubogich, których są tysiące.
Nie podoba nam się sprzeczka uczniów Pana o pierwszeństwo przy Nim, ale zarazem jest w tym dla nas, zwyczajnych ludzi, jakaś pociecha, że i my, tak jak oni, dzięki Jego łasce możemy te nasze ludzkie słabości przezwyciężać. Ale potrzebna jest nam także wiara w tajemnicę Zmartwychwstania, której uczniowie Pana wtedy zupełnie nie zrozumieli. Dopiero wielkie wydarzenie Zmartwychwstania Pańskiego i Zesłanie Ducha Świętego otworzyło im oczy na tę prawdę, że Bóg przygotowuje dla nas nieskończnie piękniejsze królestwo, ale droga do niego prowadzi przez Krzyż Pana Jezusa i nasze w nim uczestnictwo. Aby te wielkie prawdy zrozumieć, konieczna jest rozmowa z naszym Boskim Mistrzem - rozmowa w osobistej, pokornej modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek, wybitny kaznodzieja

2026-01-18 07:20

[ TEMATY ]

ks. Jan Twardowski

YouTube.com

Ks. Jan Twardowski

Ks. Jan Twardowski

18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.

„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
CZYTAJ DALEJ

Być dla kogoś światłem

2026-01-13 14:30

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru United, a dziś jest księdzem

2026-01-17 20:03

[ TEMATY ]

sport

świadectwo

Zrzut ekranu YT

Philip Mulryne

Philip Mulryne

Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.

Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję