Dary dla Polaków mieszkających w Strzelczyskach na Ukrainie
zawiózł w połowie lutego ks. Marian Kujda z tarnowskiej parafii pw.
Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dzięki szczodrości mieszkańców Tarnowa
i pomocy parafialnego oddziału Caritas kolejny transport z najpotrzebniejszymi
produktami pojedzie do Strzelczysk już w marcu.
Ks. Marian Kujda, który od kilku lat organizuje pomoc
dla Polaków na Ukrainie, podkreśla, że w Strzelczyskach ludzie żyją
w coraz trudniejszych warunkach i pomoc z Polski jest im niezbędna.
Tym razem nasi rodacy z dawnych kresów wschodnich Rzeczypospolitej
otrzymali najbardziej potrzebną obecnie odzież zimową: rękawiczki,
400 par nowego obuwia oraz ok. 1 tys. par używanych butów. - Dzieci
przez całą zimę chodzą tam bez rękawic, chowając zziębnięte ręce
w przykrótkich rękawach starych kurtek. Buty przydadzą się jeszcze
bardziej, bo osobiście widziałem tam w zimie człowieka, który boso
szedł po śniegu do kościoła - mówi ks. Kujda. Na Ukrainę pojechały
też środki czystości, lekarstwa, trwała żywność, konserwy, mąka,
cukier i nasiona.
Sporo paczek było adresowanych do konkretnych osób. Ks.
Kujda wyjaśnia, że są to efekty nawiązanych kontaktów podczas wakacyjnych
wizyt polskich dzieci z Ukrainy w Tarnowie. Niektóre tarnowskie rodziny
przekazały swoim "znajomym" telewizory, radioodbiorniki, łyżwy, a
nawet rower.
Polacy mieszkający na Ukrainie znajdują się w bardzo
trudnej sytuacji materialnej. - Jeżeli mają pracę, to na wypłatę
równowartości kilkunastu dolarów muszą czekać nawet kilka miesięcy
- podkreśla ks. Kujda. Ludzie nie mają w domach mebli, wodę czerpią
ze studni, często nie mają pieniędzy na żywność. Z pomocą spieszy
im proboszcz - ks. Andrzej Rams z Polski, szukając dla nich pracy.
Również inni kapłani, koledzy ks. Ramsa, organizują w swoich parafiach
na terenie Polski zbiórkę darów. Podobnie jest w Tarnowie, skąd kilka
razy w ciągu roku wyrusza pomoc dla Polaków żyjących na Ukrainie.
W ubiegłym roku wysłano z Tarnowa do Strzelczysk dary
o wartości kilkuset tysięcy złotych. Za każdym razem pomoc spotkała
się z ogromną wdzięcznością oraz modlitwami za ofiarodawców.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
