Pochodzenie
Urodził się w 284 r. w Cezarei Mauretańskiej, dzisiejszej Cherchel w Algierii. Jak wielu chrześcijanom pierwszych wieków przypadło mu żyć w czasach okrutnych prześladowań, związanych z panowaniem w imperium rzymskim cesarza Dioklecjana.
Arkadiusz był człowiekiem niezmiernie bogatym, a przy tym wielce pobożnym i miłosiernym dla ubogich. Często to, co posiadał potrafił rozdawać potrzebującym. Przychodzili do niego nie tylko chrześcijanie, wiedząc, że jego dobre serce nie odmówi im pomocy.
Gotowy oddać życie
Kiedy wszczęło się prześladowanie, starosta tamtejszy, chcąc się przypodobać cesarzowi, kazał sporządzić spis wszystkich mieszkańców i wyznaczył dzień, w którym mieli się zebrać i złożyć ofiarę bożkom. Arkadiusz, aczkolwiek nie lękał się śmierci męczeńskiej, mimo to ukrył się. Gdy minął dzień wyznaczony na pokłon bożkom, a spis wykazał, że Arkadiusz uchylił się od tego, starosta kazał uwięzić jego rodzinę. Jednak na wieść o aresztowaniu rodziny Arkadiusz powrócił i sam stawił się przed sędzią. „Jestem gotów – rzekł – ponieść wszelkie męki, ale puść wolno niewinnie uwięzionych”.
Męstwo wobec okrutnych tortur
Arkadiusz, wiedząc dokładnie o czekających go kaźniach, nie zamierzał błagać o litość, którą mógłby otrzymać w zamian za zaparcie się wiary. Ponieważ tego nie uczynił, został poddany niezwykle okrutnym kaźniom. Oprawcy kawałek po kawałku odcinali mu ręce i nogi, powodując niewyobrażalny ból i cierpienie. Św. Arkadiusz pozostał jednak niewzruszony. Do końca (ok. 304 r.) znosił męki z heroicznym męstwem, zagrzewając nadto współtowarzyszy do wytrwania. Przez swą postawę oraz słowa otuchy stał się umocnieniem dla znoszących prześladowania i ratownikiem dla uginających się pod ciężarem cierpienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu