Reklama

Nauczanie Benedykta XVI

O posłudze kapłańskiej

Niedziela świdnicka 34/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgia, której poświęciliśmy ostatnie dwa artykuły, byłaby niemożliwa bez wybranych do jej sprawownia ludzi. Wybranych przez Chrystusa. Każda z wielkich religii posiada grupę osób odpowiedzialnych za obrzędy i prawa religijne. Co takiego wyróżnia kapłanów katolickich i jakiego rodzaju jest to wyróżnienie? Warto przypomnieć sobie, posługując się teologią Benedykta XVI, czym jest kapłaństwo katolickie, zwłaszcza że pojęcie kapłaństwa, zdaniem Josepha Ratzingera, przestało być zrozumiałe samo w sobie nawet w świadomości samych katolików. Kryzys ten widoczny jest, zdaniem naszego autora, w kryzysie egzystencji kapłana, a na Zachodzie także w wielkim spadku powołań. Mogą w związku z tym rodzić się pytania i wątpliwość, i w praktyce często rodzą się one nawet w umysłach ludzi chodzących do kościoła. Skoro rzeczywiście powołanie następuje dzięki Chrystusowi, to dlaczego zdarzają się źli kapłani, a bywa że i biskupi? Według Papieża, można „odnieść wrażenie, że Chrystus [jeśli On - przyp. Z.Ch.] pomylił się w swym wyborze!”. Jest więc w tym coś osobliwego, „że Bóg powierzył siebie tak kruchym naczyniom, że poszedł na straszliwe ryzyko z Kościołem. Bóg przekazał się w ręce ludzi, którzy wciąż Go zdradzają i pozostawił im możliwość upadku, tak że właśnie za pomocą tego nieudolnego narzędzia, sam wciąż musi podtrzymywać swój Kościół”. A więc przypatrzmy się powołaniu kapłańskiemu oczami Josepha Ratzingera. W swej refleksji na ten temat nasz teolog korzysta z dwóch źródeł, by w ten sposób określić istotę „kapłańskiego urzędu”; z dokumentów Kościoła i Pisma Świętego.
W dokumentach ostatniego Soboru czytamy, że kapłani jako współpracownicy biskupów, mają w pierwszym rzędzie obowiązek opowiadania wszystkim Ewangelii Bożej. W innym zaś miejscu możemy znaleźć słowa, że są postawieni po to, aby ofiarowali dary i składali ofiary. Ewangelizacja nie jest tylko samym głoszeniem słowa. Jezus zanim wysyłał uczniów na głoszenie nauki o królestwie Bożym, odsyłał ich na miejsce pustynne na osobistą modlitwę. Odejście to wydaje się być koniecznym warunkiem owocnego przepowiadania. Przepowiadaniu samego Jezusa towarzyszą także znaki nierozdzielnie złączone ze słowem. Samo zaś królestwo Boże Jezus utożsamia ze sobą. Głoszone królestwo i Jezus stanowią jedną rzeczywistość, to królestwo przychodzi bowiem w Jego osobie. W chrześcijańskim przepowiadaniu mamy do czynienia nie tylko ze słowami, lecz także ze Słowem. Jaka w tym wszystkim jest rola kapłaństwa? Każdy kapłan ma stawać się głosem Chrystusa, nie mówić od siebie samego, lecz pozostawić miejsce samemu Słowu, które stało się ciałem. Przez wspólnotę z Chrystusem wprowadzać we wspólnotę z żywym Bogiem. Sam Jezus, gdy mówił, nie mówił we własnym imieniu, ale w imieniu tego, który Go posłał - Ojca. Jest więc to naśladowanie samego Pana. To, że kapłan nie powinien mówić od siebie samego, ale przekazywać orędzie kogoś innego, nie może oznaczać rezygnacji z osobistego zaangażowania. Jest więc kapłan sługą Chrystusa i z tego względu należy radykalnie także do ludzi. Przynależność do Pana, który stał się sługą, jest zarazem przynależnością do ludzi. W świętym znaku sługa może dawać to, czego nie może dawać ze swego. Udziela Ducha Świętego, uobecnia ofiarę Chrystusa i Jego samego w Jego Ciele i Krwi - wszystko to jest zarezerwowane dla samego Boga i nikt nie ma prawa tego sobie przywłaszczać, prawa takiego nie może też delegować żadna społeczność (jak to ma miejsce we wspólnotach protestanckich).
Relacja, jaka zachodzi między „głosem” a „słowem”, dopomaga w zrozumieniu sakramentalnej relacji między Chrystusem a kapłanem. Słowo przebywa najpierw w sercu, a dopiero potem przez pośrednictwo głosu staje się dostepne dla zmysłów. Przez pośrednictwo głosu słowa mogą trafić do uszu drugiego człowieka. Zadaniem kapłana jest więc bycie głosem dla Słowa, na wzór Jana Chrzciciela, który także był „głosem wołającego na pustyni”. Bóg chce bowiem przychodzić do człowieka przez człowieka. Widać tu jak ważne jest, by to słowo przebywało w sercu tego, który ma być głosem. Musi on dokładać wszelkich starań by tak było, w przeciwnym razie będzie mógł przepowiadać tylko siebie samego. Podkreślając ważność osobistej więzi każdego kapłana z Chrystusem, którego ma zastępować w świętych czynnościach, Papież posługuje się słowami Karola Boromeusza wielkiego świętego z XVI wieku, który mówił do kapłanów swojej diecezji tak: „Jeśli płomień Bożej miłości zapalił się w tobie, nie odsłaniaj go pochopnie, nie chciej wystawiać go na wiatr... trwaj w skupieniu, przed Bogiem... Jesteś duszpasterzem? Nie chciej z tego powodu zaniedbywać samego siebie, i nie udzielaj się tak bardzo wokoło, aby dla ciebie już nic nie zostało. Masz bowiem pamiętać o duszach, którym przewodzisz, ale nie tak abyś zapomniał o własnej”. Zbytnia aktywność zewnętrzna często staje się powodem późniejszych uchybień i upadków. Księża więc mają być specjalistami od Pana Boga, ale nie w oparciu o własny wysiłek i pomysł; mają nimi być przez zażyłość z Chrystusem, w oparciu o Jego łaskę. Mają napełniać się Chrystusem, by później Chrystusa mogli dawać innym. Ale czy tylko kapłani? Czy nie także i ci, którzy chcą w jakikolwiek sposób ewangelizować? Kogo jednak chcą głosić, jeśli np. przygotowują rekolekcje ewangelizacyjne, a sami modlą się mało albo wcale? „Nikt nie przychodzi do Mnie, zanim go wpierw nie przyciągnie Ojciec”. Nawrócenie nie jest owocem zewnętrznego działania. Nawróceni - zdaniem Papieża - są zawsze owocem, który zawdzięczamy modlitwie i ofiarom anonimowych wiernych. Chrystus zdobywał dusze nie swymi cudownymi przemówieniami, ale przez swą nieustanną modlitwę. Chrześcijanie, którzy na mocy sakramentu chrztu mają uczestnictwo w kapłaństwie powszechnym, którzy są zobowiązani naśladować Chrystusa, nie powinni o tym zapominać. „Dusze trzeba dla Boga wymadlać u Niego”. Dlatego - według Benedykta XVI - chrześcijańskie życie wewnętrzne jest najważniejszą ze wszystkich działalnością duszpasterską. Czym jest więc kapłaństwo Kościoła? Jest naśladowaniem Chrystusa umywającego nogi, jego wiekość może się zasadzać tylko w pokorze. Jest wchodzeniem w to stawanie się mniejszym. Kapłaństwo by było owocne, także potrzebuje modlitwy tych, którzy nie są kapłanami, potrzebuje modlitwy Kościoła. Zdaniem Benedykta XVI, kapłaństwo Kościoła stanowi kontynuację i przejęcie kapłaństwa starotestamentalnego, w którym znalazło swe autentyczne wypełnienie w radykalnej i przeobrażającej nowości. Może być zrozumiane tylko w świetle wiary, bo inaczej trudno jest przyjąć słowa: „I ja odpuszczam tobie grzechy...”. To „ja ciebie rozgrzeszam”, nie jest „ja” danego księdza, ale bezpośrednio „Ja” samego Pana. Ponieważ kapłaństwo podobnie jak chrześcijaństwo jest dobrowolnym wejściem w komunię z Bogiem, zakłada współpracę z łaską, bez której nie może owocować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

2 kwietnia o 21.37 podświetlono Krzyż na Giewoncie

2025-04-03 07:21

[ TEMATY ]

Giewont

Adobe.Stock

Krzyż na Giewoncie

Krzyż na Giewoncie

Koncerty, uroczyste Msze św., flagi papieskie na urzędach i szkołach - tak górale wspominali 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II. W godzinie odejścia papieża - o. 21.37 krzyż na Giewoncie został podświetlony i zapłonęły w wielu miejscach watry pamięci.

Grupa mieszkańców Zakopanego od śmierci Jana Pawła II wychodzi co roku 2 kwietnia szczyt Giewontu i rozświetla znajdujący się na nim krzyż. Tym razem pogoda dopisała i postument był dobrze widoczny z Zakopanego.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Bogdan Rymanowski spotkał się z uczniami liceum sióstr nazaretanek

2025-04-03 18:31

[ TEMATY ]

Warszawa

św. Jan Paweł II

Bogdan Rymanowski

zrzut ekranu YT

Każde wejście na antenę wiązało się z ryzykiem, że to właśnie oni będą musieli przekazać widzom tragiczną wiadomość - tak znany dziennikarz Bogdan Rymanowski wspomina 2 kwietnia 2005 r., dzień śmierci Jana Pawła II. Znany dziennikarz spotkał się z uczniami szkoły średniej prowadzonej przez siostry nazaretanki w Warszawie.

W ramach cyklu "Obywatelki Świata" Liceum Sióstr Nazaretanek odwiedził Bogdan Rymanowski - gwiazda dziennikarstwa Radia Zet i Polsat News. Podczas spotkania dziennikarz opowiedział o blaskach i cieniach swojego zawodu, a także o wyzwaniach, jakie napotykał w trakcie trwającej już ponad 30 lat kariery. Wspominał też swoje spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II oraz jego pożegnanie. Nie zabrakło również historii o wywiadzie ze Zbigniewem Herbertem.
CZYTAJ DALEJ

Socjolog: księża stracili poczucie bezpieczeństwa, są obrażani, bici a nawet zabijani

2025-04-04 09:03

[ TEMATY ]

Polska

bezkarność

agresja wobec księży

wojna kulturowa

Maciej Orman/Niedziela

Śp. ks. Grzegorz Dymek

Śp. ks. Grzegorz Dymek

Powodem rosnącej agresji wobec księży w Polsce jest trwająca wojna kulturowa, czy bezkarność w mediach, zwłaszcza społecznościowych - powiedział PAP socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Krzysztof Koseła. Według eksperta "zjawisko agresji skierowanej wobec księży i miejsc kultu jest niepokojące przez to, że żyjemy w społeczeństwie, w którym nie ma konfliktu międzywyznaniowego".

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) przeprowadził badanie, które przedstawia opinie i doświadczenia księży diecezjalnych zapytanych o akty agresji wobec osób duchownych i wobec miejsc oraz obiektów kultu. Z raportu noszącego tytuł "Niebezpieczna misja?" wynika, że blisko 50 proc. księży, którzy odpowiedzieli na pytania kwestionariusza, doświadczyło agresji w ciągu ostatnich miesięcy; 41,6 proc. – doświadczyło szyderstw, gróźb i wyzwisk; 33,6 proc. badanych napisało o doświadczeniu agresji w internacie, zaś 3,9 proc. o fizycznej napaści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję