Co miesiąc odwiedzamy razem z księdzem wikariuszem blisko 100 osób - opowiada ks. kan. Czesław Pawelec, proboszcz parafii, podkreślając jak wiele dobrych owoców przyniosła ta inicjatywa. Często w domach chorych zbierają się na modlitwę sąsiedzi i rodzina. W takiej wspólnocie jak Kije, gdzie żyje blisko 1200 rencistów i emerytów, posługa księży jest bardzo potrzebna.
Czekamy na dzwony
Mija godz. 12, a z wieży kijowskiej na Anioł Pański bije samotnie dzwon, pochodzący z 1569 r. Cudem przetrwał czasy okupacji. Mieszkańcy zakopali dzwon w ziemi, aby okupanci nie zabrali go i nie przerobili na broń czy armaty - jak to się działo w wielu przypadkach.
Już niedługo do zabytkowego dzwonu dołączą dwa nowe. Pierwszy będzie nosił nazwę „Odkupiciel człowieka”, drugi „Matka Odkupiciela”. Parafianie już wkrótce usłyszą jak współbrzmią ze sobą wszystkie trzy dzwony.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Oaza
Otoczenie przykościelne, plac i teren za murami toną w zieleni. Ogród parafialny - duma wszystkich mieszkańców, mieni się różnymi odcieniami zieleni. Porośnięty tujami, różnymi gatunkami krzewów i drzewek, cieszy oczy parafian i przyjezdnych. Jak doszło do powstania ogrodu? Ksiądz Proboszcz wskazuje na inspirację śp. Franciszka Miecznikowskiego, artysty z Krakowa, który wykonał wiele ozdobnych elementów metalowych w kościele, jak: żyrandole, kinkiety, latarnia i piękne stylizowane drzwi. Początkowo miało to służyć dekoracji i zakryciu sypiącego się gdzieniegdzie, mimo wielu zabezpieczeń, tynku. Teraz chyba już nikt w parafii nie wyobraża sobie innego wystroju. Ogród parafianie pielęgnują wspólnie i są wdzięczni Księdzu Proboszczowi za tę inicjatywę. Pracę mieszkańców widać gołym okiem. Każda miejscowość ma tu swoją działkę. - Czasami parafianie konkurują między sobą, który klomb będzie najlepiej zadbany - śmieje się Ksiądz Proboszcz. Efekt jest imponujący i ten zielony zakątek naprawdę trudno się opuszcza...
Mimo że to poniedziałek, w kościele trwa już porządkowanie na niedzielną Mszę św. Posadzka lśni. Parafianie sprzątają i dbają o kościół według ustalonych dyżurów. Ponadto mieszkańcy pielęgnują punkty duszpasterskie - kaplice w Gołuchowie, Rębowie i Borczynie. Księdzu Proboszczowi pomaga wikariusz ks. Mariusz Mołas, który oprócz obowiązków katechetycznych ma pod swoją pieczą młodzież i grupę blisko 30 ministrantów. Oprócz nabożeństw związanych z rokiem liturgicznym wspólnota wypracowała niecodzienny zwyczaj - w każdy piątek po Mszy św. popołudniowej mieszkańcy przybywają na adorację.
Nie przespać 900-lecia
Wiele zagadek kryją Kije. We wczesnym średniowieczu miejscowość była własnością książęcą, później przeszła w ręce prywatne. Badacze skłaniają się do opinii, że w pierwszej połowie XII wieku w Kijach mieściła siedziba kasztelanii czechowskiej. W tym czasie wzniesiono pierwszy kościół w stylu romańskim z kamienia. Do dziś zachowało się kilka elementów - portal, okienko, fragment muru. Utworzony ośrodek kościelny był z pewnością ważny. Wiadomo, że rozciągał się aż na 22 miejscowości. W Kijach pracowało zawsze zespół duchownych - wśród nich kanonicy, scholastyk, prepozyt. Obecny kościół wczesnobarokowy powstał w I połowie VII wieku.
W swojej długiej historii Kije miały wielu zacnych i wybitnych duchownych, o czym świadczą liczne epitafia na ścianach kościoła. Te tradycje przetrwały. Z parafii pochodzi kilku znamienitych kapłanów - m.in. śp. ks. kanclerz Jan Kuśmierz oraz ks. prof. Józef Kudasiewicz.
Złote czasy dla Kij to wiek XVIII. Obrazy świętych polskich Kazimierza Mołodzińskiego, piękne rokokowe ołtarze, ambona, bogate wyposażenie kościoła pochodzą właśnie z tego wieku. Cenna spuścizna może być podziwiana dzięki pracom konserwatorskim, jakie przeprowadzono w kościele po II wojny światowej i na przestrzeni kilkunastu lat. Ksiądz Kanonik dobrze pamięta etapy renowacji - pracuje w parafii od 1982 r. W centrum prezbiterium znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej Łaskawej z Dzieciątkiem. - Dzięki silnemu kultowi maryjnemu w Kijach nie doszło do przejęcia kościoła przez luteranów - mówi Ksiądz Proboszcz.
Dzięki ofiarności parafian udało się wykonać bardzo wiele prac we wnętrzu kościoła, ale też na zewnątrz - wymiana dachu i zabezpieczenie więźby dachowej, elewacja. Nie sposób wymienić wszystkich inwestycji. Bardzo dobrze układa się współpraca parafii z gminą i szkołą. Parafia pamięta o nadchodzącym jubileuszu 900-lecia kościoła. Trudno dziś podać konkretny rok i datę, nie ma przecież żadnych dokumentów. - W tamtych czasach była inna procedura powstawania parafii. Najważniejsze jednak, aby nie przespać jubileuszu - mówi Ksiądz Proboszcz. Dla parafian będzie to z pewnością duża uroczystość.
Święta Wielkanocne w Kijach wyglądają podobnie jak w innych parafiach. Ale... - Grób zdobią u nas róże - nie ma chyba bardziej wymownego kwiatu - mówi Ksiądz Proboszcz. Od Roku Jubileuszowego w Wielką Sobotę o godz. 21 rozpoczyna się Rezurekcja. Mieszkańcy przybywają z lampionami i świecami. Liturgia trwa do północy. W uroczystej oprawie Wielkanocy nie może zabraknąć Ochotniczej Straży Pożarnej z Kij, obecnej w galowych mundurach podczas każdej większej uroczystości.