Reklama

Porady młodej mamy

Jakie meble dla dziecka?

Niedziela warszawska 44/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy młodzi małżonkowie urządzają mieszkanie, miejsce dla potomstwa planują w dziecięcym pokoju albo w kącie własnej sypialni. A kiedy dziecko jest już na świecie, okazuje się, że anektuje ono cały dom.
Wydaje się, że niemowlęciu wystarczy łóżeczko, półka na drobiazgi i niewielka szafka na ubrania. Później okazuje się, że gdzieś trzeba jeszcze ulokować wózek i leżaczek. Maluch często leży na łóżku rodziców, a nieraz również z nimi śpi, więc najlepiej, żeby ten mebel był duży. Okazuje się też, że ważnym sprzętem jest wygodny fotel do karmienia. A to dopiero początek. Z każdym miesiącem dom zapełnia się zabawkami, krzesełkami, huśtawkami i rowerkami. Jak w tym wszystkim nie utonąć?
Mieszkanie dla rodziny z małym dzieckiem powinno mieć dużą przestrzeń dzienną, która będzie placem zabaw. Meble najlepiej ustawić pod ścianami i zawczasu pomyśleć o otwartych półkach, na których maluch będzie mógł ustawiać zabawki i książeczki. Przed chaosem w mieszkaniu uchronią nas pojemniki (np. na kółkach) i schowki. Nieocenioną inwestycją jest również balkon, na który można wyekspediować wózek czy stojak z praniem.
Nie łudźmy się, że uda nam się zrobić z salonu strefą zakazaną, dostępną jedynie nam i naszym dorosłym gościom. Dlatego już na wstępie lepiej zrezygnować z jasnej tapicerki i kosztownych dywanów, bo na pewno nie raz wylądują na nich ciastka, sok, a nawet siusiu. Poza zasięgiem małych rączek powinno się znaleźć szkło, bibeloty i urządzenia elektryczne, takie jak wideo czy komputer. Na pewno przyda się wygodna kanapa do czytania, oglądania bajek czy po prostu „przewalania się”. Przedszkolak na pewno polubi również duży stół, na którym będzie mógł rysować i lepić z plasteliny.

Joanna Woleńska-Operacz - dziennikarka, autorka artykułów poradnikowych dla rodziców

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczycielka, która miała wyrzucić krzyż do kosza została zawieszona. Jest oświadczenie wójta

2026-01-07 20:08

Karol Porwich/Niedziela

Po powszechnym oburzeniu i zapowiedzi protestu rodziców dotyczącego profanacji w szkole w Kielnie, wójt gminy Szemud wydał oświadczenie. Poinformował w nim o zawieszeniu nauczycielki, która miała wyrzucić krzyż do kosza. Złożył także doniesienie do prokuratury.

Jak pisaliśmy kilka dni temu, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję