Uczestnicy narady zaalarmowali, że zjawisko to się nasila, obejmując dziewczynki i młode kobiety, należące do mniejszości religijnych, głównie chrześcijanki i hinduski. Zażądali szybkich i stanowczych działań władz w celu położenia kresu takim praktykom. Zdaniem Petera Jacoba, dyrektora wykonawczego CSJ, w latach 2013-19 co najmniej 160 dziewcząt porwano z ich mieszkań, wywieziono daleko od ich domów, zmuszając je do przejścia na islam i do poślubienia dużo starszych mężczyzn.
Tego rodzaju „nawrócenia” ułatwiają uczestniczący w podobnych procederach imamowie, np. Mian Mithu, podejrzewany o współudział w setkach porwań, który we wrześniu br. podburzał do przemocy wobec wspólnoty hinduskiej w mieście Ghotki w południowo-wschodniej prowincji Sindh.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Aby przeciwstawić się temu zjawisku, 21 listopada przewodniczący Senatu i Zgromadzenia Narodowego Pakistanu powołali do życia komisję parlamentarną ds. ochrony przed przymusowymi nawróceniami, co spotkało się z wielką radością i nadziejami wśród mniejszości religijnych. Prawnik z Sądu Najwyższego w Lahaurze – Saroop Ijaz podkreślił, że trybunał ten zamierza „wspierać i ułatwiać prace komisji”.
Reklama
Według P. Jacoba, CSJ odnotował dotychczas 16 przypadków kobiet, które poprosiły o wsparcie ze strony Sądu Najwyższego prowincji Sindh. Analiza tych zgłoszeń pokazała szeroki zakres kruczków prawnych, nieprawidłowości proceduralnych i czynników społeczno-kulturalnych, umożliwiających bezkarność sprawców takich przestępstw – podkreślił dyrektor wykonawczy Ośrodka. Zaznaczył, że nazwiska tych handlarzy kobietami są znane władzom. „Te tzw. osobistości religijne sporządzają zaświadczenia o zmianie religii bez jakichkolwiek podstaw prawnych” – dodał działacz.
Sprzeciw wobec tych praktyk zgłosił też były przewodniczący Komisji Praw Człowieka Pakistanu – Najam U Din: „Podczas gdy rząd Pakistanu czyni postępy w propagowaniu pozytywnego obrazu kraju np. otwierając korytarz w Kartarpurze [dla Sikhów z Indii – KAI] i wspierając turystykę religijną, kryminaliści, którzy od dawna wykorzystują religię w celu ukrycia swych przestępstw, są współsprawcami przymusowych nawróceń”.
Według byłego szefa Komisji praktykami takimi winny się zainteresować siły porządkowe i wymiar sprawiedliwości. „Ofiary nie mają sprawiedliwej ochrony prawnej, aby ujawniać takie przypadki, a czołowi politycy uciekają od karania tych przestępstw” – oświadczył Najam U Din.
W 2017 Zgromadzenie Narodowe – izba niższa parlamentu pakistańskiego – zatwierdziło poprawki do kodeksu karnego, przewidujące za wymuszone małżeństwo z niemuzułmanką karę od 5 do 7 lat więzienia i wysoką grzywnę. Przepisy te nie nabrały jednak mocy prawnej wskutek sprzeciwu Senatu. Nowa komisja parlamentarna będzie miała do dyspozycji wyniki badania przeprowadzonego po ujawnieniu sprzedawania żon z Pakistanu do Chin. Zdaniem P. Jacoba, „wymuszone nawrócenia są nadużyciem zarówno religii, jak i prawa, toteż wymagają przeciwdziałania”.