Kard. Filoni: ludy Amazonii sercem i w sercu Kościoła
Papież jest zaniepokojony skutkami globalnego ocieplenia dotykającymi najbardziej ludów tubylczych – zauważa kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, a zatem dykasterii odpowiedzialnej za tereny misyjne. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Filoni zwrócił uwagę na słowa Franciszka z przemówienia do korpusu dyplomatycznego. Powiedział on między innymi, że „ziemia należy do wszystkich i konsekwencje jej eksploatacji dotykają całą społeczność światową, powodując negatywne efekty szczególnie w niektórych regionach”.
Wśród tematów przyszłego Synodu dla Amazoni oprócz tych dotyczących ewangelizacji nie zabraknie zmierzenia się z problemami środowiska z ich odniesieniem do skutków społecznych. Właśnie z powodu konfliktów w obszarze rolnictwa w Brazylii nadal giną ludzie. W ostatnich dniach w północno-zachodniej części stanu Mato Grosso jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych w starciach pomiędzy rolnikami a funkcjonariuszami władzy. Kard. Filoni przywołał sytuację, która przydarzyła mu się, kiedy dwa lata temu odwiedzał kolumbijską część Amazonii. Wódz jednego z plemion postawił mu pytanie.
"Dlaczego przybywasz z Rzymu tutaj, w to dalekie miejsce w Amazonii? Odpowiedziałem mu: popatrz, to, że ludy zamieszkujące Amazonię są daleko od Rzymu nie oznacza, że nie jesteście w sercu Kościoła. Jesteście sercem i w sercu Kościoła. Przywódca tego plemienia popatrzył na mnie z ogromną satysfakcją oraz z zainteresowaniem – stwierdził kard. Filoni. – Uświadomienie tym ludom, że nie są na marginesie, nawet jeśli żyją daleko, na przykład, od Rzymu, jest bardzo ważne i powinniśmy to postawić na pierwszym miejscu, również podczas Synodu, tzn. przyjąć pozytywną antropologię, uznać, że ludy te mają ogromną wartość. To powinno pociągnąć za sobą również ich dowartościowanie, ponieważ posiadają one bogate doświadczenie duchowe, etyczne i środowiskowe".
Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów podkreślił, że w centrum należy postawić człowieka i uznać godność tych ludów. Jest to ściśle związane z szacunkiem dla środowiska.
80 tys. mieszkańców Amazonii wzięło udział w konsultacjach poprzedzających specjalny Synod Biskupów poświęcony temu regionowi świata. Prace nad przygotowaniem tego wydarzenia trwały dwa lata. W tym czasie odbyło się prawie 200 różnych spotkań konsultacyjnych, podczas których mieszkańcy Amazonii dali usłyszeć swój głos, co znalazło odzwierciedlenie w „Instrumentu laboris”, czyli 60-stronnicowym dokumencie roboczym.
Rozpoczynające się w niedzielę spotkanie synodalne zostało dziś zaprezentowane w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej. Kard. Baldisseri przypomniał, że choć mamy do czynienia z synodem specjalnym, czyli dotyczącym problemów określonego regionu, to dotyczy on całego Kościoła. Właśnie dlatego obrady odbywają się w Watykanie, a nie w jakimś odległym zakątku amazońskiej dżungli. Sekretarz generalny synodu wskazał, że w spotkaniu wezmą też udział m.in. przedstawiciele terenów dorzeczy Konga, które borykają się z podobnymi problemami środowiskowymi, kościelnym i ewangelizacyjnymi.
Jan pisze do wspólnoty, która zna rzeczywistość rozdarcia i słyszy różne nauki o Jezusie. Dlatego wraca do słowa „umiłowani” i do podstawowego przykazania. Miłość (agapē) wypływa z Boga i nosi Jego pieczęć. Ona przekracza nastrój i sympatię. Rodzi w człowieku znak narodzenia „z Boga” (gennaō) i prowadzi do poznania, które w Biblii oznacza więź i wierność. Adresaci słyszą najpierw: „umiłowani”. Przykazanie wyrasta z daru. Miłość Boga idzie przed ludzkim ruchem.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.