Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży bardzo intensywnie obchodziło wspomnienie swojej patronki – bł. Karoliny Kózkówny. Młodzież spotkała się w parafiach Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Urbana w Zielonej Górze w dniach 16 – 18 listopada.
- Rozpoczęliśmy czuwaniem i Mszą św. – mówi Marta Brodzik, prezes diecezjalnego KSM. – W sobotę trwało szkolenie dla młodych osób, które miały składać przyrzeczenia KSM-owicza. Uczestniczyły w tym również osoby, które chciały po prostu poznać stowarzyszenie, bo z racji wieku nie mogą jeszcze złożyć przyrzeczeń. Podczas takich szkoleń mówimy, dlaczego warto być w KSM, jakie są podstawy funkcjonowania naszego stowarzyszenia. Uczestników zapraszamy do pracy w grupach, żeby mogli się przekonać, jak wygląda praca w oddziale.
Oprócz szkolenia ważnym sobotnim punktem była sesja kierownictw oddziałów i kół KSM, a także wybory zarządu diecezjalnego po zakończonej dwuletniej kadencji. Podczas wyborów ustalane są trzy osoby – kandydaci na prezesa, spośród których nowego prezesa wybierze bp Tadeusz Lityński. Dzień zakończono balem andrzejkowym.
W niedzielę od samego rana trwały konferencje, rozdawano zaświadczenia po przebytym kursie i przygotowywano się do złożenia przyrzeczeń. Po Eucharystii w kościele św. Urbana odbył się koncert raperów Muode Koty. – Stwierdziliśmy, że fajnie byłoby chłopaków do nas zaprosić i dobrą zabawą świętować wspomnienie bł. Karoliny i nasze święto patronalne, które odbędzie się już za tydzień, czyli uroczystość Chrystusa Króla – wyjaśnia Marta Brodzik.
Plakat filmu „Zerwany Kłos” w reżyserii
Witolda Ludwiga
Osiem całkowicie pełnych sal kinowych, półtora tysiąca widzów, wielkie oklaski i wzruszenie widzów - tak wyglądała premiera filmu fabularnego o błogosławionej Karolinie Kózkównej w warszawskiej Kinotece.
Piękny, poruszający, pokazujący, że zwycięstwo dobra nad złem, miłości nad śmiercią jest większe niż grzech i ludzka nienawiść. Tak w tych kilku słowach można streścić fabularny film „Zerwany kłos” , którego twórcami są studenci i absolwenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. To dzieło będące wotum wdzięczności świętemu Janowi Pawłowi II za dziedzictwo Światowych Dni Młodzieży.
Malejąca liczba czytelników oraz rosnące koszty drukarskie i wydawnicze sprawiły, iż po 102 latach przestał wychodzić "Katorikku shimbun" - jedyne pismo katolickie w Japonii. Ostatni jego numer ukazał się z datą 30 marca. Redakcja gazety, żegnając się ze swymi dotychczasowymi odbiorcami, zapowiedziała, że ruszy strona internetowa, która będzie zamieszczać bieżące wiadomości z życia Kościoła w kraju i na świecie.
„Biorąc pod uwagę obecną sytuację biznesową gazety i rozprzestrzenianie się Internetu, od kilku lat rozważamy, w jaki sposób powinniśmy rozpowszechniać informacje o Kościele katolickim w Japonii” - oświadczył już w marcu ub.r. przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Japonii kard. Tarcisio Isao Kikuchi. Oznajmił wówczas, że episkopat postanowił „rozpocząć konkretne prace nad stworzeniem nowej formy informowania”. W ten sposób o północy 1 kwietnia zaczęła działać strona Catholic Japan News, która na razie będzie dostępna tylko w języku japońskim.
„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.
Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.