Reklama

Św. Tomasz z Akwinu ciągle aktualny

Pomimo tego, że siedem wieków minęło od czasu, w którym żył św. Tomasz z Akwinu (ok. 1225-1274), śmiało można sporą część jego dzieła ponieść jako pochodnię oświetlającą wiele umysłowych zawirowań czasów obecnych, a zarazem wskazującą drogę wyjścia z rozmaitych ślepych uliczek ludzkiej myśli.

Niedziela bielsko-żywiecka 4/2005

Bartolome Esteban Murillo

Św. Tomasz z Akwinu

Św. Tomasz z Akwinu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metodologiczny i merytoryczny porządek „Sumy teologicznej i filozoficznej” („Contra gentiles”) może być szczególnym wyzwaniem dla mrocznej degrengolady, w jakiej zdaje się być pogrążona współczesna nauka i ludzka myśl. Klarowność dystynkcji i ogromna merytoryczna kompetencja dzieła Akwinaty powinna być wzorem dla wielu naukowych współczesnych szarlatanów.

Reklama

Szacunek dla nauki z jednoczesnym dostrzeganiem jej ograniczeń mógłby wiele dać do myślenia ciągle jeszcze obecnemu tu i ówdzie ideologicznemu scjentyzmowi. Czego zatem, gdybyśmy potrafili wsłuchać się w rytm jego dzieła, mógłby nauczyć nas Mistrz z Akwinu?

Podziel się cytatem

Reklama

Konsekwentnie nauczał, iż człowiek do dwóch porządków przynależy: doczesnego i wiecznego, materialnego i duchowego, porządku rozumu i wiary. Nie są one od siebie wszakże radykalnie rozdzielone, sobie wrogie (choć odróżniać je należy), ale na siebie otwarte i ku sobie skierowane. Tylko ich współpraca może przynieść efekty w postaci integralnej wizji sensu ludzkiego życia. Wobec tej szerokiej i inspirującej myśli Tomaszowej blado wygląda współczesne przytłoczenie człowieka doczesnością, redukcja jego bogatego bytu do tego wyłącznie świata, krzykliwa ideologia sekularyzmu.
Całe dzieło św. Tomasza jest rehabilitacją porządku doczesnego, naturalnego, jednakże pełne jego wyświetlenie ma miejsce wówczas, gdy podporządkujemy go wiecznemu porządkowi i w tej perspektywie nań spojrzymy. Nie waha się zatem Tomasz zaufać przyrodzonemu rozumowi i powierzyć mu rolę przewodnika w poznawaniu rzeczy tego świata. Bowiem lepsze poznanie dzieła Stwórcy pomoże w pewniejszym do Niego pielgrzymowaniu. Studium filozofii niezbędne jest zatem, aby wiedzieć, jak się rzeczy mają. Odwaga prawdy, obecna w całym dziele Akwinaty, przejawia się nade wszystko w przeświadczeniu, że rozum może dotrzeć do istotowych struktur rzeczywistości, mozolnie zgłębiając jej niewyczerpalne bogactwo. Aby tak się jednak stało, musi wobec rzeczywistości zająć stanowisko kontemplacyjne (intelektualnego oglądu, usilnego wsłuchiwania się w rytm świata) i dopiero w zgodzie z jego pulsowaniem podejmować projekty i poddawać je realizacji. Tymczasem wyzwolony z wszelkich ograniczeń rozum współczesny wysnuwa arbitralne projekty, których realizacja jest wtłoczeniem rzeczywistości w ich fantazyjne (fantasmagoryjne) ramy, i tym samym dewastacją świata. Tak było z projektem komunizmu (z wyabsolutnionymi żelaznymi prawami historycznego przeznaczenia), projektem kapitalizmu (z takimiż bezwzględnymi prawami rynku), czy jest obecnie z projektem inżynierii genetycznej (z ideologicznym przeświadczeniem o ostatecznym dyktacie genów i determinizmem genetycznym).
Intelektualizm Tomasza (tak nazwał jego stanowisko śp. profesor S. Swieżawski) może być znakomitym lekarstwem na chorobę ekspansywnego racjonalizmu, który, używając instrumentalnego czy proceduralnego rozumu, sprawia, że nauka staje się mozaiką doraźnych umiejętności, techniką bezwzględnej eksploatacji świata i narzędziem w służbie władzy. Tylko rozum pracujący na materiale dostarczonym przez kontemplujący intelekt (docierający do rzeczywistości takiej, jaka jest) może funkcjonować prawidłowo. Rozum taki nie może wejść z konflikt z Objawieniem, zaś prawda naukowa w niczym nie przynosi uszczerbku prawdzie wiary.
Maksymalizm epistemologiczny (przeświadczenie, że docieramy do rzeczywistości takiej, jaka jest, przekraczając świat fenomenów) łączy Tomasz z ogromną pokorą intelektualną.

Uważa on mianowicie, że nie jest człowiekowi dana w jego kondycji pielgrzyma pewność absolutna. Zawsze musi zadowalać się prawdami cząstkowymi, ale to właśnie one pozwalają w trudzie przedzierania się ku Bogu, mozolnie składać coraz pełniejszy obraz człowieka.

Podziel się cytatem

Wobec tej przyrodzonej niewydolności rozumu pozostaje zdanie się na pewność wiary, które również posiada charakter racjonalny. Wiara bowiem jest rodzajem racjonalności, tym bardziej, że jest darem i propozycją rozumnego Boga. Mocna wiara Tomasza w rozumność wszechświata (jest on wszakże tworem mądrości Bożej) może być z kolei lekarstwem na postmodernistyczną rezygnację z rozumu w imię myśli słabej (wyrażenie sformułowane przez G. Vattimo, włoskiego postmodernistę), która prowadzi dowolne gry ze światem, rozpływającym się wraz z człowiekiem we mgle nieznośnej lekkości wszystkiego.

Za papieżem Leonem XIII pozostaje powtórzyć: Ite ad Thomam, idźmy do Tomasza, szukając u Niego sposobu na prowadzenie poważnego i prawomocnego dyskursu o Bogu, człowieku i świecie.

Podziel się cytatem

2005-12-31 00:00

Ocena: +25 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieże między łóżkiem chorego a życiem publicznym

2026-10-15 16:35

[ TEMATY ]

papieże

choroby i cierpienia

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Klinika Gemelli

Klinika Gemelli

Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.

Czasami papieże sami mówili o swoich cierpieniach. Grzegorz Wielki, panujący w latach 590-604, skarżył się w swojej korespondencji na dotkliwy ból i długie pozostawanie z tego powodu w łóżku. Cierpiał na dnę moczanową - chorobę, która miała dotknąć również wielu jego następców.
CZYTAJ DALEJ

Wiedza bez pokory staje się barierą w drodze do Boga

Rozważanie do Ewangelii Łk 11, 47-54

Czytania liturgiczne na 15 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Bp Crociata w Brukseli podczas Mszy za Europę: potrzebna nowa solidarność – z ofiarami, nie z katami

2026-10-15 19:59

[ TEMATY ]

Europa

COMECE

bp Mariano Crociata

vatican Media

Bp Mariano Crociata

Bp Mariano Crociata

O „nową solidarność - już nie z katami, lecz z ofiarami” apelował bp Mariano Crociata, przewodniczący Komisji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE), podczas dorocznej Mszy św. w intencji Europy. Liturgia była celebrowana w czwartek w brukselskim kościele Notre-Dame des Victoires au Sablon i już po raz szósty śpiewał na niej polski chór Domino Cantes.

Msza św. celebrowana była w ramach jesiennego Zgromadzenia Plenarnego COMECE, które obraduje w Brukseli w dniach 14-16 października. Eucharystii przewodniczył bp Crociata, ordynariusz diecezji Latina-Terracina-Sezze-Priverno, stojący na czele COMECE od 2023 r. Koncelebrowali ją biskupi delegaci episkopatów państw UE. Polskę reprezentował bp Janusz Stepnowski, biskup łomżyński. Liturgię, sprawowaną we wspomnienie św. Teresy z Ávila, celebrowano w kilku językach Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję