3 września br. mija dziesiąta rocznica śmierci ks. inf. Michała
Słowikowskiego, wieloletniego dyrektora Gimnazjum i Liceum Biskupiego
w Lublinie oraz proboszcza parafii św. Mikołaja na Czwartku. Należał
on do grupy kapłanów bardzo zasłużonych dla polskiej kultury i oświaty.
Nie doczekał wprawdzie wznowienia działalności prowadzonej przez
siebie szkoły, jednakże zaangażowanie i troska o zachowanie i prowadzenie
przez siebie w niezwykle trudnych warunkach powierzonego mu dzieła
zasługuje na uwagę i najwyższe uznanie. Wyrazem tego będzie akt wmontowania
tablicy ku jego czci w mury odzyskanego po latach budynku Gimnazjum,
noszącego też (od 1950 r.) nazwę Niższego Seminarium Duchownego w
Lublinie.
Ks. Michał Słowikowski przyszedł na świat 29 września 1898
r. w Tarłowie w pow. opatowskim jako syn organisty. Do szkoły podstawowej
uczęszczał w Tarłowie, a w 1910 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w
Sandomierzu; po przerwie spowodowanej stanem zdrowia uczył się w
Puławach i w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie w 1920 r. uzyskał świadectwo
dojrzałości. W lipcu tego roku podczas inwazji wojsk sowieckich zaciągnął
się do wojska polskiego; potem krótko przebywał w niewoli. 7 grudnia
1920 r. zgłosił się do Seminarium Duchownego w Lublinie i w 1924
r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Mariana Leona Fulmana.
Był najpierw wikariuszem w Hrubieszowie, skąd skierowano go na studia
polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie uczył się od początku
roku akademickiego 1924/25 do 14 czerwca 1926. Następnie jako duszpasterz
polskich robotników do 10 października 1928 roku przebywał we Francji,
po czym kontynuował studia polonistyczne w Warszawie i był pomocnikiem
w pracy duszpasterskiej w Brwinowie. Przez pewien czas był kapelanem
Zakładu Dzieciątka Jezus w Kazimierzówce pod Lublinem (1929 - 1930)
. W 1930 r. uzyskał stopień naukowy magistra filologii polskiej na
Uniwersytecie Warszawskim. Od tej pory został nauczycielem języka
polskiego w Gimnazjum Biskupim w Lublinie, a po rezygnacji z funkcji
dyrektora tegoż Gimnazjum - ks. Kazimierza Gostyńskiego, ks. Słowikowski
w dniu 28 września 1935 r. objął to stanowisko. Na początku listopada
1939 r. został aresztowany przez gestapo i osadzony na Zamku Lubelskim.
Zwolniony po 126 dniach, został skierowany do pracy duszpasterskiej
w Kamionce, gdzie pracował do 1945 r., organizując z narażeniem życia
tajne szkolnictwo w powiecie lubartowskim; pełnił też funkcję kapelana
Armii Krajowej okręgu lubartowskiego. Pomimo braku odpowiednich funduszy
i gmachu, ks. Słowikowski wskrzesza w 1944 r. Gimnazjum Biskupie
przy ul. Ogrodowej w Lublinie. Początkowo, jeszcze z Kamionki, Ksiądz
Dyrektor jeden raz w tygodniu pieszo dochodził do szkoły; a przeniesiony
do parafii Abramowice (04.1945), bywał w szkole codziennie. Zwolniony
na własną prośbę z parafii, otrzymał w końcu marca 1946 r. rektorat
kościoła Matki Boskiej Zwycięskiej, a od 11 kwietnia 1947 r. administrację
parafii św. Mikołaja w Lublinie; jednocześnie był też (do 07.1951)
członkiem Miejskiej Rady Narodowej w Lublinie.
Doceniając prace i zasługi ks. Słowikowskiego dla katolickiego
szkolnictwa, był on mianowany w 1949 r. kanonikiem gremialnym Kapituły
Lubelskiej, w 1963 r. - prałatem domowym Jana XXIII, w 1982 r. -
prałatem scholastykiem Kapituły Lubelskiej i w 1989 r. - protonotariuszem
apostolskim. Kiedy od 1 września 1950 r. Gimnazjum Biskupie przekształciło
się w Niższe Seminarium Duchowne, ks. Słowikowski pełnił nadal obowiązki
dyrektorskie. Srebrny jubileusz pracy dyrektorskiej przeżywał wraz
ze swymi uczniami i wychowankami Gimnazjum w dniu 28 września 1960
roku. Wkrótce potem, bo 24 lipca 1962 r. władze państwowe zlikwidowały
szkołę. Było to ogromnym ciosem, zarówno dla uczącej się tu młodzieży,
jak w szczególności dla ks. Słowikowskiego jako dyrektora. O tym
dniu pisał on w swoich notatkach: "Cierpienia z dnia 24 lipca, a
smutek dzisiaj przypomina mi ból po stracie kochanej osoby; najpierw
rozpaczamy, później bolejemy, następnie smucimy się, a wreszcie wspominamy,
bo życie płynie, bo życie ma swoje prawa. A na wiosnę roku 1963 z
rozkwitnięciem kwiatów ożywiły się nasze nadzieje, bo i fakty polityczne
upoważniały do optymistycznego patrzenia w naszą szkolną przyszłość"
. Niestety, śmierć nadeszła 3 września 1991 r. Nie mógł on więc cieszyć
się wskrzeszeniem szkoły - Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława
Kostki, kontynuującego chlubne tradycje dawnego "Biskupiaka".
Warto zauważyć, że ks. inf. Słowikowski pełnił obowiązki
dyrektora szkoły przez 27 lat. W ciągu 39 lat jej istnienia zdobywało
tu wiedzę ok. 5-6 tys. uczniów. Szkoła wydała ponad 200 kapłanów
i dwu biskupów, wielu lekarzy, sędziów, prokuratorów, pracowników
nauki, urzędników. Podziwiać trzeba postawę młodzieży z czasów pełnienia
funkcji dyrektora przez ks. Słowikowskiego; młodzież ta nie miała
żadnych zniżek przysługujących ich kolegom z innych szkół, a ponad
to groziły jej represje za przynależność do Kościoła i wierność chrześcijańskim
ideałom. Chcąc pobierać naukę w katolickiej szkole, młodzież musiała
tę szkołę utrzymywać finansowo, i to nawet w chwili, gdy roczny podatek
od istnienia szkoły wynosił zawrotną wprost sumę. A jednak ta młodzież
trwała. Dziś już dojrzałym absolwentom "Biskupiaka" należą się słowa
najwyższego uznania.
Przyznać trzeba, że i władze państwowe z czasem doceniły
wkład ks. Słowikowskiego w propagowanie polskiej i katolickiej kultury.
Odznaczony został za udział w wojnie 1918-1921, Złotym Krzyżem Zasługi
z Mieczami i Medalem Komisji Edukacji Narodowej, a także stopniem
wojskowym majora. W pamięci wychowanków pozostanie jako wybitny dyrektor,
który potrafił przeprowadzić szkołę przez najtrudniejszy okres stalinizmu.
Słusznie tedy ówczesny biskup lubelski Piotr Kałwa, w liście do ks.
Słowikowskiego z dnia 28 września 1962 r., wyraził słowa uznania
dla całej jego postawy, nacechowanej patriotyzmem i chrześcijańską
miłością: "od 27 lat jako dyrektor Zakładu i Opiekun był duszą jego
wszelkiego życia; dzięki jego troskom i bezkompromisowości Zakład
uniknął stokrotnych trudności, dając Diecezji i społeczeństwu szeregi
światłych, wartościowych kapłanów i obywateli".
Tablica poświęcona 18 września br. z okazji 10. rocznicy
śmierci ks. inf. M. Słowikowskiego uprzytomni wszystkim jego wielki
wkład w formację intelektualną młodzieży, a jednocześnie odsłoni
znaczenie słów zapisanych w testamencie: "Od najmłodszych lat Kościół
i Polska były drogowskazami mego ziemskiego życia". Słowom tym pozostał
wierny do końca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu