Reklama

Czas Pierwszej Komunii świętej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najważniejsze wydarzenie w rodzinie chrześcijańskiej po chrzcie dziecka to Pierwsza Komunia św. Chrzest angażuje szczególnie rodziców i chrzestnych, którzy proszą wspólnotę Kościoła o chrzest dla swojego dziecka i biorą na siebie odpowiedzialność za jego religijne wychowanie. Przygotowanie do Pierwszej Komunii św. odbywa się, gdy dziecko ma 9, 10 lat i trwa przez cały rok na lekcjach religii w II klasie szkoły podstawowej. Wtedy też dzieci przystępują po raz pierwszy także do sakramentu pokuty, który jeszcze kilka lat temu był w Chicago udzielany dzieciom w starszych klasach w ramach edukacji sakramentalnej. Wynikało to z przeświadczenia, że dopiero starsze dzieci potrafią prawidłowo rozeznać grzech i wyrazić żal. Tłumaczono to również obawą przed wywołaniem u małych dzieci stresu z powodu poczucia winy. Praktyka przystępowania do pierwszej spowiedzi w następnym roku po Pierwszej Komunii św. nie przyjęła się w środowisku polskim. Rodzice szukali takich kościołów, gdzie pierwsza spowiedź miała miejsce przed przyjęciem Pierwszej Komunii św. Dopiero rozporządzenie Pasterza Kościoła chicagowskiego - kard. Francisa Georga przywróciło dawną praktykę spowiadania dzieci przed ich Pierwszą Komunią św. Spowiedź odbywa się w sposób uroczysty, czasem nawet na pół roku przed Pierwszą Komunią św.
Podczas specjalnej Liturgii Pojednania rodzice przedstawiają dziecko kapłanowi siedzącemu w prezbiterium na widocznym miejscu. Głośno mówią jego imię oraz proszą o przyjęcie dziecka do pierwszej spowiedzi. Dzieci mają świadomość, że są uwalniane od grzechów w sakramencie pojednania i z czystym sercem mogą przyjąć Komunię św. Rozeznanie grzechów zależy w dużej mierze od postępowania rodziców i nauczycieli, których żaden psycholog nie może zwolnić od odpowiedzialności za wychowanie dziecka. To rodzice są pierwszymi zwiastunami wiary i to na nich spoczywa obowiązek wyjaśnienia dziecku, czym jest dobro, a czym zło. I jak odróżnić jedno od drugiego.
Społeczeństwo amerykańskie składa się z ludzi różnych wyznań i religii. W większości są to wyznania chrześcijańskie, ale niekatolickie, związane z tradycją kalwińską. Sakramenty, z wyjątkiem chrztu, mają znaczenie jedynie symboliczne, łącznie z Eucharystią. W Eucharystii podkreśla się głównie element wspólnotowy, a mianowicie jedność w miłości Chrystusowej i stawanie się ciałem Chrystusa dla braci, czego symbolem jest chleb eucharystyczny. Stąd też nie przywiązuje się tak wielkiej wagi do celebracji Pierwszej Komunii św., jak czyni się to w Kościele katolickim, który traktuje Eucharystię jako żywe ciało Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Eucharystia dla katolika to źródło życia. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne” (J 6, 54) - mówił Jezus. Inicjacja do tego sakramentu odbywa się w Kościele katolickim z wielkim zaangażowaniem całego Kościoła, a w szczególności dzieci, ich rodziców i chrzestnych.
Kościół katolicki uczy dzieci pierwszokomunijne nie tylko czci do Najświętszego Sakramentu, ale ukazuje im miłość i poświęcenie się dla braci, jako konsekwencję przyjęcia Chrystusa i życia Nim na co dzień. Widocznym tego przykładem są święci, m.in. bł. Matka Teresa z Kalkuty albo św. Brat Adam Chmielowski, który czerpiąc siłę z Eucharystii, mówił, że trzeba „być dobrym jak chleb” dla ludzi biednych. Chleb jest sam w sobie dobrem. Chleb eucharystyczny posiada o wiele większe znaczenie, bo daje nie tylko życie fizyczne, ale karmi nasze dusze, zranione grzechem. W tradycji Kościoła katolickiego Eucharystia zawsze była uroczyście sprawowana, podkreślano w ten sposób charakter uczty, radosnego pierwszego spotkania z Jezusem. Podobny sens ma uroczysty charakter Pierwszej Komunii św.
Polska tradycja przywołuje takich świętych, jak: św. Stanisław Kostka, który miał tak wrażliwą duszę, że mdlał, słysząc brutalne żarty, a któremu sama Matka Boża udzielała Komunii św., kiedy był na łożu śmierci. Św. Faustyna już w 7. roku życia, czyli przed Pierwszą Komunią św., usłyszała głos Boży, ale nie spotkała nikogo, kto by mógł jej te rzeczy wyjaśnić. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus po przyjęciu Pierwszej Komunii św. w 1884 r. powtarzała z radością: „Już nie żyję ja, ale żyje we mnie Jezus”. Św. Dominik Savio z okazji Pierwszej Komunii św. złożył postanowienie: „Raczej umrę, aniżeli zgrzeszę”.
Tradycja udzielania Komunii św. dzieciom i wprowadzanie ich w życie eucharystyczne sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Św. Tarsycjusz (patron ministrantów), kiedy niósł Komunię św. potajemnie do więzienia, został napadnięty przez zgraję rówieśników, którzy chcieli mu Ją odebrać, gdyż nie wiedzieli, co za Skarb ukrywa pod swoją szatą. Kiedy nie chciał jej oddać, by nie zbezcześcili Skarbu, został zakatowany na śmierć.
Cuda związane z Eucharystią stanowią również dowód ogromnej czci i wiary Kościoła katolickiego w żywą obecność Jezusa w znakach sakramentalnych. Wyrażanie czci Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie w różnych kulturach ma swoje własne, jakże bogate elementy. Kultura afrykańska adaptowana w Ameryce jest uderzająco inna, również w religijnym wymiarze, niż np. kultura celtycka. Jednym z najbardziej widocznych sposobów wyrażania religijnych przeżyć przez Afrykanów jest muzyka. W liturgii Eucharystii wyrażają oni radość ze spotkania z Jezusem Eucharystycznym. W sposób spontaniczny, w rytm tańca i muzyki, śpiewają na cześć Pana. Afroamerykanie, używając w liturgii dużo muzyki, są przekonani, że wznoszą się przy jej pomocy na wyżyny zjednoczenia z Bogiem. Polska tradycja kulturowa przeżywania Eucharystii ma również swoje bogate elementy, wyrażane w pięknym śpiewie, muzyce i całej oprawie liturgicznej. Polacy, pamiętając swoją Pierwszą Komunię św., pragną podzielić się tym przeżyciem, które w nich trwa, ze swoimi dziećmi i wnukami. Nic nie jest złego w tym, że w multikulturowym społeczeństwie zaznaczą gorliwie swój osobisty wkład. Wszystko ma przecież prowadzić do tego, aby w Eucharystii nasz Pan był uwielbiony, a my - jako Dzieci Boże - chciejmy się cieszyć, że On zwyciężył grzech, piekło i szatana. Radość ta ma wypływać z wiary, że Jezus jest tu!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Magdalena Guziak-Nowak: wszystkie ręce na pokład dla ochrony życia dziecka nienarodzonego

2024-05-04 09:55

[ TEMATY ]

pro life

Adobe.Stock

- Jestem przeciw aborcji, ponieważ po pierwsze nie wolno zabijać niewinnych dzieci, a po drugie kobiety zasługują na dobrą, konkretną, realną pomoc w rozwiązaniu ich prawdziwych problemów, z którymi czasami w ciąży muszą się borykać, a nie na taką tanią alternatywę, która do końca życia pozostanie wyrwą w sercu - mówi Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, dyrektor ds. edukacji.

Pani Magdalena wraz z mężem Marcinem wygłosiła 2 maja konferencję nt. „Każde życie jest święte i nienaruszalne” w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w ramach comiesięcznych modlitw w intencji rodzin i ochrony życia poczętego.

CZYTAJ DALEJ

Kim był św. Florian?

4 maja Kościół wspominał św. Floriana, patrona strażaków, obrońcy przed ogniem pożarów. Kim był św. Florian, któremu tak często na znak czci wystawiane są przydrożne kapliczki i dedykowane kościoły? Był męczennikiem, chrześcijaninem i rzymskim oficerem. Podczas krwawego prześladowania chrześcijan za panowania w cesarstwie rzymskim Dioklecjana pojmano Floriana i osadzono w obozie Lorch k. Wiednia. Poddawany był ciężkim torturom, które miały go zmusić do wyrzeknięcia się wiary w Chrystusa. Mimo okrutnej męki Florian pozostał wierny Bogu. Uwiązano mu więc kamień u szyi i utopiono w rzece Enns. Działo się to 4 maja 304 r. Legenda mówi, że ciało odnalazła Waleria i ze czcią pochowała. Z czasem nad jego grobem wybudowano klasztor i kościół Benedyktynów. Dziś św. Florian jest patronem archidiecezji wiedeńskiej.
Do Polski relikwie Świętego sprowadził w XII w. Kazimierz Sprawiedliwy. W krakowskiej dzielnicy Kleparz wybudowano ku jego czci okazały kościół. Podczas ogromnego pożaru, jaki w XVI w. zniszczył całą dzielnicę, ocalała jedynie ta świątynia - od tego czasu postać św. Floriana wiąże się z obroną przed pożarem i z tymi, którzy chronią ludzi i ich dobytek przed ogniem, czyli strażakami.
W licznych przydrożnych kapliczkach św. Florian przedstawiany jest jak rzymski legionista z naczyniem z wodą lub gaszący pożar.

CZYTAJ DALEJ

Ludzie o wielkim sercu

2024-05-04 15:21

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Z okazji wspomnienia św. Floriana w Sandomierzu odbyły się uroczystości z okazji Dnia Strażaka.

Obchody rozpoczęła Mszy św. w bazylice katedralnej, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrował ks. kan. Stanisław Chmielewski, diecezjalny duszpasterz strażaków oraz strażaccy kapelani. We wspólnej modlitwie uczestniczyli samorządowcy na czele panem Marcinem Piwnikiem, starostą sandomierskim, komendantem powiatowym straży pożarnej bryg. Piotrem Krytusem, komendantem powiatowym policji insp. Ryszardem Komańskim oraz strażacy wraz z rodzinami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję