Reklama

Kultura

Ks. Lis o "Milczeniu": najtrudniejszym gestem miłości wobec Boga może być wyparcie się Go

Scorsese zdaje się podpowiadać, że najtrudniejszym gestem miłości wobec Boga może być wyparcie się Boga, po to, by uratować bliźniego - mówi o filmie "Milczenie" ks. prof. Marek Lis. Teolog Uniwersytetu Opolskiego i ceniony krytyk filmowy opowiada artystycznej, merytorycznej i duchowej warstwie obrazu, który na ekrany polskich kin wchodzi w piątek, 17 lutego.

[ TEMATY ]

film

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Martin Scorsese nakręcił film wielki, w którym jego myślenie religijne coraz mocniej się krystalizuje – mówi ks. Marek Lis. Reżyser „Milczenia” przejawia fascynację chrześcijaństwem i Ewangelią, co widoczne jest w jego wcześniejszych filmach, i to nie tylko tych stricte religijnych, jak „Ostatnie kuszenie Chrystusa”, ale i we współczesnych dramatach, choć trzeba podkreślić, że katolicyzm reżysera daleki jest od ortodoksji. - Scorsese nie jest moralistą, ale dzieli się z nami swoimi niepewnościami i dylematami.

Teolog i znawca kina zauważa, że o ile „Milczenie” w pewnych względach stanowi kontynuację dorobku filmowego Scorsese, to jest to film inny niż pozostałe. –Jest minimalistyczny w swej formie wizualnej i dźwiękowej, co sprawia, że nie jest łatwy w odbiorze, a równocześnie pozwala skoncentrować się na słowie. Scorsese do tej pory przyzwyczaił widza się do włączania muzyki w narrację filmu. Tutaj muzyki ilustracyjnej, mającej podkreślać czy kształtować emocje, nie ma. Jej miejsce zajmuje cisza – wskazuje duchowny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zauważa, że sposób realizacji tego filmu bliski jest tradycji japońskiej, zwłaszcza twórczości Yasujirô Ozu, który wraz ze swoim operatorem musiał znaleźć sposób prowadzenia kamery – ustawionej na poziomie twarzy osób siedzących nie przy stole, ale na matach.

Reklama

Zdaniem ks. prof. Lisa o minimalizmie tego obrazu świadczą również zdjęcia, które, podobnie jak japońskie ogrody, pozbawione są ozdobników. – Nie ma tu zachwytu przyrodą, kolory są wygaszone. Plany w większości wąskie, a perspektywy zamknięte – wymienia. Wskazuje, że istotna część narracji filmu prowadzona jest spoza kadru. Najpierw rolę narratora pełnią listy misjonarzy, na końcu zaś holenderskiego kupca, który dopowiada szokującą go historię, której, jak okaże się na końcu, w pełni przecież nie poznał.

Profesor z Uniwersytetu Opolskiego zwraca uwagę, że film Martina Scorsesego, m.in. dzięki słowom wypowiadanym przez ojca Rodriguesa i powracającym symbolom, nabiera wymiaru pasyjnego. - Wyraźnie widać tu nawiązanie do zdrady Judasza i do modlitwy Jezusa w Ogrójcu. Padają tu też słowa o opuszczeniu bliskie wołaniu Chrystusa na krzyżu. Jest też dylemat Piłata wyrażony pytaniem „czym jest prawda”. Krzyż, aż do ostatniego ujęcia, jest tu symbolem centralnym.

- To nie jest film jednoznaczny. Scorsese prowadzi tu dość przewrotną opowieść, w której widz do końca nie zna prawdy, nie wie, czy zdrada jest zdradą, a niewiara rzeczywiście jest niewiarą. Nie chodzi przy tym o relatywizm, lecz przedstawiane racje – mówi krytyk filmowy.

Profesor zauważa, że historia ojców Ferreiry i Rodriguesa oraz Kichijiro - postaci drugoplanowej, która ma jednak przeogromne znaczenie, opiera się na fundamentalnym pytaniu: „co to znaczy być chrześcijaninem w sytuacji prześladowań”. Dodaje, że partnerami dla głównych bohaterów stają się zarówno wierzący Japończycy, którzy w czasie pogromu pozbawieni są przewodników duchowych, a mimo to próbują zachować wiarę, a z drugiej strony ich prześladowcy.

Reklama

- Mamy tu ludzi, którzy ulegają totalitarnej przemocy i zdają sobie sprawę, że być może jedynym sposobem ocalenia wiary w sobie i dla innych jest zachowanie jej głęboko w sobie – opowiada duchowny. Wskazuje, że bohaterowie bliżsi są archetypowi biblijnej postaci Piotra, żałującego zdrady, niż Judasza. – Scorsese zdaje się podpowiadać, że najtrudniejszym gestem miłości wobec Boga może być wyparcie się Boga, po to, by uratować bliźniego. Czasem nie da się zrobić nic innego – mówi duchowny.

Ks. Lis wskazuje, że „Milczenie” jest przykładem kina niepokoju, kina medytacji, kina stawiającego trudne pytania o Boga i wiarę, podobnie jak w twórczości Bergmana czy Kieślowskiego. – Ten film jest wyjątkowy i niezwykle interesujący, ale też trudny, dlatego obawiam się, że wielkiej widowni nie zdobędzie. Jest to dzieło dojrzałe, które nie daje łatwych, a więc kiczowatych odpowiedzi, lecz stawia aktualne dla wielu pytania – podsumowuje krytyk.

Nakręcony na podstawie książki Shūsaku Endō film "Milczenie" wchodzi na ekrany kin 17 lutego. Polskim dystrybutorem najnowszego obrazu Martina Scorsese jest Gutek Film.

2017-02-10 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Filmowcy bez tantiem

Mimo ogromnej popularności polskich seriali, np. na Netflixie, aktorzy i filmowcy nie mogą liczyć na zwyczajne tantiemy. Winne są polskie przepisy, które nakazują wypłacać honorarium jedynie z każdej emisji w kinie i tradycyjnej telewizji.

Internetowe platformy streamingowe i VOD coraz częściej zastępują tradycyjną telewizję, a nawet wypierają kino. Ich oglądalność i coraz lepsze produkcje sprawiają, że zmienia się cały rynek twórczości i produkcji filmowej, a za tym powinny iść honoraria dla aktorów i filmowców. Tak jednak nie jest, bo wielkie platformy wykorzystują luki m.in. w polskim prawie. – Powszechnie wiadomo, że od czasów pandemii niesamowicie rozwinęły się platformy streamingowe, odbierając widzów kinom. Logiczne więc jest, że te platformy powinny płacić za prawa autorskie – mówi Jacek Bromski, reżyser i prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
CZYTAJ DALEJ

Klucz do otrzymania łaski

2025-04-01 17:21

Niedziela Ogólnopolska 14/2025, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek pozdrowił pielgrzymów na Placu św. Piotra

„Dobrej niedzieli dla wszystkich. Bardzo dziękuję” - powiedział Ojciec Święty, który niespodziewanie pojawił się na koniec Mszy św. sprawowanej z okazji Jubileuszu Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia.

Po zakończeniu Mszy św. odczytano komunikat w różnych językach: „Jego Świątobliwość Papież Franciszek serdecznie pozdrawia wszystkich, którzy wzięli udział w tej celebracji, dziękując im z całego serca za modlitwy wznoszone do Boga w intencji jego zdrowia. Życzy, aby pielgrzymka jubileuszowa przyniosła obfite owoce. Udziela im apostolskiego błogosławieństwa, obejmując nim również bliskich, chorych i cierpiących, a także wszystkich wiernych, którzy dzisiaj się zgromadzili”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję