Reklama

Wiara

Misjonarz Miłosierdzia z telewizji

- Wezwanie papieża Franciszka, aby prawdę o Miłosierdziu Bożym zanieść każdemu człowiekowi wymaga, aby zarówno programy telewizyjne, jak i internet, z właściwą sobie formą wyrazu, przybliżały ideę Jubileuszu Miłosierdzia - mówi KAI ks. Rafał Sztejka. Jezuita i szef Redakcji Katolickiej TVP jest jednym z pierwszych wyznaczonych w Polsce duchownych, którzy w Roku Świętym będą posługiwać jako tzw. Misjonarze Miłosierdzia.

[ TEMATY ]

misje

misjonarz

Rok Miłosierdzia

youtube.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczególnym zadaniem misjonarzy będzie głoszenie miłosierdzia Bożego podczas wielkopostnych rekolekcji, kazań i katechez. Istotnym elementem ich posługi ma być spowiadanie. Na mocy przywileju papieża, mają mieć prawo do rozgrzeszania z grzechów, dotychczas zarezerwowanych jedynie dla Stolicy Apostolskiej, m.in. grzechu profanacji postaci eucharystycznych, schizmy, apostazji czy herezji, a także grzechu spowodowanego naruszeniem tajemnicy spowiedzi.

Zadanie powierzone misjonarzom wymaga, aby tę funkcje sprawowali duchowni "dobrzy, cierpliwi, zdolni zrozumieć ludzkie ograniczenia, gotowi do tego, by wyrażać natchnienia Dobrego Pasterza w swojej misji głoszenia i spowiadania" - czytamy w Instrukcji na Rok Miłosierdzia. Mają oni posługiwać nie tylko na terenie diecezji, z której pochodzą, lecz w całym kraju, a także poza jego granicami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dar odpuszczania grzechów zarezerwowanych Stolicy Apostolskiej ma, zdaniem jezuity ks. Rafała Sztejki, podkreślić wielkość posłania misjonarzy. W Roku Jubileuszowym spowiednicy, szczególnie mający specjalne przywileje, nie tylko czekają z sakramentem pojednania na wiernych, ale idą z łaską przebaczenia do tych, którym trudno jest zrobić pierwszy krok.

Reklama

Posługa Misjonarzy Miłosierdzia, którzy wg papieskiej bulli ustanawiającej Jubileusz mają głosić piękno przebaczenia, ma być znakiem tego, że Bóg jest miłością, która ciągle przebacza. Misjonarze powołani są po to, aby poszli w różne miejsca świata i Kościoła, żeby przypomnieć prawdę o Bożej miłości.

- Wezwanie misjonarzy do posługi słowem, trzeba rozumieć szerzej, jako posługę wszystkimi dostępnymi technikami multimedialnymi, także obrazem - mówi ks. Sztejka. Duchowny dodaje, że trzeba robić wszystko, by do współczesnego człowieka dotrzeć, z przepowiadaniem, że Bóg na niego czeka i chce go przytulić, chce go wziąć na swoje ramiona i przeprowadzić ze śmierci do życia, z grzechu do łaski.

- Wezwanie papieża Franciszka, aby prawdę o Miłosierdziu Bożym zanieść każdemu człowiekowi wymaga, aby i programy telewizyjne i internet, z właściwą sobie formą wyrazu, przybliżała ideę Jubileuszu Miłosierdzia - mówi ks. Rafał Sztejka. Jezuita, który został wskazany na Misjonarza Miłosierdzia, widzi swoją posługę w kontekście pracy całej Redakcji Katolickiej Telewizji Polskiej. Jak sam mówi, marzy mu się, aby w programach Redakcji Katolickiej pokazywać piękno przebaczenia i radość powrotu do sakramentalnej zażyłości z Bogiem. - Będziemy pokazywać ludziom, że miłosierdzie jest najważniejszym przymiotem Boga -podkreśla ks. Sztejka.

Dyrektor Redakcji Katolickiej TVP dodaje w rozmowie z KAI, że zależy mu, aby programy, jakie będą nadawane w Roku Świętym będą niosły przesłanie miłosierdzia i przyczynią się do tego, że wiele osób odnajdzie miłosierdzie w swoim życiu, a Ci, którzy to miłosierdzie znaleźli, będą je świadczyć wobec innych.

Reklama

Powołanie na czas Jubileuszu Misjonarzy Miłosierdzia ma być znakiem misji Kościoła. Jak czytamy na jubileuszowej stronie internetowej, papież ogłosił Rok Miłosierdzia po to, "aby został intensywnie przeżyty w każdym Kościele partykularnym, i aby w ten sposób pozwolić każdemu doświadczyć miłosierdzia Boga Ojca poprzez czynną misję Kościoła."

- Widać wyraźnie wolę papieża Franciszka, aby w Roku Świętym Miłosierdzia łaska Jubileuszu nie była przypisana do konkretnego miejsca, ale by była powszechna, by człowiek tam, gdzie jest, mógł skorzystać z daru przebaczenia.

Dotychczas trudno określić, ilu Misjonarzy Miłosierdzia będzie posługiwało w Polsce. Do zgłaszania kapłanów zaproszona jest każda diecezja. Zgłaszać się mogą sami księża, którzy muszą otrzymać od swojego biskupa diecezjalnego lub przełożonego zakonnego list polecający.

Uroczyste posłanie Misjonarzy Miłosierdzia nastąpi w Bazylice św. Piotra w Rzymie w Środę Popielcową 10 lutego 2016 r. Papież Franciszek udzieli duchownym błogosławieństwa i poleci głoszenie światu Bożego Miłosierdzia.

2015-12-11 11:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To było pragnienie mojego serca

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2022, str. IV-V

[ TEMATY ]

wywiad

Argentyna

misjonarz

Ks. Artur Schodzińsk

Ks. Artur Schodziński prawie 4 lata przebywał na misjach w parafii na pustyni

Ks. Artur Schodziński prawie 4 lata przebywał na misjach w parafii na pustyni

Z proboszczem parafii w Oleszycach ks. Arturem Schodzińskim, byłym misjonarzem w Argentynie, rozmawia Adam Łazar.

Adam Łazar: Na początku naszej rozmowy przypomnijmy kilka faktów z życiorysu Księdza proboszcza. Ks. Artur Schodziński: Urodziłem się w 1979 r. w Biłgoraju. Do szkoły podstawowej i średniej chodziłem w Bidaczowie, Soli i Szczebrzeszynie. Po zdaniu matury w 1998 r. wstąpiłem do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymałem w czerwcu 2004 r. z rąk bp. Jana Śrutwy w katedrze zamojskiej. Pierwszą moją parafią były Tyszowce, w której pracowałem 2 lata. Od 2006 do 2011 r. posługiwałem w parafii św. Karola Boromeusza w Lubaczowie. Później, przez niecały rok przygotowywałem się do misji w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Prawie cztery lata byłem na misjach w Argentynie. Po powrocie w 2016 r. do kraju, przez pół roku pomagałem w Różańcu, a następnie przez 5 lat byłem wikariuszem w parafii św. Jerzego w Biłgoraju. Od 16 sierpnia 2021 r. jestem proboszczem w Oleszycach.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję