W wigilię Dnia Życia Konsekrowanego abp Józef Kupny przewodniczył w katedrze wrocławskiej uroczystej Eucharystii, podczas której osoby życia konsekrowanego odnowiły śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Metropolita pobłogosławił także dwie wdowy konsekrowane: Wiesławę Kordos z parafii Podwyższenia Krzyża św. w Brzegu i Elżbietę Gauden z trzebnickiej parafii św. Bartłomieja Apostoła i św. Jadwigi Śląskiej. Wdowy, wraz z dziewicami konsekrowanymi i pustelnikami, należą do indywidualnych form życia konsekrowanego – w naszej archidiecezji jest obecnie dziewięć pań, które otrzymały błogosławieństwo wdów. Arcybiskup Kupny dziękował osobom konsekrowanym za ich obecność i posługę w Kościele wrocławskim. – Osoby konsekrowane są wielkim skarbem Kościoła. Cieszymy się, że Kościół wrocławski obfituje w liczne zgromadzenia męskie i żeńskie. Dzisiaj dziękuję wszystkim osobom konsekrowanym, że towarzyszycie swoją posługą i modlitwą Kościołowi. Gratuluję paniom, które złożyły przyrzeczenia – jesteśmy świadkami, że coraz więcej dziewic i wdów decyduje się poświęcić swoje życie Bogu i wybiera tę formę życia konsekrowanego – zaznaczał metropolita.
Reklama
Podkreślał, że to Chrystus pierwszy powołuje: – Chrystus pierwszy nas wyszukał, zauważył, On pierwszy nas powołał. Śluby, odnowienie ślubów są konsekwencją, miłosną odpowiedzią na Jego wcześniejszą miłość. Bóg zawsze pierwszy zaprasza, miłuje, pierwszy otwiera ręce. Odpowiadajmy na Jego miłość naszą miłością.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii bp Jacek Kiciński przypomniał, że Dzień Życia Konsekrowanego ma potrójny charakter: – Po pierwsze same osoby konsekrowane mają okazję, by we wspólnocie Kościoła podziękować za dar powołania. Po drugie pokazać światu bogactwo charyzmatów, jakimi Duch Święty ubogacił Kościół. I po trzecie, by sami konsekrowani zatrzymali się i dokonali refleksji nad swoim życiem i powołaniem.
– Trzeba nam wszystkim zerwać z szerzącą się „psychologią grobu” w wielu wspólnotach zakonnych. Potrzeba nadziei. Potrzeba nam dzisiaj sióstr i braci, którzy entuzjazmem swego życia pociągną wszystkich do pierwotnej nadziei. Potrzeba wiernych Bogu i Kościołowi, szalonych Bożą miłością sióstr i braci, którzy pomogą na nowo odnaleźć radość życia i entuzjazm wiary – przekonywał hierarcha.