W sanktuarium św. Józefa na Szydłówku na wtorkowej modlitwie spotykają się czciciele Świętej Rodziny, a 27 grudnia jest tam prawdziwie rodzinnym świętem.
W obecności biskupa od kilkudziesięciu lat na specjalnej Mszy św. spotykają się małżonkowie świętujący okrągłe jubileusze. Ksiądz prałat Jan Iłczyk, proboszcz parafii zauważa popularność tego wydarzenia i jego wybitnie rodzinny wymiar. – Spotykają się wówczas na Mszy św. małżonkowie obchodzący jubileusze, od tych najmłodszych po starszych, liczących 30, 35, 40, nawet do 60 lat pożycia małżeńskiego. Takie 60-letnie piękne jubileusze miały już miejsce nie raz – tłumaczy ks. Iłczyk. Zdaniem duchownego piękne jest to, że małżonkom towarzyszą podczas uroczystości dzieci, wnuki i prawnuki i że spotkanie jest kontynuowane w domach rodzinnych. – Im małżonkowie są starsi stażem, tym bardziej pragną takiego rodzinnego wymiaru. Jest to też piękny przykład dla młodych małżeństw – dodaje ks. Iłczyk.
W tym roku uroczystości 27 grudnia o godz. 12. 30. w kościele św. Józefa Robotnika w Kielcach przewodniczy bp Jan Piotrowski, który wygłosi kazanie.
Ks. Iłczyk przypomina, że dzięki mądrej decyzji budowniczego parafii ks. śp. Jana Kudelskiego, kościół na Szydłówku jest obszarowo największy w diecezji, stąd także w czasie pandemii może służyć jako miejsce wielu religijnych wydarzeń. Parafia liczy 21 tys. 250 osób i pozostaje największa w diecezji kieleckiej.
W każdy wtorek w kościele gromadzą się wierni modlący się w różnych intencjach prorodzinnych, odmawiając – w pierwszy wtorek miesiąca – m.in. nowennę do św. Józefa Opiekuna rodziny. W drugie wtorki miesiąca modlitwa ma wypraszać dar potomstwa i szczęśliwe rozwiązanie. W trzecie wtorki miesiąca zebrani modlą się w intencji osób, które podjęły duchową adopcję. Czwarte piątki koncentrują się wokół modlitwy za ludzi pracy, którzy odpowiadają za byt i pomyślność materialną rodzin. Gdy w danym miesiącu przypada piąty wtorek, wówczas zebrani modlą się w intencji papieża Franciszka i Kościoła powszechnego, którego św. Józef jest patronem.
Zgromadzeni w prostyńskim sanktuarium mogli usłyszeć m.in. o łaskach, jakie płyną na małżonków żyjących w związkach sakramentalnych, o miłości, przyjaźni i patrzeniu w tym samym kierunku.
Święta Anna żona Joachima, matka Maryi, babcia Jezusa, patronka małżeństw, matek, wdów, piekarzy i żeglarzy, przybyła do Prostyni w 1510 r., aby oddać cześć Trójcy Przenajświętszej. Ukazała się Małgorzacie, żonie Błażeja. Zostawiła wianki uplecione z polnych ziół: trzy złączone ze sobą – na znak Trójcy Świętej i jeden oddzielny na swoją pamiątkę. Objawiła się również drugi raz. Tym razem poprosiła mieszkańca pobliskich Złotek, aby zawiózł ją do Prostyni. Na miejscu wyjawiła woźnicy, kim jest, weszła na wzgórze prostyńskie, uklękła i zniknęła. Te wydarzenia mocno wstrząsnęły lokalną społecznością. W krótkim czasie zbudowano tu dwa kościoły: ku czci Trójcy Przenajświętszej i drugi – ku czci św. Anny. Do nowo powstałej parafii bp Holszański przekazał statuę Trójcy Świętej w formie Tronu Łaski wyrzeźbioną przez Wita Stwosza lub jego uczniów. Do Prostyni zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów. Działy się też cuda. Tak jest nieprzerwanie aż do dziś. Nie cichnie też modlitwa: „Święta Anno uproś Wnuka, niech ma każdy, czego szuka”.
Jak poinformował portal Catholic News Agency, dziś papieżowi Leonowi XIV zaprezentowano okrągłą mozaikę przedstawiającą jego oficjalny portret papieski.
Zostanie on umieszczony w Bazylice św. Pawła za Murami na końcu prawej nawy świątyni. Będzie to już 267. taki portret.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.