Kardynał Stefan Wyszyński po zakończonym 21 czerwca 1963 r.
konklawe i wyborze papieża Pawła VI pozostał jeszcze przez kilkanaście
dni w Rzymie. Wiele czasu poświęcił na spotkania z Polakami mieszkającymi
w Wiecznym Mieście, zwłaszcza kapłanami.
30 czerwca brał udział w uroczystej koronacji Ojca Świętego.
Cztery dni później został przyjęty na prywatnej audiencji przez nowego
Papieża. Może wydawać się zadziwiające, że tak szybko, kilka dni
po objęciu papiestwa, Paweł VI zaprosił do siebie Prymasa Polski.
Łatwiej to zrozumieć, kiedy wie się, że Paweł VI miał niezwykle wielką
sympatię dla Polski i Polaków. Nowo wybrany Papież w 1923 r. pracował
w nuncjaturze apostolskiej w Warszawie i wtedy poznał kraj nad Wisłą
i jego mieszkańców. Darzył on zaś szczególnym szacunkiem Prymasa
Tysiąclecia, którego mógł dobrze poznać podczas wspólnych prac w
Sekretariacie do Spraw Nadzwyczajnych podczas pierwszej sesji soborowej.
Już na początku tego spotkania doszło do bezprecedensowego
wydarzenia. Otóż, Paweł VI wręczył Prymasowi Polski pierścień, który
należał do Jana XXIII, a który zmarły Papież nosił od dnia swoich
osiemdziesiątych urodzin.
Zachowała się notatka Księdza Prymasa z tej audiencji:
Papież wypowiada najpierw radość ze spotkania, mówi o
swojej wielkiej czci dla Polski. Ma ogromne zaufanie do wierności
Polaków (jakże to przypomina stosunek do nas Ojca Świętego Jana XXIII),
wspomina serdecznie swój pobyt w Polsce, który go związał głęboko
z naszym narodem i dał sposobność poznania go bliżej. Mówi o swoim
pobycie na Jasnej Górze i o niezapomnianym wrażeniu, jakie stamtąd
wyniósł. Pragnie, aby Polacy oparli swoje nadzieje całkowicie na
Matce Bożej Częstochowskiej. Serce jego jest z nami w obliczu Pani
Jasnogórskiej (jakbym słyszał Jana XXIII).
Wyrażam gotowość pomagania Ojcu Świętemu przez modlitwę.
Nie przychodzę dziś z problemami, bo wiem, że nie czas na to, nie
przychodzę z darami. Składam Ojcu Świętemu - podobnie jak kiedyś
Janowi XXIII - adres sanktuariów Maryjnych, z Jasną Górą na czele.
Wyjaśniam, że trzysta szesnaście sanktuariów podjęło nowennę lub
triduum Mszy świętej i nabożeństwa w intencji rządów Ojca Świętego.
Składam specjalny adres Jasnej Góry.
Ojciec Święty niesłychanie żywo się tym interesuje, wyraża
wdzięczność, ogląda obydwa adresy, a pod koniec rozmowy wręcza mi
pierścień osobisty Jana XXIII, który papież Jan nosił od rocznicy
osiemdziesięciolecia swoich urodzin (25 listopada 1962). "Ten pierścień
należy się Prymasowi Polski - mówił Paweł VI - ze względu na szczególne
związki, jakie między nim a Papieżem istniały". Głęboko wzruszony
ucałowałem pierścień i dłoń Ojca Świętego, który serdecznie objął
mnie ramionami.
Czy może być wymowniejszy znak jedności z Janem XXIII?
Następnego dnia kardynał Stefan Wyszyński wyruszył w
podróż powrotną do Polski, zatrzymując się na krótko w Wiedniu, gdzie
spożył posiłek z arcybiskupem tego miasta kardynałem Franzem Konigiem.
Do Warszawy przybył 7 lipca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu