Reklama

Barcelona

Wybrać radość czy zadziwić się szczęściem

Niedziela lubelska 5/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie młodych (ok. 80 tyś. osób, w tym 20 tyś. Polaków) na przełomie roku w Barcelonie było radością niewysłowioną, gdyż pielgrzymka zaufania przez ziemię, zapoczątkowana przez Brata Rogera, jest przedłużeniem misji Chrystusowego zasiewu Słowa. Duch ekumeniczny ożywiony wiarą i trwaniem na modlitwie był widocznym znakiem szczęścia, które ma dążyć do tego, by przybliżył się czas ufności i prostoty serca. Bóg pragnie naszego szczęścia, które było obficie rozważane w katechezach Braci z Taize.

28 grudnia 2000

Serca nasze są przepełnione radością, gdyż jesteśmy razem, bo człowiek potrzebuje dobroci i miłości, by być w pełni człowiekiem. Ze słów Jezusa wypływa nieustanne wołanie - szczęśliwi. Chrystus rodzi się w Betlejem nie po to, by nas oskarżyć, ale po to, by nas do siebie pociągnąć. Obietnica tych słów ze wszech miar zdumiewa, ale i zobowiązuje do zaufania. Każdego człowieka mogą spotkać trudne doświadczenia, ale wiemy, że zawsze znajdziemy słowa otuchy, jeśli przylgniemy całym jestestwem do Jezusa. On nie jest głuchy na nasze wołanie. On doradza, proponuje, byśmy stawali się twórcami słowa modlitewnego, szczególnie w chwilach prób wiary.

29 grudnia 2000

Pan Bóg pragnie naszego szczęścia nawet w chwilach ciemności drogi. Ewangelia daje nam jasny strumień nadziei samej głębi naszego istnienia. Dogonić szczęście poprzez prostotę serca i ufne postępowanie w pokorze. Źródło szczęścia nie leży we wszelkich ułatwieniach, ale w bezinteresownym dawaniu siebie w pokoju serca. Nieraz wydaje się nam, że zostaliśmy opuszczeni, nie wysłuchani. To nie jest tak - ogień miłości dociera nawet do najbardziej jałowych miejsc, do ugoru naszej duszy. Każdy dostrzeże szczęście, osiągnie go, jeśli prostotę czynu połączy z dobrocią serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

30 grudnia 2000

Reklama

W duchu świątyni Bóg jest zawsze obecny w nas, jeśli otwieramy się na Jego twórcze promieniowanie łaski. Mamy podążać od zwątpienia do pokoju serca. Zniechęcanie prowadzi do pustki, we wspólnocie tylu serc wołamy za św. Augustynem "kochaj i czyń co chcesz". Odpowiedzieć Chrystusowi "tak" - aby być jasnym i czytelnym znakiem na meandrach trosk codziennych. Wszystko oddaję i powierzam Jezusowi, tylko wtedy będę szczęśliwy. Szczęście polega na pokornym oddawaniu siebie, nie w przelotnym zachwycie, ale w nieustannym ofiarowywaniu siebie bliźnim. Jeśli chcesz.

31 grudnia 2000

Każdy człowiek bez wyjątku pragnie być kochany. Ewangelia aż nadto uwrażliwia nas, aby nie zasklepiać się w sobie. Dwa tysiące lat temu Chrystus nie przyszedł po to na świat, by tworzyć nową ziemię, lecz komunię serc, dom słowa, wieczernik ducha. Zadziwicie się, że Jezus składa skarb swojego słowa w twoje - nasze gliniane, kruche naczynia serc. Cokolwiek się z nami dzieje, Chrystus nieustannie i niestrudzenie pochyla się nad nami i ciągle szuka zaginionych, zaplątanych "odsłupuje", a zranionych opatruje.

1 stycznia 2001

Pan Bóg zawsze pierwszy wyciąga dłoń gdyż Jego dobroć i miłosierdzie rodzą zaufanie. Wasze serca niech będą jak grota betlejemska, bo Chrystus przyszedł do wszystkich. Niech przy waszych sercach rozgrzeją się serca tych, które już ostygły. Pokoju serca, gdyż on rodzi pokój i sprawia ożywioną wiosnę w duszy ludzkiej. Przed tobą szczęście. Bóg obdarowuje nim i jest ono w pokornym otwieraniu się i dawaniu siebie. Nawet najskromniejszemu ze skromnych - kochać i być kochanym. Przebaczać i otrzymywać przebaczenie. Bóg będzie umiał cię usłyszeć i uszczęśliwić.

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W czwartek w Sejmie debata o zakazie spowiadania osób niepełnoletnich

2025-04-01 09:47

[ TEMATY ]

spowiedź

spowiedź dzieci

Karol Porwich/Niedziela

W najbliższy czwartek sejmowa komisja ds. petycji ma rozpatrzeć petycję, której autorzy postulują wprowadzenie zakazu możliwości spowiadania osób niepełnoletnich. To ostatni moment na to, aby dołączyć do sprzeciwu wobec tego postulatu.

Wprowadzenie zakazu spowiedzi stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w wolność sumienia i wyznania dziecka oraz w prawo rodziców do wychowania go zgodnie z własnymi przekonaniami.
CZYTAJ DALEJ

To ja zobaczyłem, że to już koniec… - wspomnienia z momentu śmierci św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.

– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
CZYTAJ DALEJ

Przerażające! Aborterki na infolinii pomagają zabić dziecko w 5. miesiącu ciąży

2025-04-03 09:17

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

„Wiktoria” – pod takim fikcyjnym imieniem działaczka Fundacji Życie i Rodzina skontaktowała się z organizacją aborcyjną w celu sprawdzenia, jak wygląda działanie aborcyjnych przestępców. Zwróciła się z pytaniem, jak uzyskać aborcję. Doszło do wymiany e-maili, w których aborterki zażądały pieniędzy za tabletki poronne oraz sugerowano wyjazd do kliniki za granicę. Z kolei konsultantka na infolinii udzieliła porad, jak zabić dziecko w 5 miesiącu ciąży! Miała przy tym pełną świadomość, że doradza procedurę, która może skończyć się zagrożeniem życia także dla matki.

Wiktoria skontaktowała się mailowo z organizacją Women Help Women, zajmującą się m.in. przemytem tabletek poronnych. Podała, że jest w 15. tygodniu nieplanowanej ciąży i nie chce dziecka. Od aborterów dowiedziała się, że w tak zaawansowanej ciąży „istnieje wyższe ryzyko powikłań, a także większe prawdopodobieństwo konieczności skorzystania z pomocy lekarskiej po aborcji.” Padło też pytanie: „Czy jesteś przygotowana na to, co mówić lekarzom z pogotowia, którzy przyjadą po ciebie? Pamiętaj, że będziesz musiała wtedy zachować wydalony płód. Mogą to być dla ciebie bardzo nieprzyjemne momenty, czy jesteś na to gotowa?”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję