Reklama

Pożegnanie malarki w habicie

W kościele pw. św. Katarzyny w Warszawie 1 lutego br. odbył się pogrzeb s. M. Elżbiety Bogumiły Grzegorzewicz ze Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup Ryszard Karpiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodziła się 6 lipca 1933 r. w Poznaniu. Rodzice wychowywali trójkę dzieci w religijnej atmosferze. Bogumiła była prezeską krucjaty eucharystycznej w swojej parafii. Podczas okupacji uczyła się prywatnie, po wojnie kontynuowała naukę w szkole. 10 lipca 1949 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety w Warszawie. Jako postulantka w latach 1949-51 uczęszczała do Państwowego Liceum Pedagogicznego w Otwocku. Formację nowicjacką rozpoczęła 15 sierpnia 1952 r. Pierwszą profesję złożyła 16 sierpnia 1953 r., a śluby wieczyste – 28 sierpnia 1958 r.

Po odbytym kursie, w grudniu 1957 r. zdała egzamin państwowy w Wydziale Zdrowia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku i zdobyła uprawnienia laboranta medycznego ze specjalnością w zakresie fizykoterapii. W 1958 r. ukończyła 3-letnie kursy malarstwa i rysunku prof. Bolesława Kuźmińskiego w Warszawie. Egzamin maturalny złożyła w 1959 r. w Korespondencyjnym Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W latach 1953-69 pracowała w przychodni przyszpitalnej szpitala przy ul. Goszczyńskiego na oddziale fizykoterapii. W 1969 r. rozpoczęła studia z historii sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracę magisterską pt. „Władysław Czachórski” napisała pod kierunkiem prof. dr. hab. Andrzeja Ryszkiewicza, recenzentem był prof. dr hab. Jacek Woźniakowski. Tytuł magistra historii sztuki uzyskała 14 grudnia 1974 r.

Reklama

W 1975 r. podjęła pracę w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, gdzie pracowała do chwili wyboru na przełożoną prowincji warszawskiej zgromadzenia w 1982 r. Urząd ten pełniła przez dwie kadencje, tj. do 1994 r. Po zakończeniu tej posługi została skierowana do domu zakonnego w Warszawie przy ul. Kolbaczewskiej, gdzie była przełożoną w latach 2000-03. W 2006 r. została przeniesiona do domu zakonnego przy ul. Mierosławskiego.

S. M. Elżbieta pozostawiła po sobie wiele dzieł sztuki. Namalowany przez nią obraz Matki Bożej Częstochowskiej poświęcił Prymas Tysiąclecia – kard. Stefan Wyszyński i ofiarował zakonom męskim 7 marca 1963 r. Pierwsze nawiedzenie kopii tego obrazu miało miejsce w latach 1963-66 i było formą przygotowania wspólnot zakonnych do Millennium Chrztu Polski. Druga peregrynacja obrazu w klasztorach męskich rozpoczęła się 16 października 2013 r. i trwa do dzisiaj. S. M. Elżbieta malowała obrazy Matki Bożej Częstochowskiej na prośbę wielu misjonarzy, którzy zabierali je ze sobą, gdy wyjeżdżali z posługą misyjną.

W grudniu 1980 r. s. M. Elżbieta wykonała kopię obrazu Serca Jezusowego z Domu Macierzystego w Nysie. Obraz umieszczono w kaplicy św. Józefa we Wrocławiu.

Ponadto pozostawiła piękne witraże wykonane w wielu naszych domach zakonnych, m.in. w domu generalnym w Rzymie, w domu prowincjalnym w Warszawie, w domu formacyjnym w Zalesiu Górnym, w Jerozolimie, w kaplicy Sióstr Franciszkanek w Międzylesiu; obrazy i malowidła ścienne wykonane w kaplicy na Górze Oliwnej, w kaplicy przy ul. Kolbaczewskiej, na fasadzie domu we Wrocławiu i w innych miejscach. W latach 1962-82 tworzyła dekoracje żłóbka i grobu Pańskiego w kościele Ojców Dominikanów na Służewie. W marcu 1982 r. została odznaczona przez Ministra Kultury i Sztuki srebrną odznaką „Za opiekę nad zabytkami”.

S. M. Elżbieta żyła cicho i spokojnie. Odeszła do Pana po wieczną nagrodę 29 stycznia 2017 r. Zawsze uśmiechnięta, cierpliwa i pogodna, skromna i chętna do pomocy innym pozostawiła piękne świadectwo życia i posługi elżbietańskiej.

W homilii podczas Mszy św. pogrzebowej bp Ryszard Karpiński podzielił się wspomnieniami o śp. Siostrze Elżbiecie, zwłaszcza z czasu jej studiów w Lublinie i z pobytów w Rzymie. Podkreślał jej ogromną pokorę, zawierzenie Panu Bogu, odwagę w podejmowaniu nowych zadań oraz wielki talent malarski i otwartość na drugiego człowieka. Trumna z ciałem s. M. Elżbiety spoczęła w grobowcu Sióstr Elżbietanek na miejscowym cmentarzu. Dziękujemy Siostrze Elżbiecie za piękne świadectwo jej życia ofiarowanego Panu. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym!

2017-02-22 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Ojca Pio

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

"Głos Ojca Pio"

Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: odnówmy śpiewanie suplikacji w naszych parafiach

2024-09-15 22:46

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Suplikacje

abp Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo
Abp Wacław Depo na zakończenie modlitwy apelowej na Jasnej Górze wezwał do śpiewania suplikacji w naszych wspólnotach parafialnych.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Warszawie: świat tęskni za św. Franciszkiem – ikoną Chrystusa

2024-09-17 20:47

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Święty Franciszku, świat tęskni za Tobą, ikoną Chrystusa - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas obchodów jubileuszu 800. rocznicy otrzymania stygmatów przez św. Franciszka z Asyżu. Metropolita łódzki przewodniczył z tej okazji Mszy św. w warszawskiej parafii św. Antoniego z Padwy.

W homilii hierarcha odniósł się do słów Jezusa, zapisanych przez trzech Ewangelistów: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Zdanie to było jednym z trzech fragmentów Ewangelii, które tworzyły tzw. protoregułę - pierwszy zapis sposobu życia franciszkanów. Kard. Ryś zwrócił uwagę, że chodzi nie o niesienie swego krzyża raz, ale o jego codzienny wybór. Patrząc w świetle tego tekstu na życie św. Franciszka, zaznaczył, że był on stygmatykiem nie tylko przed dwa ostatnie lata swego życia. Otrzymał „wyjątkową łaskę” stygmatów dwa lata przed śmiercią, ale „to nie oznacza, że krzyż wyznaczał mu sposób życia jedynie przez ostatnie dwa lata”. Krzyż był dla niego „stałym punktem odniesienia od momentu nawrócenia”. Pokazał to, kiedy wykroił sobie pierwszy habit - krzyż w kształcie litery tau. Ten sam krzyż jest u końca jego życia w doświadczeniu stygmatów, gdy „został naznaczony na ciele Jezusowymi ranami”. Ale on te rany „wcześniej bardzo długo nosił w sobie, wewnątrz”, codziennie, „aż wreszcie ukazały się na jego ciele, na zewnątrz”.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję