Kard. Stanisław Dziwisz uwydatnił, że to właśnie droga wiary, miłości i nadziei umożliwiła św. Janowi Pawłowi II spokojne kierowanie Kościołem, nawet w obliczu trudności czy słabości. „On wiedział, że wszechświat jest w ręku Boga i że nad dziejami człowieka na ziemi czuwa nasz Stwórca i Zbawiciel” – mówił do zebranych metropolita.
Hierarcha stwierdził, że wybór Polaka na papieża rozbudził w milionach ludzi na całym świecie olbrzymie nadzieje. „W jego osobie Kościół i świat otrzymał duchowego przywódcę, autorytet moralny, ważny punkt odniesienia. Dziś dziękujemy Bogu, że te nadzieje się spełniły” – kontynuował. Kardynał powiedział, że jednocześnie u niektórych ta decyzja wywołała lęk – dotyczyło to ludzi, którzy „chcieli budować przyszłość narodu i świata na piasku, a więc bez Boga, bez Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Prawdziwa wiara i prawdziwa miłość splatają się nawzajem. Nie wiemy, gdzie się kończy wiara, i gdzie się zaczyna miłość” – stwierdził kardynał, przytaczając przykład Piotra pytanego trzykrotnie przez Chrystusa o miłość. Dodał, że po odkryciu prawdziwej tożsamości Jezusa Chrystusa jedyną odpowiedzią człowieka może być prawdziwa miłość.
Reklama
W tym kontekście hierarcha rozważał dylematy i wyzwania jakie stanęły przed Karolem Wojtyłą po jego wyborze na Stolicę Piotrową. „Nowy Papież wiedział, że również podlega egzaminowi z wiary i miłości, a więc ze swych najgłębszych postaw” – mówił. Kardynał wskazał, że papież niejednokrotnie sam mówił, że od początku pontyfikatu w jego sercu toczył się podobny dialog, jaki Chrystus przeprowadził z Piotrem.
Purpurat wskazał, że z wiarą i miłością łączy się także nadzieja, która jest wyznacznikiem oczekiwań i pragnień, ale także ostatecznej przyszłości. Zaznaczył przy tym, że ludzkie myśli zawsze powinny kierować się ku sprawom ostatecznym, które stanowią horyzont nadziei – nadziei życia wiecznego. Przywołując zawiedzione nadzieje uczniów zmierzających do Emaus kardynał podkreślił, że człowiek wierzący musi mieć świadomość trudu i wyzwań, jakie przed nim stoją: „Los ucznia nie może być inny niż los Mistrza. Nasze drogi nadziei nie mogą omijać krzyża”.
Metropolita krakowski wyraził Bogu wdzięczność za kanonizacjięJana Pawła II, podkreślając, że „otrzymaliśmy orędownika i patrona na naszych drogach, w naszej służbie Bogu i człowiekowi”. „Święty Janie Pawle II, ucz nas prawdziwej nadziei (…) ucz nas wiary i miłości, która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” – zakończył homilię kardynał Stanisław Dziwisz.
Podczas Mszy św. kardynał podziękował organizatorom za kolejną już edycję Dni Jana Pawła II, które nazwał czasem „osobistej i zbiorowej refleksji nad dziedzictwem myśli i ducha świętego Papieża”.