Reklama

Świat

W drodze do roku 2017

Orędzie fatimskie przed finałem

Z Czesławem Ryszką – pisarzem i politykiem, autorem wielu książek oraz wydanej ostatnio serii dziesięciu tomików tematycznie związanych ze zbliżającym się 100-leciem objawień fatimskich – rozmawia Lidia Dudkiewicz

Niedziela Ogólnopolska 41/2014, str. 26-27

[ TEMATY ]

Fatima

orędzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

LIDIA DUDKIEWICZ: – Podczas pontyfikatu Jana Pawła II ożywiło się zainteresowanie tajemnicami fatimskimi. W odniesieniu do orędzia fatimskiego wskazuje się na nowe znaki czasu...

CZESŁAW RYSZKA: – Najpierw chciałbym przywołać znaki potwierdzające wagę orędzia fatimskiego w naszych czasach. W pierwszej kolejności są to: trzy pielgrzymki Jana Pawła II do Fatimy (1982, 1991, 2000 r.), zawierzenie przez niego Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi (1984 r.), beatyfikacja fatimskich pastuszków Hiacynty i Franciszka (maj 2000 r.), ujawnienie treści trzeciej tajemnicy fatimskiej (czerwiec 2000 r.), zawierzenie nowego tysiąclecia Matce Bożej Fatimskiej (październik 2000 r.), wreszcie – odejście s. Łucji i Jana Pawła II do domu Ojca w dniach fatimskich 2005 r. Do tego należy dodać pielgrzymkę Benedykta XVI do Fatimy (2010 r.), a także akt poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi, którego 13 października 2013 r. dokonał papież Franciszek. Te papieskie znaki dowodzą, jakimi drogami będzie kroczył Kościół, aby przyszło zapowiedziane w Fatimie zwycięstwo Matki Bożej.

– W związku z przypadającym w 2017 r. 100-leciem objawień fatimskich piszesz w serii swoich książeczek o jeszcze innych znakach, o czekającym Kościół i świat przełomie. Czego można się spodziewać w związku z tym jubileuszem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W roku 2017 zbiegają się liczne rocznice ważnych wydarzeń, które wstrząsnęły Kościołem i światem. 500 lat temu Marcin Luter swoim wystąpieniem dał początek schizmie zachodniej Kościoła, której tragiczne skutki trwają już tyle wieków. 300 lat temu, w roku 1717, zawiązała się w Londynie „Wielka Macierzysta Loża Świata”, która wybrała swego pierwszego wielkiego mistrza. Jeszcze w tym samym wieku masoneria wznieciła rewolucję francuską, po niej zaś – w 1917 r. – rewolucję bolszewicką w Rosji. Ta druga miała swoim zwycięstwem uczcić okrągły jubileusz 200-lecia istnienia tej wrogiej Kościołowi organizacji.
Tu przypomnę, że kiedy w październiku 1917 r. na ulicach Rzymu zorganizowano regularną masońską demonstrację pod znakiem Szatana, jej uczestnicy otwarcie głosili, że ukoronowaniem ich działań ma być panowanie diabła. W trakcie demonstracji rozwinięto czarny sztandar giordanobrunistów, przedstawiający postać archanioła Michała powalonego na ziemię, nadto będącego w szponach Lucypera. Na jednym z transparentów widniał napis w formie imperatywu: „Szatan musi zapanować w Watykanie, a papież będzie jego sługą”.

– Skąd ta eksplozja nienawiści do Kościoła w tym czasie? Mam na myśli wspomniane manifestacje masonów w Rzymie, a także masońskie rządy w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Meksyku…

– Jak sądzę, była to odpowiedź na znaki nadziei, które ludzkość otrzymywała z nieba od 13 maja do 13 października 1917 r. Matka Boża, objawiając się w Fatimie, zapowiedziała wybuch rewolucji w Rosji, męczeństwo papieża oraz wierzących, po czym miał przyjść jednak ostateczny triumf Jej Niepokalanego Serca. Krótko mówiąc – słowa Matki Bożej o Jej przyszłym zwycięstwie rozjuszyły siły zła.

– Spotykamy się z określeniem Jana Pawła II jako Papieża Fatimy. Pamiętamy, że mówiąc 13 maja 1982 r. w Fatimie o aktualności orędzia z Fatimy, ostrzegał on przed „zagrożeniem narodów i ludzkości na miarę apokaliptyczną”. Konfrontując te słowa z trzecią tajemnicą fatimską, łatwo potwierdzić, że nadeszły dzisiaj zapowiedziane czasy niespotykanego ataku na Boga i Kościół katolicki. Przypomnę, że w obrazie trzeciej tajemnicy fatimskiej jest mowa o zamachu na papieża oraz o prześladowaniu chrześcijan. Czyż nie doświadczamy tego dzisiaj?

Reklama

– To prawda. Obecnie przetacza się przez Europę i świat fala antychrześcijańskiej, neomarksistowskiej rewolucji. Inspirowana przez masonerię, kontrolowana przez bliżej nieznane centrum, prowadzi regularną wojnę z Kościołem. Liberałowie i ateiści atakują wszelkie formy obecności Kościoła w świecie i historii. Fałszują historię Kościoła, inspirują tworzenie liberalnych konstytucji oraz kodeksów cywilnych i karnych. Deprawują dzieci i młodzież przez propagowanie pornografii, seksualizmu, hedonizmu, narkotyków, alkoholizmu, przez zniesienie samowychowania i samodyscypliny. Pomocą służą odpowiednio ustawione i usłużne media.
Jakby tego było mało, jesteśmy również świadkami rozpoczętej wojny religijnej między Wschodem a Zachodem, między wojującym islamem a chrześcijaństwem. Dowodem na to są niezliczeni męczennicy – ich liczby idą w miliony. Do tego dochodzą podpalenia kościołów, bluźnierstwa i szyderstwa z katolickich świętości. W tym kontekście należałoby napisać, że jesteśmy świadkami spełniania się proroczego orędzia z Fatimy, komentowanego wielokrotnie przez Jana Pawła II. Doczekaliśmy czasów, gdy kwestionowane są nie tylko zasady wiary chrześcijańskiej, ale także podstawowe prawa natury (przez propagowanie ideologii gender). To są owe „nowe znaki”, które przybliżają nas do roku 2017, do – być może – fatimskiego finału, Wielkiej Godziny Maryi, do Jej zapowiadanego zwycięstwa.

– 100 lat temu w objawieniach w Fatimie Maryja zapowiedziała na końcu zwycięstwo Jej Niepokalanego Serca. Czy to możliwe, skoro zło zdaje się triumfować?

– Papież emeryt Benedykt XVI jeszcze jako prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary po wizycie w Fatimie i rozmowie z s. Łucją w Coimbrze mówił, że w dającym się przewidzieć czasie wiara w Europie znajdzie się w jeszcze trudniejszym położeniu, ale nie można tracić nadziei, bo – jak dopowiedział – orędzie fatimskie w jakiejś mierze rozjaśnia ten mrok przyszłości, zapowiadając zwycięstwo Niepokalanego Serca Maryi.
Potem jako papież, odnosząc się do czekającego nas zwycięstwa, podkreślił, że stanie się tak, jeśli orędzie z Fatimy „będzie coraz pełniej przyjmowane, rozumiane i wprowadzane w życie każdej wspólnoty. (…) Wówczas świat doświadczy miłosiernej miłości Boga i zapanuje w nim na pewien czas pokój obiecany w Fatimie przez Matkę Bożą”.
Zwycięstwo jest więc warunkowe, zależy od nas. Droga łaski – jak przekazała s. Łucja – biegnie przez Niepokalane Serce Matki Jezusa. Ona nie zastępuje Chrystusa, nie stawia się w Jego miejscu, nie ma zamiaru zająć pozycji Kościoła i jego sakramentów. Podpowiada nam tylko, że Chrystus pragnie za Jej pośrednictwem objawić moc swojej łaski; że chce poprzez nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca zaprowadzić na świecie pokój.

Reklama

– Chodzi o nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca?

– Tak. To jest podstawowe nabożeństwo fatimskie, z którym związana jest obietnica zwycięstwa Maryi. Piszę o tym chyba w każdym z fatimskich tomików.

– Proszę krótko przedstawić ich treść.

– Pierwszy, pt. „Przed finałem”, omawia przebieg oraz duchowość objawień fatimskich. Drugi nosi tytuł „Trzecia tajemnica” i zajmuje się historią tzw. sekretu fatimskiego, ujawnionego przez Kościół w 2000 r. Trzecia książeczka traktuje o zamachu na życie Jana Pawła II, a właściwie o jego cudownym ocaleniu. Czwarty tomik zawiera analizę orędzia fatimskiego pod kątem współczesnych znaków apokalipsy i miłosierdzia. Piąty tomik mówi o rozwoju orędzia fatimskiego na polskiej ziemi, a głównie o powstaniu papieskiego sanktuarium fatimskiego na Krzeptówkach w Zakopanem. Szósty tomik omawia walkę z Kościołem i chrześcijaństwem – co zostało zapowiedziane w orędziu fatimskim. W siódmym tomiku zajmuję się kwestią walki z rodziną – o czym również jest mowa w objawieniach fatimskich. Ósmy tomik, pt. „Moje Niepokalane Serce zwycięży”, przedstawia zwycięstwa Matki Bożej w naszych dziejach. Dziewiąty tomik zawiera rozważania różańcowe w aspekcie tematyki fatimskiej oraz nauczania Jana Pawła II. Ostatni – dziesiąty tomik, pt. „Teraz jest czas miłosierdzia”, omawia dwa najważniejsze filary pontyfikatu Jana Pawła II, za które uważam orędzie Matki Bożej w Fatimie oraz orędzie Jezusa skierowane do s. Faustyny. W obydwu orędziach jest zapowiedź pontyfikatu Jana Pawła II. Wydawcą tej serii jest wydawnictwo IKONA. Dla zainteresowanych podaję adres: Szydłówek 15 A, 26-500 Szydłowiec, tel. (48) 617-51-53, 605-565-152, www.wydawnictwoikona.pl.

2014-10-07 15:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Portugalia: coraz bliżej beatyfikacji siostry Łucji

[ TEMATY ]

Fatima

www.medjugorienews.com

W diecezji Coimbra zakończył się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego siostry Łucji dos Santos, jednej z trzech uczestników objawień maryjnych z 1917 r. w Fatimie. Portugalska diecezja, na terenie której zmarła 13 lutego 2005 r. wizjonerka, otworzyła proces beatyfikacyjny wizjonerki trzy lata po jej śmierci. Jak poinformowały w komunikacie władze diecezji w Coimbrze, dokumenty z zakończonego w styczniu br. diecezjalnego etapu beatyfikacji siostry Łucji zostały już skierowane do Stolicy Apostolskiej.

Tymczasem jak wyjaśniła siostra Angela Coelho, postulatorka procesu beatyfikacyjnego portugalskiej karmelitanki, zmarłej w wieku 98 lat, diecezjalna faza przedłużyła się z uwagi na bogate zbiory materiałów dotyczących portugalskiej wizjonerki. Przyznała, że życie siostry Łucji obfitowało w wiele wydarzeń i zasługuje na to, aby było szczegółowo przeanalizowane. Ujawniła, że 13 lutego br. nastąpi w Klasztorze Św. Teresy w Coimbrze, gdzie zmarła siostra Łucja, uroczyste zamknięcie diecezjalnego etapu jej beatyfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję