Piątek,25 kwietnia. Piątek w oktawie Wielkanocy
• Dz 4, 1-12 • Ps 118 • J 21, 1-14
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jezus znowu ukazał się nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwunastu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.
Po zmartwychwstaniu Jezusa Jego uczniowie powracają do swoich pierwotnych zajęć, łowią ryby, chcą odpocząć od wszystkiego i zapomnieć o wielu rzeczach. Jezus jednak wciąż pragnie być w ich codziennym życiu. Przychodzi, staje obok nich. A teraz po zmartwychwstaniu powinni Go rozpoznać tak, jak rozpoznali Go za pierwszym razem, gdy zostali powołani na apostołów. Jezus pyta ich o owoce ich pracy: „Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?”. Odpowiedzieli mu, że nic. Powiedział im, by sieci zarzucili sieci po prawej stronie łodzi. Oznacza to, by zrobić coś dotąd nieznanego, coś nowego. Ponieważ nie był to typowy sposób łowienia ryb, jest to dla nich coś nowego. Następnie wydobywają sieci pełne ryb. Dobrze jest przyjrzeć się swoim sieciom życia, niezależnie od tego, czy są puste, czy pełne. Czy jestem posłuszny Słowu Bożemu, by być gotowym – jak uczniowie Jezusa – uczynić krok w coś nowego, innego? Niech Pan otworzy oczy i uszy naszych serc, aby mogli rozpoznać Go zmartwychwstałego w naszym codziennym życiu.
M.Z.
ROZWAŻANIA NA ROK 2025 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".
