Reklama

Kościół

Rzym: zakończył się diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Alcide De Gasperiego

„Historia Kościoła jest usiana postaciami, które zostawiły za sobą świetlany ślad. Wśród nich wyróżnia się postać sługi Bożego Alcide de Gasperiego” - powiedział kard. Baldassare Reina podczas dzisiejszego zakończenia diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego byłego premiera Włoch i jednego z pomysłodawców integracji europejskiej.

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pl.wikipedia.org

Alcide De Gasperi (1881 – 1954)

Alcide De Gasperi (1881 – 1954)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość odbyła się w południe w Pałacu Laterańskim pod przewodnictwem wikariusza generalnego diecezji rzymskiej kard. Baldassare Reiny. Opieczętowana dokumentacja dotycząca życia, cnót heroicznych i opinii świętości sługi Bożego została wręczona postulatorowi procesu, którym jest Paolo Vilotta. On z kolei przekaże akta procesu diecezjalnego Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

„Polityczne dziedzictwo” De Gasperiego „nie ogranicza się do powojennej odbudowy, ale obejmuje także umocnienie instytucji demokratycznych i budowę zjednoczonej Europy”, stwierdził kard. Reina. Podkreślił, że jego działalność polityczną inspirowała wiara. „Uprawiał politykę z poczuciem sprawiedliwości i prawości. Nigdy nie dążył do władzy dla własnych korzyści, ale traktował ją jako służbę dla narodu, zawsze kierując się głęboką duchowością i silnym poczuciem dobra wspólnego” - wskazał papieski wikariusz diecezji rzymskiej.

Podziel się cytatem

Przypomniał, że życie sługi Bożego pełne było cierpień i trudności. „Prześladowany przez faszyzm, przeżył lata niepewności finansowej i znalazł schronienie w Watykańskiej Bibliotece Apostolskiej, gdzie pogłębił swoją myśl i wzmocnił swoje zaangażowanie w odnowiony katolicyzm polityczny” - zaznaczył hierarcha. Wyraził nadzieję, że Kościół szybko uzna heroiczność jego cnót, aby jego przykład mógł inspirować osoby zaangażowane na rzecz dobra wspólnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kard. Reina podkreślił, że „De Gasperi zrozumiał, iż współpraca między państwami europejskimi jest kluczem do zagwarantowania pokoju i stabilności”. Ta „jego wizja Europy, oparta na współpracy między narodami, była mocną i dalekosiężną alternatywą dla nacjonalistycznych podziałów, które naznaczyły kontynent”.

Jednocześnie De Gasperi „żył wiarą w sposób konsekwentny, bez ostentacji, ożywiając ją codzienną modlitwą i medytacją”.

*

Reklama

Alcide De Gasperi był jednym z współautorów i realizatorów koncepcji integracji europejskiej, współinicjatorem utworzonej w 1949 roku Rady Europy oraz Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali.

W 1953 roku De Gasperi uczestniczył w konferencji zorganizowanej przez Radę Europy w Rzymie. Angielski historyk Arnold Toynbee zanotował wówczas, że w dyskusji wyróżniały się dwie osoby: De Gasperi i Robert Schuman. „Obaj wielcy pionierzy i architekci jedności europejskiej opowiadali mi o wspólnych doświadczeniach, które pomogły im wyjść poza opłotki narodowe, pozwoliły odkryć szersze horyzonty myślenia i odczuwania. Stało się dla mnie jasne, że tym, co zbliżało do siebie De Gasperiego, Schumana, a także Adenauera, była ich religia. Katolicy po prostu nie mogą koncentrować się tylko na sprawach własnego narodu... De Gasperi i Schuman mówili także o drugim wspólnym im doświadczeniu, a mianowicie o pochodzeniu z obszarów narodowego pogranicza, obszarów spornych, na których rodziły się napięcia polityczne i rozgrywały liczne konflikty...”.

Reklama

Alcide De Gasperi urodził się 3 kwietnia 1881 roku w Pieve Tesino (region Trentino). Na życiową formację przyszłego premiera Włoch, jako człowieka i polityka, ogromny wpływ wywarła historia i kultura jego ziemi rodzinnej. Przed pierwszą wojną światową jego strony rodzinne należały do Austrii. Ludność była włoska, przywiązana do swojej mowy, wiary i obyczajów, ale wpływy niemieckie były widoczne. Bycie Włochem w Trentino zakładało oczywiście pryncypialną opozycję wobec władzy austriackiej. Oznaczało też jednocześnie codzienny kontakt z odmienną kulturą i sposobność dialogu z jej przedstawicielami. Nabyta od dzieciństwa dwujęzyczność pomagała postrzegać świat kultury niemieckiej inaczej, aniżeli tylko w kategoriach obcości i wrogości.

Trentino było krajem na wskroś katolickim, a liczne i wpływowe duchowieństwo rozwijało działalność nie tylko w życiu duchowym, ale również społecznym i kulturowym. Nic więc dziwnego, że De Gasperi już jako uczeń arcybiskupiego gimnazjum Świętych Apostołów związał się z ruchem chrześcijańsko-społecznym. Następnie studiował filozofię, literaturę oraz historię w Wiedniu, gdzie w 1905 roku uzyskał doktorat. Bardzo wcześnie zaangażował się w działalność polityczną, m.in. jako dziennikarz diecezjalnej gazety „La Voce Cattolica”, którą przemianował na „Il nuovo Trentino”. W 1911 roku został wybrany posłem swojej prowincji do parlamentu austriackiego. Gdy po upadku monarchii habsburskiej południowy Tyrol i Trentino przeszły do Włoch, De Gasperi wraz z ks. Luigi Sturzo założył katolicką partię ludową. Po rozwiązaniu partii w listopadzie 1926 roku, jako przeciwnik faszyzmu, został skazany na cztery lata więzienia i osadzony w rzymskim Regina Coeli. Zwolniony po trzech latach dzięki interwencji papieża Piusa IX, pracował m.in. w Bibliotece Watykańskiej. W czasie okupacji niemieckiej działał w ruchu oporu.

Reklama

Po wyzwoleniu Rzymu przez aliantów 5 czerwca 1944 roku został ministrem bez teki. Wkrótce potem, na pierwszym po wojnie kongresie Chrześcijańskiej Demokracji, został wybrany jej sekretarzem generalnym. W grudniu 1944 roku objął stanowisko ministra spraw zagranicznych w dwóch kolejnych rządach, a w latach 1945- 53 był premierem. Prowadził skuteczną politykę gospodarczą. W 1948 roku doprowadził do traktatu pokojowego z aliantami i jego ratyfikacji. Przede wszystkim jednak za jego rządów Włochy stały się jedną z sił napędowych w stopniowym jednoczeniu Europy.

Zaproszony do udziału w Konferencji Katolickiej w Brukseli w listopadzie 1948 roku De Gasperi przedstawił proces jednoczenia Europy jako budowanie zapory przeciwko wywrotowym działaniom partii komunistycznych i zagrożeniu sowieckiemu. Konfrontacja z komunizmem rodzimym i międzynarodowym utwierdziła go, podobnie jak innych współczesnych mu polityków, w przekonaniach europejskich. Jednak, jak wynika z jego pism i licznych wystąpień publicznych, zasadnicza motywacja była znacznie szersza. Chodziło mu bowiem o nawiązanie do inspirowanego przez chrześcijaństwo ideału jedności i przypomnienie, że chrześcijaństwo stanowiło jeden z fundamentalnych czynników, które ukształtowały Europę. Chodziło mu również o nieodwracalne utwierdzenie demokracji pluralistycznej we Włoszech oraz innych krajach Europy zachodniej, a także o skupienie młodych pokoleń wokół ideałów pokoju, braterstwa i współpracy między narodami. Jednoczenie Europy De Gasperi pragnął godzić i harmonizować ze współpracą atlantycką.

Reklama

Wiele czynników leży u podstaw „europejskości” De Gasperiego. Wypływała ona przede wszystkim z jego przekonań religijnych: od najmłodszych lat był w pełni świadom „katolickiego” - a więc powszechnego, ponadnarodowego - charakteru Kościoła, do którego należał. Wynikała również z doświadczenia, które przyniósł mu udział w życiu politycznym wielonarodowej monarchii Habsburgów. Była też rezultatem głębokiej refleksji nad przyczynami pierwszej i drugiej wojny światowej, nad możliwościami zapobieżenia podobnym katastrofom w przyszłości i nad warunkami politycznej i moralnej odbudowy Europy po bolesnych doświadczeniach faszyzmu. Zadomowiony w niemieckiej kulturze i historii, był przekonany - podobnie jak Robert Schuman - że izolowane Niemcy będą niebezpieczne. Dlatego, po utworzeniu w 1949 roku Republiki Federalnej Niemiec, Włochy były pierwszym państwem, które nawiązało z nią stosunki dyplomatyczne, a De Gasperi - pierwszym szefem rządu, który złożył oficjalną wizytę w Bonn.

Nadzieję pokładał przede wszystkim w instytucjach typu „wspólnotowego”. Gdy 9 maja 1950 roku ogłoszona została historyczna deklaracja Roberta Schumana, już następnego dnia Włochy zgłosiły gotowość udziału w jego projekcie i weszły w skład szóstki państw, które powołały do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWS). Wkrótce po ustąpieniu ze stanowiska premiera w 1953 roku zasiadł we Wspólnym Zgromadzeniu EWWS, które 11 maja 1954 roku wybrało go swoim, drugim z kolei, przewodniczącym. Jego poprzednikiem był wybrany 11 września 1952 roku belgijski socjalista Paul-Henri Spaak (1899-1972), który przeszedł do rządu swego kraju.

Alcide De Gasperi zmarł 19 sierpnia 1954 r. w Sella di Valsugana w Trentino. Został pochowany w rzymskiej bazylice św. Wawrzyńca. Uczynił z Włoch jeden z filarów integracji europejskiej, a jego walka o stworzenie wspólnoty politycznej wyznaczała kierunek działania następnym pokoleniom budowniczych Europy. Podobnie jak Jean Monnet, Robert Schuman oraz inni wielcy Europejczycy uważał, że zjednoczenie Starego Świata winno być czynnikiem rozkwitu, a nie schyłku narodów europejskich.

Już wkrótce po śmierci De Gasperiego powszechnie mówiono, że zmarł w opinii świętości. Tego samego zdania był ówczesny patriarcha Wenecji kard. Angelo Roncalli (późniejszy papież Jan XXIII). Wskazywał on, że proces beatyfikacyjny ukazałby w pełnym świetle cnoty, jakimi w życiu kierował się polityk „inspirowany biblijną wizją życia, służbą Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”. Osobę i dzieło De Gasperiego wysoko ocenia też papież Jan Paweł II, dając temu wyraz przy różnych okazjach. Na przykład w liście do Konferencji Biskupów Włoskich Ojciec Święty podkreślił jego „myśl europejską”: „Czyż nie ma znaczenia fakt, że wśród głównych propagatorów jedności kontynentu europejskiego byli tacy ludzie (...) jak De Gasperi, Adenauer, Schuman, (...) ożywiani głęboką wiarą chrześcijańską? Czyż nie z ewangelicznych wartości wolności i solidarności czerpali oni inspirację dla swego odważnego planu?”.

Podziel się cytatem

Proces beatyfikacyjny Alcide De Gasperiego rozpoczął się na szczeblu diecezjalnym 29 kwietnia 1993 roku w Trydencie, z czasem, decyzją Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, przeniesiono go do diecezji rzymskiej, na której terenie znajduje się grób sługi Bożego.

2025-02-28 13:25

Oceń: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: za miesiąc beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Hanna Chrzanowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

O kulisach procesu beatyfikacyjnego Hanny Chrzanowskiej oraz o ludziach, którzy zaangażowali się w jego przebieg mówił 28 marca ks. dr Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych archidiecezji krakowskiej podczas konferencji wieńczącej w kościele św. Mikołaja duchowe przygotowania do beatyfikacji krakowskiej pielęgniarki. Podkreślił, że gdyby nie inicjatywa pielęgniarek, ich zapał, przekonanie o świętości życia ich nauczycielki, do sprawy by nie doszło.

W kościele św. Mikołaja, gdzie spoczywają doczesne szczątki służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej, bp Jan Zając przewodniczył ostatniej z trzech comiesięcznych Mszy, podczas których wierni modlili się o dobre przygotowanie do beatyfikacji krakowskiej pielęgniarki, która odbędzie się 28 kwietnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję