temat numeru: Chrystus Król

Czy koniec świata się spóźnia?

Niemal od samego początku człowiek stawia sobie dwa podstawowe pytania – o początek wszechświata i o jego koniec. Wydaje się bardziej precyzyjnie postawić pytanie o pochodzenie wszechświata i o jego finalizację, a więc skąd to wszystko się wzięło? I kiedy nastąpi koniec tego świata?

Zobacz

Niedziela Młodych

Szansa na relację z Bogiem

Z ks. Michałem Olszewskim SCJ – rzecznikiem prasowym IV Ogólnopolskiego Kongresu Nowej Ewangelizacji, a także dyrektorem Grupy Medialnej Profeto, rekolekcjonistą i ewangelizatorem – rozmawia Beata Włoga

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Mocni wiarą, mocni życiem: Matka Wincenta

Służebnica ludzkiej godności

2012-11-13 08:43

Ks. Janusz Chyła

O ludziach powszechnie pogardzanych myślała z prawdziwą miłością. Chciała ulżyć doli prostytutek i chorych na choroby weneryczne. Wyprzedziła epokę, dostrzegając ogrom człowieczej godności, zanim powstały dokumenty Kościoła katolickiego na ten temat

Polub nas na Facebooku!

Kościół w Roku Wiary zaprasza nas, byśmy głębiej przylgnęli do Prawdy, jaką jest Chrystus, odkryli na nowo Jej piękno i podzielili się Nią z innymi. W tym dziele jako wzorce służą nam mocarze wiary i ewangelicznego czynu. Stanowią oni - jak pisze Benedykt XVI w „Verbum Domini” - „żywą egzegezę słowa Bożego”.

Ewangelia na co dzień

Oprócz licznych świętych i błogosławionych wyniesionych na ołtarze w ostatnich czasach są także postaci oczekujące na kościelne potwierdzenie swojej wyjątkowości. Świadczą o niej zapisane słowa i dzieła, a co najcenniejsze - żywa pamięć w postaci naśladowców. Do takich postaci należy żyjąca w latach 1900-37 sługa Boża matka Wincenta od Męki Pańskiej Jadwiga Jaroszewska.

Gdy miała zaledwie dwa lata, zmarł jej ojciec, a po pięciu latach również matka. Wychowywała się wraz z młodszym rodzeństwem u swoich krewnych. Zapewne te doświadczenia wkomponował Bóg w dzieło jej życia, naznaczone wrażliwością na ludzi pozbawionych domowego ciepła. Realizacją powołania odpowiedziała na wyzwania swojego czasu. Szukając własnego miejsca w Bożych planach, pragnęła służyć ludziom wyrzuconym poza nawias życia społecznego z powodu choroby ciała lub ducha. Widziała w nich cierpiącego Chrystusa. Mając zaledwie 26 lat, 6 stycznia 1926 r., założyła w Warszawie Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego. Podjęła pracę w szpitalu św. Łazarza na oddziale chorych wenerycznie przymusowo leczonych. To miejsce, dalekie od spokoju zakonnego domu, było dla niej i pierwszych sióstr nowicjatem.

Reklama

O tym dziele językiem swojej epoki pisała blisko sto lat temu: „Pragnieniem moim od lat szkolnych było pomagać w stworzeniu warunków zadowalających tym, którzy z powodu upośledzenia fizycznego albo moralnego nie mogą pracować w warunkach zwykłych. Za takich uważałam: upadłe kobiety, ludzi obarczonych chorobą zaraźliwą, a nieuleczalną, oraz wychodzących z więzień, a w następstwie również dzieci anormalne i kalekie. Modliłam się, by powstało zgromadzenie, które roztoczy opiekę nad wyżej wymienionymi”.

Ora et labora

Mimo postępu w różnych dziedzinach życia potrzeba niesienia pomocy ludziom znajdującym się w takich i podobnych sytuacjach jest aktualna również dziś. Wprawdzie obecnie zmienił się sposób patrzenia na osoby niepełnosprawne i wiele czyni się dla opieki nad nimi, to jednak potrzeby są nadal ogromne. Wciąż niepokoją eugeniczne przepisy umożliwiające odmowę prawa do życia nienarodzonym, u których zdiagnozowano np. zespół Downa. W tym kontekście służba sióstr benedyktynek samarytanek jest znakiem wartości życia każdego człowieka, bez wyjątku.

W nazwie jednego z młodszych zgromadzeń, jakim są benedyktynki samarytanki, streszczona jest nie tylko jego istota, ale również zaproszenie do przynoszenia owoców wiary przez każdego chrześcijanina. Pierwszy człon -„benedyktynki”, wskazuje na charyzmat św. Benedykta. Patron ten w 2005 r. został wskazany przez nowo wybranego Papieża jako szczególnie aktualny. Benedyktyńska maksyma „Ora et labora” (Modlitwa i praca) nawiązuje do przykładu dwóch sióstr Łazarza - do Marty zabieganej wokół różnych spraw i Marii słuchającej słów Pana Jezusa. Spójnik „i”, podobnie jak w konfiguracji „fides et ratio” (wiara i rozum), uczy łączenia różnych z pozoru odległych wartości. W drugim członie nazwy zgromadzenia „samarytanki” zawarte jest bogactwo identyfikowane z kolejnymi dwiema postaciami ewangelicznymi - z Samarytaninem pomagającym pokaleczonemu człowiekowi oraz z Samarytanką, która odkryła źródło wody żywej, zdolnej nasycić pragnienie serca, wcześniej znieczulanego grzesznymi zależnościami.

Miłosierdzie Boże - lekarstwem

Misja samarytańska należy do natury Kościoła. Jest ona owocem i testem otwarcia na łaskę wiary. Błędne i sprzeczne z duchem wiary są jednak próby zredukowania posłannictwa Kościoła jedynie do działań charytatywnych. Człowiek bowiem oprócz odzienia, pokarmu, mieszkania potrzebuje środków zdolnych ukoić serce zranione grzechem czy odrzuceniem. Potrzebuje leczącej mocy Słowa Bożego i sakramentów. Nie wystarczą więc materialne środki i techniczne rozwiązania, gdy choroba oprócz ciała dotyka ducha. Troska o fizyczną witalność, o kosmetyczną walkę z czasem, bez troski o prawość i czystość sumienia, to jak makijaż nakładany na twarz nieboszczyka. Diagnoza stawiana przez matkę Wincentę jest trafna również dziś. Lekarstwem na moralne zagubienie człowieka, samotność wypełnianą grzechem, która prowadzi do rozpaczy, jest Boże miłosierdzie. Celem działania Kościoła, który realizują między innymi benedyktynki samarytanki jest podprowadzanie pod krzyż Chrystusa, jedyną nadzieję świata. Siostry czynią to, prowadząc ośrodki wychowawcze, domy dla dzieci specjalnej troski oraz dla samotnych matek. Czynią to w duchu wiary, dostrzegając obraz Chrystusa w człowieku z perspektywy ludzkiej wielorako zniekształconym.

Niedziela Ogólnopolska 47/2012 , str. 25

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Działy: Polska Świadectwa

Tagi: Rok Wiary świadectwo zakonnica

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Jak cudownie być Polakiem! EDYTORIAL

Prawdziwa miara sprawiedliwości i dobrobytu są piękne i szczęśliwe rodziny. »
Bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama

Ratujdzieci.pl


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas