Podróż w świat duchowości nie zawsze jest prosta. Zrozumienie przesłań zawartych w Biblii wymaga czasu, skupienia, a przede wszystkim otwartego serca. Niejednokrotnie trudno nam zaakceptować pewne treści, które zdają się być dla nas niezrozumiałe czy wręcz kontrowersyjne. Jednak, gdy przyjrzymy się im bliżej, często odkrywamy w nich głęboką mądrość i prawdę, która dotyczy naszego życia.
Jedną z takich przypowieści jest historia o robotnikach winnicy. Na pierwszy rzut oka możemy poczuć się niesprawiedliwie potraktowani, podobnie jak ci, którzy pracowali cały dzień w upale. Dlaczego ci, którzy pracowali krócej, otrzymali taką samą zapłatę jak ci, którzy pracowali od rana do wieczora? Czy to sprawiedliwe?
Jednak, gdy zagłębimy się w treść tej przypowieści, zauważymy, że jej główny przekaz nie dotyczy wynagrodzenia za pracę, ale miłości i hojności Boga. Właściciel winnicy, który jest symbolem Boga, nie traktuje swoich pracowników jak pionki w grze ekonomicznej, ale jak ukochane dzieci. Jego hojność jest przejawem miłości, a nie obliczeń ekonomicznych.
Podobnie jest w przypadku historii o generale, który po I Wojnie Światowej postanowił spełnić obietnicę daną żołnierzowi i odwiedził jego rodzinę. Mimo że przyniósł im jedynie pamiątki po zmarłym żołnierzu, w rzeczywistości dał im coś o wiele cenniejszego – siebie samego.
W obu tych historiach kluczowym przesłaniem jest to, że Bóg pragnie dać nam coś o wiele więcej niż materialne dobra czy korzyści. Pragnie dać nam siebie samego, swoją miłość, troskę i obecność w naszym życiu.
Podziel się cytatem
Zachęcam wszystkich do głębszego zastanowienia się nad tymi historiami i znalezienia w nich inspiracji do budowania prawdziwych relacji z Bogiem i z ludźmi. Niech to będzie dla nas przewodnikiem w życiu duchowym i codziennych wyborach. Zapraszam na rozważanie na rozważanie na 25 Niedzielę Zwykłą rok A
Lifting serca
Boże Narodzenie to święta rodzinne. Odwiedzamy się, przyjeżdżamy z daleka, gromadzimy się przy stole i wokół choinki. Ale czy się spotykamy? Serce nam się zestarzało. Adwent to dobry czas na lifting serca. Warto usunąć zmarszczki, zmierzyć rytm i puls, zatrzymać się – spojrzeć na Boga i poczuć się przez Niego oglądanym.
Boże Narodzenie – niech się wydarzy...
Jenny Saville, współczesna brytyjska artystka, wystawiła w National Portrait Gallery swoje najnowsze prace. Wystawa prezentuje wizerunki młodych kobiet: niespokojne oblicza, przestraszone oczy, wykrzywione wargi. Twarze zdominowane przez strach i ból czy wręcz rozpacz i bezradność. Co się stało, że są tak przeraźliwie krzyczące? Tego nie wiem. Rozumiem jedynie, że Jenny Saville wydobyła ręką artysty to, co jest najgłębiej skrywane i chowane przed światem. Bo te twarze nie budzą estetycznych wrażeń. Realizm życia wydaje się w nich przerysowany. Ale takie bywa życie. Zanim się zacznie i rozkwitnie, czasem zostaje złamane. Twarz – ile ona kryje w sobie tajemnic...
Do wspólnej drogi, do słuchania razem Ducha Świętego, oraz do budowania wspólnoty Kościoła poprzez wzajemne słuchanie siebie zaprosił wiernych archidiecezji krakowskiej kard. Grzegorz Ryś. W liście pasterskim metropolita krakowski zachęca też do "budowania Kościoła wiernych pozostających względem siebie w prawdziwych i żywych relacjach, współodpowiedzialnych, zatroskanych o innych i o jakość kościelnych wspólnot". W liście na Wielki Post metropolita krakowski podzielił się też ramowym planem Synodu Diecezjalnego, który rozpocznie się 14 marca. List będzie czytany w kościołach i kaplicach Archidiecezji Krakowskiej jutro - w niedzielę, 22 lutego.
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze towarzyszymy Jezusowi na pustyni. Albo lepiej: odkrywamy, że to ON towarzyszy NAM na każdej naszej pustyni – więcej: towarzyszy nam na każdym kroku naszej życiowej drogi. Św. Mateusz w swojej Ewangelii konsekwentnie to pokazuje, jak Jezus swoim życiem powiela każdy fragment losu swojego narodu. Rodzi się w skromnym Betlejem jak król Dawid. Potem – wraz Rodzicami – ucieka do Egiptu i znajduje tam ocalenie – jak wieki przed Nim wszyscy synowie Jakuba/Izraela. Potem powraca do Ojczyzny i spędza na pustyni – podobnie jak Żydzi po wyjściu z Egiptu – 40 dni (symbolizujących 40 lat), doświadczając wszystkich „pokus pustyni”:
głodu (pierwsza pokusa); niewiary, czyli wystawiania Boga na próbę (pokusa druga); bałwochwalstwa (pokusa trzecia: wszystkie bogactwa świata jak pustynny, złoty cielec).
Klerycy, którzy przyjęli posługę akolitatu i lektoratu z bp. Adrianem Putem i formatorami seminarium
Bp Adrian Put podczas Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze udzielił posług lektoratu i akolitatu klerykom diecezjalnego seminarium duchownego.
Posługę lektoratu z rąk biskupa pomocniczego diecezji zielonogórsko-gorzowskiej przyjęli klerycy III roku: Mateusz Pindel i Kacper Mazurek, natomiast posługę akolitatu klerycy IV roku: Jakub Maślanka, Krzysztof Palus i Michał Wieruszewski. Wydarzenie miało miejsce 22 lutego podczas Mszy św. w konkatedrze pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.