Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Zamach majowy – ku przestrodze

Sławomir Błaut
Niedziela Ogólnopolska 22/2011, str. 14-15

pl.wikipedia.org

W burzliwych, najnowszych dziejach Polski niewiele było wydarzeń równie dramatycznych, jak ten przewrót. Marszałek Józef Piłsudski, występując przeciwko legalnym władzom II Rzeczypospolitej, nie kierował się chęcią zagarnięcia dla siebie władzy, nie chciał też rozlewu krwi. Chciał ratować Polskę.
Po politycznym mordzie na osobie prezydenta Gabriela Narutowicza w 1922 r. Piłsudski z jeszcze większym niż dotąd niepokojem obserwował losy odrodzonej po długich latach niewoli ojczyzny. Milionom Polaków, którzy w 1918 r. cieszyli się z odzyskania niepodległości i wygnania zaborców, żyło się ciężko. Byli - podobnie jak marszałek - mocno rozgoryczeni skalą negatywnych zjawisk: prywaty i niekompetencji polityków (głównie w parlamencie, któremu konstytucja dawała ogromną władzę), nepotyzmu, łapówkarstwa urzędników państwowych, zaniku w życiu publicznym imponderabiliów takich jak honor.
Piłsudski krytykował te wszystkie zjawiska otwarcie, posłów nazywając „łotrami”, a urzędników - „mafią”. W okresie poprzedzającym przewrót majowy większość społeczeństwa i armii II Rzeczypospolitej liczyły na to, że radykalna zmiana na scenie politycznej podźwignie kraj z poważnej zapaści. A Piłsudski miał wielki autorytet. Były Naczelnik Państwa i zwycięski wódz w wojnie z Sowietami w 1920 r., który w 1923 r. wycofał się z polityki, jawił się wielu Polakom jako jedyny wybawca, zdolny uzdrowić podupadłą ojczyznę. Piłsudski tak też widział swoją misję.
12 maja 1926 r. marszałek przyprowadził do stolicy wierne mu oddziały, oczekując, że przejmie władzę bez rozlewu krwi. Na moście Poniatowskiego w Warszawie doszło do słynnego spotkania Piłsudskiego z Prezydentem RP Stanisławem Wojciechowskim. Kiedy prezydent zażądał od niego, by dochodził swych pretensji na drodze legalnej, marszałek podjął decyzję walki zbrojnej z władzami II Rzeczypospolitej. Decyzja ta kosztowała Polaków bardzo drogo. Od bratobójczych strzałów na ulicach Warszawy w maju 1926 r. zginęło prawie 400 osób, a ok. tysiąca zostało rannych. Ofiar byłoby znacznie więcej, gdyby wojna domowa rozgorzała w całym kraju. Prezydent Wojciechowski jednak ustąpił.
Zdaniem zwolenników marszałka, przewrót majowy zapobiegł upadkowi słabej Polski. Jego przeciwnicy twierdzą, że wojna domowa, na którą zdecydował się marszałek, mogła dać sąsiadom Polski dobrą szansę rewanżu. Niezależnie od tego sporu, traktowanie przewrotu majowego w kategoriach sukcesu Polski to nieporozumienie. Przelana na ulicach Warszawy krew podzieliła Polaków, zasiała nienawiść w niejednym polskim sercu.
Rządy pomajowe nie rozwiązały żadnego z wielkich problemów, z którymi nie radziła sobie wcześniej słaba demokracja (grzechy polityków, bieda, ogromne bezrobocie, problem mniejszości narodowych). Biografowie Piłsudskiego nie unikają krytycznych ocen różnych jego decyzji. Ani trochę nie odbiera to jednak marszałkowi wielkości. Rządził w bardzo trudnym dla Polski okresie, więc i jego decyzje były nieraz dramatyczne. Zmarł w wieku 67 lat, wyniszczony służbą Polsce. Więcej w życiu zaznał goryczy niż radości. Dręczyła go świadomość potęgi złych sąsiadów Polski. Jego służba może być dla nas wzorem, ale tylko wtedy, gdy zechcemy dojrzeć nie tylko blaski, lecz także cienie Polski Piłsudskiego.

Tagi:
przewrót majowy Józef Piłsudski

Jasna Góra: Msza św. w intencji Marszałka Piłsudskiego

2017-12-05 12:48

mir / Jasna Góra (KAI)

W Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze sprawowana była Msza św. w intencji spokoju duszy śp. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Dziś mija 150. rocznica urodzin Naczelnika Państwa, współtwórcy polskiej niepodległości, który był także jasnogórskim pielgrzymem.

WIKIPEDIA

- To okazja do wyśpiewania Matce Bożej hymnu wdzięczności za wolność i przypomnienie sobie zadań z niej wypływających – powiedział w homilii na porannej Mszy św. o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości. – Być Polakiem to pamiętać, być Polakiem to czuwać – mówił kaznodzieja i za Janem Pawłem II przypomniał, że „nie może kochać Polski, kto nie zna jej historii, nie szanuje sacrum, jakim jest pamięć narodu”.

Paulini powitali Piłsudskiego z „otwartym sercem i szczerą radością

Józef Piłsudski przybył do jasnogórskiego sanktuarium 20 października 1921 roku, by podziękować za zwycięską wojnę z bolszewikami i zawierzyć Matce Bożej odrodzoną Ojczyznę. Paulini powitali Piłsudskiego z „otwartym sercem i szczerą radością". Sam Piłsudski stwierdzał "Ja, stary socjalista, gdy mam powziąć ważną decyzję, to przedtem modlę się do Matki Boskiej Ostrobramskiej". Marszałek miał szczególne upodobanie do Maryi w Jej ostrobramskim i jasnogórskim wizerunku.

- Rycerz Niepokalanej, św. o. Maksymilian Kolbe podkreślał, że Komendant Józef Piłsudski kochał Matkę Bożą i dlatego Ona dała mu złamać hordy bolszewickie właśnie w dzień swego Wniebowzięcia – przypomniał o. Rakoczy.

Jeszcze w czasie I wojny światowej ukształtowała się nowa patriotyczna symbolika, wyrażana umieszczaniem na żołnierskich ryngrafach wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej i Matki Boskiej Częstochowskiej.

Marszałek planował przybyć na Jasna Górę już w 1920 r., by podziękować za „Cud nad Wisłą". Ostatecznie tej pielgrzymki nie udało się zrealizować. Z dokumentów zebranych w Ośrodku Dokumentacji Dziejów Częstochowy wynika, że planowano ją na 12 września. W programie mowa była m.in. o "akcie oddania Polski opiece N. P. Maryi Królowej Polski przez Pana Naczelnika Państwa, ewentualnie także przez Prezydenta, Ministrów imieniem Rządu, przez Marszałka sejmowego imieniem sejmu, przez biskupa przemyskiego imieniem wszystkich stanów i zawodów".

20 października 1921 roku Naczelnik Państwa, w otoczeniu ks. bp. Władysława Krynickiego i ppłk. Bolesława Wieniawy–Długoszewskiego na Jasnej Górze spędził trzy godziny. W Kaplicy Cudownego Obrazu Mszę św. w intencji Rzeczpospolitej i naczelnego wodza celebrował jego osobisty kapelan ks. prał. Marian Tokarzewski. Następnie Piłsudski odczytał Akt Oddania Polski opiece Najświętszej Maryi Pannie, a na pożegnanie bp Krynicki pobłogosławił Piłsudskiego słowami: „Niech Bóg udzieli ci błogosławieństwa, a kraj pod twoimi rządami niech zazna szczęśliwego pokoju”. Według zapisów Naczelnika Państwa powitał o. Marian Paszkiewicz: "Witaliśmy Jagiellonów i Sobieskich, witaliśmy potem z musu Wilhelmów i innych wrogich dygnitarzy zaborców, dziś mamy szczęście powitać własnego naczelnika państwa, którego przyjmujemy z otwartym sercem i szczerą radością". Pamiątką tej dziękczynnej pielgrzymki Józefa Piłsudskiego był jego wpis do klasztornej księgi. W sierpniu 2016 r. z okazji 95. rocznicy pielgrzymki Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego na Jasną Górę została odsłonięta i poświęcona specjalna pamiątkowa tablica. Józef Piłsudski w Częstochowie bywał już wcześniej, by konspiracyjnie organizować walkę o wolną Polskę. Odwiedził Częstochowę jeszcze jako przywódca i działacz Polskiej Partii Socjalistycznej. Okręg Częstochowski PPS był jedynym okręgiem partii, który opowiedział się po stronie niepodległościowego nurtu PPS, utożsamianego Józefem Piłsudskim. W okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej i w latach wojny wielu częstochowian aktywnie angażowało się w działalność związków strzeleckich, walczyli w Legionach Polskich, czy Polskiej Organizacji Wojskowej. Społeczeństwo Częstochowy w szczególności zaangażowane było w akcję pomocy materialnej i opieki nad legionistami, m.in. gromadzono pieniądze na akcję pomocową m.in. przez zbiórki pieniężne czy Loterię Klasową Legionów. Miasto uczestniczyło w procesie tworzenia zrębów organizacyjnych armii polskiej po ogłoszeniu Aktu 5 Listopada 1916 r., zaś w chwili upadku mocarstw zaborczych włączyło się w tworzenie polskiej niepodległości. Po odzyskaniu w 1918 r. niepodległości częstochowianie wierni ideom Józefa Piłsudskiego wnieśli wkład w zwycięstwo nad bolszewikami i kształt terytorium Polski. Po śmierci Piłsudskiego w maju 1935 r. niemal natychmiast podjęto starania o wzniesienie pomnika, by na trwale upamiętnić postać Marszałka. Także po II wojnie światowej idee Piłsudskiego pielęgnowały częstochowskie organizacje kombatanckie.

We wszystkich tych działaniach niezmiennie ważną rolę odgrywała Jasna Góra. Podczas I wojny światowej i w okresie walk o granice odradzającej się Polski, klasztor był miejscem pielęgnowania pamięci o czynie zbrojnym Legionistów i żołnierzy polskich. Tu odprawiane były nabożeństwa żałobne za poległych legionowych żołnierzy i celebrowano rocznice świąt narodowych. W 1916 r. odbyła się Pielgrzymka Legionistów.

Po śmierci Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 r. , w jasnogórskiej bazylice 16 maja nabożeństwo odprawiał bp Teodor Kubina. Jednocześnie msze żałobne trwały przy bocznych ołtarzach bazyliki, w Kaplicy Matki Bożej, a nawet w krużgankach klasztornych. W samej bazylice pośrodku kościoła stał wysoki katafalk z trumną okrytą biało-czerwoną flagą, na której położono szablę i legionową czapkę.

Paulin o. Eustachy Rakoczy - „ciągle wierny Pierwszej Brygadzie"

Do duchowych spadkobierców - owych „świadków i kustoszy” chwały Rzeczypospolitej, należy Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości, generał Brygady Związku Piłsudczyków o. Eustachy Rakoczy. Od lat sześćdziesiątych XX w. aktywnie współtworzy dzieje niepodległościowego ruchu kombatanckiego w Polsce. Jego duszpasterstwo ukierunkowane jest na środowisko Peowiaków, Legionistów Józefa Piłsudskiego, środowisko Związku Piłsudczyków, Fundacji Rodziny Piłsudskich, powstańców wielkopolskich i śląskich, obrońców Lwowa oraz częstochowskich kombatantów. Córka Marszałka - Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska gratulowała o. Rakoczemu tego, iż jest „ciągle wierny Pierwszej Brygadzie".

Z udziałem o. Eustachego Rakoczego i jego staraniem odbywają się celebracje rocznicy śmierci Marszałka, spotkania opłatkowe Piłsudczyków, Legionistów i niepodległościowego ruchu kombatanckiego, także Marsze Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. O. Rakoczy jest autorem wielu publikacji i książek o charakterze patriotycznym i religijnym.

Od trzech lat w sierpniu odbywa się na Jasną Górę Pielgrzymka Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej. Cele, jakie realizuje Związek Piłsudczyków, to m.in.: upowszechnianie wiedzy o działalności i zasługach marszałka Józefa Piłsudskiego, kontynuacja jego idei w obecnych czasach, pielęgnacja tradycji patriotycznych i demokratycznych, opieka nad mogiłami uczestników walk o niepodległość, popularyzacja i propagowanie spaw obronnych, wpojenie młodzieży zasad patriotyzmu i miłości do ojczyzny, udział w uroczystościach patriotycznych organizowanych przez władze wojskowe i samorządowe, prowadzenie prelekcji, pogadanek i spotkań w szkołach mających na celu nauki młodzieży zasad patriotyzmu i obywatelskiego wychowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

„Pacierz 2.0” - aplikacja dla najmłodszych pomocą w nauce modlitwy

2018-02-20 19:14

jm / Bydgoszcz (KAI)

„Pacierz 2.0” – to aplikacja dla najmłodszych, która jest pomocą w nauce modlitwy. Jej autorami są ks. Paweł Rybka, Bartosz Śnieg oraz Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie Diecezji Bydgoskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Aplikacja „Pacierz 2.0” jest bezpłatna i kompatybilna z telefonami oraz tabletami, których systemem operacyjnym jest Android. - Z każdym rokiem przybywa nowych programów oraz gier. Ile jest jednak propozycji z tytułami dla najmłodszych użytkowników? - pyta ks. Rybka. Według kapłana, współczesna technologia nie została stworzona po to, by rządziła człowiekiem, lecz by mu służyła. - Nikogo nie dziwią już w kościołach telewizory, projektory czy inne urządzenia, które pomagają w przeżywaniu liturgii lub w przekazie informacji – dodał.

Pomysłodawcy aplikacji „Pacierz 2.0” chcą, by stała się ona jednocześnie jednym z elementów Nowej Ewangelizacji. - Mamy na myśli nauczanie oraz przypominanie o szczególnym spotkaniu z Panem Bogiem, jakim jest modlitwa. Oczywiście, najdoskonalsza aplikacja nie zastąpi tego spotkania, ale może pomóc w jego właściwym przeżywaniu. W domu czy szkole dziecko uczy się trzech ważnych słów: proszę, przepraszam i dziękuję. Te same słowa są również potrzebne w codziennej modlitwie najmłodszych. Warto do nich dodać czwarte słowo - uwielbiam, które pomaga dziecku odkrywać samego Pana Boga, takim jaki jest – podkreśla ks. Rybka.

Przygotowana aplikacja zawiera proste modlitwy, które wpisane są w rozwój najmłodszych. Można w niej również znaleźć modlitwy znane z katechezy czy też zwroty zaczerpnięte ze Słowa Bożego. Aplikacja posiada także funkcję przypominania o modlitwie rano i wieczorem.

Aplikacja została stworzona przez Bartosza Śniega z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Więcborku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ponad 332 tys. zł dla osób niedożywionych dzięki trasie koncertowej „Betlejem w Polsce”

2018-02-22 11:46

luk / Kraków (KAI)

Podczas cyklu koncertów „Betlejem w Polsce” w 12 polskich miastach najpiękniejsze kolędy i pieśni bożonarodzeniowe z różnych stron świata zaśpiewali m.in. Natalia Kukulska, Igor Herbut, Kasia Moś, Dana Winnicka czy Mate.O. Wydarzenie o charakterze charytatywnym przyniosło w tym roku ponad 332 tys. zł na rzecz osób niedożywionych.

Materiały prasowe

Koncerty stały się przestrzenią wielu spotkań - z rodziną i przyjaciółmi, z mieszkańcami miast, artystów z fanami oraz potrzebujących z osobami dobrej woli. Były także miejscem emocjonalnych i duchowych doznań płynących z wyjątkowego widowiska teatralno-muzycznego oraz przekazywanych treści.

- Dzięki „Betlejem w Polsce” idea kultywowania tradycji wspólnego kolędowania nie tylko w domach, ale również w centrach miast, stała się rzeczywistością. Po zakończeniu drugiej edycji trasy, można już śmiało stwierdzić, że te koncerty powołały do życia fakt kulturowy, który rozwija i wzmacnia wspólnotę duchową i obywatelską Polaków - ocenia Adam Guzdek, pomysłodawca i producent koncertu.

Znanym wokalistom i instrumentalistom towarzyszyła podczas występów orkiestra kameralna AUKSO. Publiczność poza znanymi polskimi kolędami mogła również usłyszeć hebrajską pieśń szabatowej Lecha Dodi, współczesną pieśń angielskiej „Przyszedł bezbronny na świat” czy czeską kolędę „Czas radości”.

Dochód z wydarzenia został przeznaczony na akcję społeczną „Głodnych nakarmić”. Publiczność, kupując bilety, na rzecz osób niedożywionych przekazała ponad 332 tys. zł. Koncertom towarzyszyła również inicjatywa „Ambasador miłosierdzia” – każdy widz mógł zabrać ze sobą specjalną torbę, a następnie wypełnić ją produktami żywnościowymi i przekazać do wskazanych miejsc.

- Miało to zaangażować jak największą liczbę osób do udzielania bezpośredniej pomocy innym. Takich ambasadorów pojawiło się w tym roku ponad 4 tys., co bardzo cieszy. Co ważne, akcję „Głodnych nakarmić” można wspierać nadal, kupując specjalną płytę z utworami z tegorocznej trasy koncertowej, co może być realizacją ważnej przecież w Wielkim Poście jałmużny - zachęca Guzdek. Krążek można zakupić na stronie www.ambasadormilosierdzia.pl.

Cykl koncertów „Betlejem w Polsce” obejrzało w sezonie 2017/2018 r. ponad 50 tys. osób. Na fanpage’u wydarzenia posty zostały wyświetlone niemal 11 mln razy, a całkowita liczba odbiorców strony osiągnęła 2,1 mln osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem