Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Dni, które zmieniły świat

Z twórcami filmu Newtem Gingrichem i jego żoną Callistą rozmawia Agnieszka Konik-Korn
Niedziela Ogólnopolska 27/2010, str. 18

W krakowskich Łagiewnikach 8 czerwca br. odbyła się polska premiera najnowszego filmu dokumentalnego o pierwszej pielgrzymce do Ojczyzny Papieża Jana Pawła II, pt. „9 dni, które zmieniły świat”.

Agnieszka Konik-Korn: - Dlaczego zdecydowali się Państwo wyprodukować film o Papieżu Janie Pawle II?

Newt Gingrich: - W 2008 r. przeprowadzaliśmy wywiady do filmu dokumentalnego o prezydencie Reaganie pt. „Ronald Reagan: Rendezvous with Destiny” („Ronald Reagan: Randka z Przeznaczeniem”). W Gdańsku rozmawialiśmy z prezydentem Lechem Wałęsą, byliśmy także w Pradze, gdzie przeprowadziliśmy wywiad z prezydentem Vaclavem Havlem. W obu rozmowach pytaliśmy o rolę papieża Jana Pawła II w obaleniu komunizmu. Obaj prezydenci określili pierwszą pielgrzymkę Ojca Świętego do Ojczyzny jako punkt krytyczny w wyzwoleniu Europy Wschodniej z systemu komunistycznego. Zdecydowaliśmy więc, że musimy przedstawić tę historię poprzez film dokumentalny.

- Czy kiedykolwiek spotkali Państwo polskiego Papieża?

Callista Gingrich: - Newt miał zaszczyt spotkania z papieżem Janem Pawłem II w Rzymie, gdy był spikerem amerykańskiej Izby Reprezentantów w 1998 r. Razem mieliśmy przywilej uczestniczenia w Mszy św. w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Rzymie w 2002 r.

- Czy Jan Paweł II miał jakiś wpływ na Państwa życie?

C. G.: - Dla Newta wielkie oddanie papieża Jana Pawła II Chrystusowi i jego gotowość do ryzkowania życia w czasach nazizmu i komunizmu poprzez przyznawanie się do swojej wiary miało zasadniczą wagę, by także żyć w całkowitej przynależności do Chrystusa. Ja jestem wnuczką polskich katolików (moja babcia urodziła się niedaleko Krakowa), dorastałam w stanie Wisconsin. We wczesnej młodości poznałam i pokochałam osobę papieża Jana Pawła II. Zawsze też podziwiałam Ojca Świętego i zasady, w które wierzył, którymi żył i które głosił.

- Czy myślą Państwo, że ludzie na świecie powinni wiedzieć jeszcze wiecej o Papieżu Janie Pawle II?

C. G.: - Wierzymy, że dla każdego człowieka powinno być ważne doświadczenie uniwersalnego przesłania Jana Pawła II o wolności, która przychodzi przez wiarę. Naszą jedyną i prawdziwą wolność możemy osiągnąć i podtrzymywać właśnie przez wiarę. Wówczas żaden stan, żaden rząd nie będzie mógł wejść między człowieka i Boga.

N.G: - Papież Jan Paweł II przypominał Polakom o ich chrześcijańskich korzeniach i bogatym dziedzictwie kultury, wzywał swoich rodaków do życia wiarą i do tego, by się nie lękali. To samo przesłanie może upoważniać do indywidualnego poszukiwania jeszcze większej wolności i swobód religijnych w krajach takich jak Korea Północna, Wietnam, Kuba, Chiny, a nawet Stany Zjednoczone.

- Czy, według Pana, Polska nadal ma do odegrania ważną rolę we współczesnym świecie, czy też Jan Paweł II był jedynym liczącym się owocem polskiej ziemi?

N. G: - Patrząc na historię, łatwo zauważyć, że Polacy wiele wycierpieli, walcząc w obronie wolności nie tylko swojej, ale wszystkich ludzi tę wolność kochających. Słowa: „Za naszą i waszą wolność” faktycznie definiują polski wkład w historię świata. W tym kontekście papież Jan Paweł II uosabia najlepsze polskie tradycje odzyskiwania wolności, przyczyniając się również do upadku komunizmu. Ale też obrona wolności i ludzkiej godności to walka, która nigdy się nie kończy. Uważam, że Polska zawsze będzie miała ważną rolę do odegrania w świecie.

Newt Gingrich - były spiker Izby Reprezentantów, od dziesięcioleci jeden z najbardziej wpływowych konserwatywnych polityków amerykańskich. Jest wymieniany w gronie kandydatów w najbliższych wyborach prezydenckich. Przełomowym momentem w jego życiu było przystąpienie do Kościoła katolickiego, do czego skłoniło go świadectwo wiary jego żony Callisty. Wspólnie z żoną angażują się w wiele wartościowych przedsięwzięć społecznych. Organizator akcji, autor kilkudziesięciu książek oraz twórca filmów propagujących dobre, tradycyjne wartości społeczno-religijne, kładący nacisk na to, że współczesny świat jest bardzo mocno zagrożony relatywizmem, a rzeczywista wolność i demokracja jest możliwa do zbudowania tylko na fundamencie wiary i prawdziwych wartości.

Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience

2018-12-08 22:06

Marian Florek

W dniu 8 grudnia 2018 r. w uroczystośc Niepokalanego Poczęcia NMP o godz. 16.15 odsłonięto Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience. Poświęcenia nowej sukienki dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wcześniej wszystkich przywitał i wygłosił słowo o. Marian Waligóra, przeor klasztoru paulinów. Szczególne słowa skierował do twórcy i fundatora perłowej sukienki, pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego, a mieszkającego obecnie w Szwecji artysty malarza i hafciarza Andrzeja Majewskiego. Artysta przyjechał na Jasną Górę razem z rodziną i publicznie wyjaśnił powody wykonania sukienki dla Matki Bożej Częstochowskiej. Przed procesją światła odśpiewano Nieszpory i wyruszono w asyście setek ludzi ze światłami ku figurze Niepokalanej, usytuowanej na placu przed klasztorem. Modlitwie przed Niepokalaną przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Niezwykle widowiskowe było złozenie kwiatów przez arcypasterza, który dokonał tego z pomocą strażackiego wysięgnika.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Andrzej Majewski - artysta malarz i hafciarz, wykonał sukienkę na Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej na wzór tej skradzionej w 1909 r. Twórca i ofiarodawca repliki sukienki perłowej zwierzył się, że jest to wotum jego życia. Andrzej Majewski ur. się w 1953 r. w Gorzowie Wlkp. W 1983 r. za działalność opozycyjną w NSZZ „Solidarność” zmuszony został do opuszczenia kraju.

Z wykształcenia jest poligrafem, pracował w Gorzowskiej Drukarni Akcydensowej. Wyjechał z rodziną do Szwecji. Tam rozpoczął działalność artystyczną. Swoich prac nie sprzedaje, tylko rozdaje, twierdząc, że to będzie milsza ofiara dla Pana Boga niż ich sprzedawanie. Wykonał ponad 700 wizerunków Matki Bożej. Majewski maluje na deskach, ale w wyniku astmy musiał ograniczyć używanie farb i wtedy zaczął haftować. Po pewnym czasie choroba ustąpiła. Twierdzi, że cierpiał na wiele chorób, ale został cudownie uzdrowiony. Najwięcej jego obrazów znajduje się w Szwecji, m.in. w Sztokholmie. Obok prac sakralnych artysta maluje również kwiaty i pejzaże. W roku 2008 jego obrazy drukowane były na okładkach „Rycerza Niepokalanej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Polska przyzna azyl Norweżce z dzieckiem

2018-12-12 17:12

Artur Stelmasiak

Silje Garmo ponad rok temu uciekła do Polski, bo w Norwegii chciano zabrać jej córkę. Po długich wahaniu MSZ uchyliło swoją decyzję o odmowie azylu na terytorium Polski. Uznano argumentację Instytutu Ordo Iuris.

Twitter

Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali Silje Garmo przed polskimi władzami w sprawie ochrony azylowej. Wsparcia dla kobiety udzieliły tysiące Polaków podpisując petycję w tej sprawie. Losem Norweżki zainteresowały się liczne polskie i zagraniczne media. - Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt – komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Teoretycznie wobec stanowiska Urzędu do Spraw Cudzoziemców udzielenie azylu wymaga tylko stwierdzenia przez ministra spraw zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”. Niestety ministerstwo początkową decyzję między innymi na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych. W związku z tym Instytut Ordo Iuris złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez MSZ.

Dopiero teraz po licznych interwencjach Ordo Iuris zmieniono decyzję. Postanowienie to jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną. - MSZ w całości uwzględnił argumentacje z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przygotowane przez prawników Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przyznało azyl Silje Garmo oraz jej córeczce - poinformował mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W styczniu br. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone, a zatem istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Silje Garmo oraz jej małoletniej córce jest niezbędne dla zapewnienia im ochrony.

W walce o odważną decyzję MSZ pomogły także europejskie instytucje. W 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie. - Azyl dla Silje Garmo i jej córeczki Eiry to wielka radość dla całego zespołu Ordo Iuris oraz nadzieja dla wszystkich Polaków w Norwegii, bo dzisiaj polskie władze potwierdziły, że rodzina to najwyższa wartość Rzeczypospolitej - podkreśla mec. Kwaśniewski. - Dziękuję wszystkim zaangażowanym od roku w nasze starania o azyl dla pani Garmo.

Według mec. Kwaśniewskiego, sprawa Norweżki jest już praktycznie przegrana ze względów czysto politycznych, a nie prawnych. Ale obok niej ofiarami jest także wielu Polaków mieszkających w Norwegii, którym Barnevernet odbiera dzieci praktycznie bez uzasadnienia. Od 2012 r. sprawy przed BV dotyczyły aż 259 obywateli RP, przy których polscy dyplomaci odnotowali liczne naruszenia praw małoletnich Polaków wynikających z prawa międzynarodowego i krajowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem