Reklama

Wszystkie narody świata na jednym pokładzie

Niedziela Ogólnopolska 5/2009, str. 23

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przejście z systemu gospodarki sterowanej centralnie do gospodarki wolnorynkowej spowodowało zaistnienie w Polsce wielu zjawisk dotychczas niespotykanych. Wśród nich pojawiły się bardzo bolesne procesy rozkładu przedsiębiorstw żeglugowych. Zubożała społeczność marynarska boryka się z trudnościami związanymi z podejmowaniem pracy pod obcymi banderami, a pod polską banderą pływają już tylko nieliczne jednostki.
Marynarz z chwilą podjęcia pracy u obcego armatora zmuszony jest przyjąć warunki, jakie proponuje ten pracodawca, a więc i mieszane załogi, złożone z przedstawicieli różnych narodowości, wyznań i kultur. Jest to niewątpliwie szansa pogłębienia swojej osobowości i wzbogacenia swej wizji świata. Niemniej jednak należy też dostrzec negatywne strony, które powodują wśród marynarzy depresję, poczucie niepewności, często konieczność ponoszenia konsekwencji wynikających z niepłacenia przez armatorów wynagrodzenia za wykonywaną pracę, podejmowania pracy na niższych stanowiskach i wiele innych niedogodności. Normalne życie na statku utrudnione jest niejednokrotnie z powodu bariery językowej, co powoduje stresy i napięcia wśród załogi.
Polscy marynarze to w większości ludzie wierzący. W zaistniałej sytuacji wiele jest okazji, aby wzbogacić swoje postrzeganie świata w sensie religijnym i świadczyć o swoich religijnych przekonaniach. Opowiadał mi polski kapitan, że Wigilię Bożego Narodzenia przygotował na statku wśród marynarzy różnych wyznań i narodowości według ich tradycji rodzinnych i kulturowych, nawet z przestrzeganiem godziny ich rozpoczęcia. Mimo oddalenia od swoich rodzin marynarze mogli dni świąteczne przeżyć w miłej, radosnej atmosferze.
Wspólnymi siłami można wypracować i stworzyć warunki, które przyczynią się do złagodzenia trudnej rzeczywistości. Niezbędnym elementem wspólnego życia na pokładzie jest miłość do drugiego człowieka, szacunek, zrozumienie i zaufanie. Marynarz bardziej niż kto inny ze względu na oddalenie i rozłąkę z rodziną przeżywa różne kryzysy. Każde zamustrowanie na statek włącza marynarza do większej zróżnicowanej społeczności - rodziny morskiej narodów świata. Miłość chrześcijanina powinna usprawniać naszą zdolność do miłowania drugich, o czym mówi najważniejsze przykazanie chrześcijaństwa: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego” (Łk 10, 27).
Kard. Joseph Ratzinger napisał: „Wszystkich stworzył jeden Bóg, dlatego wszyscy mają jednakowe znaczenie, wszyscy są ze sobą spokrewnieni jak rodzeństwo, wszyscy są za siebie wzajemnie odpowiedzialni, wszyscy są powołani do tego, by kochać bliźniego, kimkolwiek by on był”. Wiara w Boga jako Stwórcę jest sednem katolicyzmu, z tej wiary wywodzi się wiara w jedność wszystkich ludzi i jednakowa godność każdego człowieka. Snując te refleksje, przytoczę wiersz Ingrid Hagerup:
Na wspólnej jesteśmy wyprawie,
wszystkie narody na pokładzie.
Nie możemy zostać na lądzie i patrzeć,
jak wypływasz w rejs, nasza mała Ziemio.
Płyniemy po wzburzonym morzu,
pragnąc bezpiecznie dopłynąć do portu.
Samotni, musimy żeglować razem,
W imię przyjaźni między ludźmi.
Słowa Ojca Świętego wypowiedziane w Dzień Migracji: „Przygarnijcie się nawzajem, bo Chrystus was przygarnął” niech towarzyszą ludziom morza na całym świecie, gdziekolwiek dane im będzie przebywać, na morzach i oceanach świata.
Morze, które jest olbrzymim Kościołem świata i miejscem zgłębiania wiary, da nam siłę wytrwania w przezwyciężaniu kryzysów, które tak bardzo dotknęły ludzi morza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Crepaldi: obecny kształt projektu europejskiego niezgodny z wizją katolicką

2024-04-30 14:29

[ TEMATY ]

Unia Europejska

projekt

pixabay.com

Zielony Ład, ataki na własność prywatną, aborcja jako jedna z zasad podstawowych, ingerencja w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, dążenie do przyspieszenia procesu centralizacji - są niezgodne z wizją katolicką - twierdzi w wywiadzie dla portalu „La Nuova Bussola Quotidiana” abp Giampaolo Crepaldi. Emerytowany biskup Triestu, który przez długi czas kierował komisją Caritas in veritate CCEE (Rady Konferencji Episkopatów Europy), w latach 1994-2001 był podsekretarzem, zaś 2001-2009 sekretarzem Papieskiej Rady Iustitia et Pax zdecydowanie krytykuje obecny kształt projektu europejskiego. Przestrzega też przed przekształceniem się europejskiego „marzenia” w ideologiczny europeizm.

Odnosząc się do zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego abp Crepaldi podkreśla ich wyjątkową ważność. „Unia Europejska nie sprawdziła się w ostatnim czasie. Wiele osób wskazywało na poważne wady Europejskiego Zielonego Ładu, ale nie zostały wysłuchane. Polityka klimatyczna i transformacji energetycznej była centralistyczna, kosztowna, nieskuteczna i iluzoryczna, wywołując reakcje odrzucenia. Niedawne głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie aborcji jako prawa człowieka podkreśliło przejęcie kontroli nad parlamentem przez destrukcyjną i beznadziejną ideologię. Wtrącanie się instytucji UE w wybory parlamentarne w Polsce i forsowanie decyzji przez rząd Węgier, narodu często traktowanego jako «obcy» dla Unii, to tylko niektóre aspekty sytuacji wyraźnego kryzysu. Dodajmy do tego znaczącą porażkę w polityce zagranicznej” - stwierdził emerytowany biskup Triestu.

CZYTAJ DALEJ

Maryjo, przyprowadź młodych

Mam nadzieję, że owocem peregrynacji będzie większa frekwencja młodych na Mszach św. w kościele – mówi Niedzieli ks. Mieczysław Papiernik, proboszcz parafii św. Wojciecha w Kowalach-Ganie.

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej przybył do parafii w niedzielę 28 kwietnia po południu. Przyjazd poprzedziła modlitwa różańcowa i śpiew pieśni maryjnych. Ikona została przywieziona z parafii św. Leonarda w Wierzbiu, w asyście wozu strażackiego.

CZYTAJ DALEJ

BBN: prezydent mianował gen. broni Marka Sokołowskiego dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych

2024-04-30 19:02

[ TEMATY ]

wojsko

Andrzej Duda

Jakub Szymczyk/KPRP

Prezydent Andrzej Duda mianował gen. broni Marka Sokołowskiego dowódcą generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, a gen. bryg. Krzysztofa Stańczyka - dowódcą Wojsk Obrony Terytorialnej - poinformowało we wtorek wieczorem Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Akty mianowania zostaną wręczone 3 maja.

Jak przekazało BBN na platformie X, na stanowisko dowódcy generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych mianowany został gen. broni Marek Sokołowski, czasowo pełniący obowiązki dowódcy generalnego RS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję