Reklama

Wspominali dzieło sługi Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 24/2012

Żył w latach 1902-1992, wychował i formował setki osób konsekrowanych i świeckich. Diecezja przypomina sylwetkę ks. Piwowarczyka - twórcy diecezjalnego duszpasterstwa niepełnosprawnych, charyzmatyka, założyciela Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla - z okazji okrągłych rocznic - w 110. rocznicę jego urodzin, 85. rocznicę święceń kapłańskich, 70. rocznicę założenia Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla, 20. rocznicę śmierci. Formą przypomnienia i hołdu była konferencja i spotkanie, które odbyło się w WSD w Kielcach 18 maja pt. „Ulubione wątki teologiczne w nauczaniu Sługi Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka”

Spotkanie rozpoczęła Msza św. w seminaryjnym kościele Trójcy Świętej, celebrowana przez ks. prał. Edwarda Chata, który w homilii wspominał m.in. swoje kontakty z ks. Piwowarczykiem, powszechnie nazywanym w diecezji „ojcem”.
W wypełnionej słuchaczami auli WSD została przedstawiona prezentacja multimedialna sylwetki sługi Bożego - pokłosie tegorocznego diecezjalnego konkursu. Referaty, dotyczące m.in. kultu maryjnego, modlitwy i refleksji o charakterze osoby ludzkiej w nauczaniu ks. Piwowarczyka, zaprezentowali księża z KUL i WSD w Kielcach. Byli to: o. prof. dr hab. Andrzej Derdziuk OFM Cap, ks. prof. dr hab. Mieczysław Rusiecki, ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski, ks. dr Jan Jagiełka.
O. prof. Andrzej Derdziuk przedstawiając zagadnienie charakteru w nauczaniu ks. Piwowarczyka, zwrócił uwagę na jego dobrą znajomość oraz fascynację autorami neotomistycznymi i samym św. Tomaszem z Akwinu, umiejętność tworzenia „oryginalnych syntez” w koncepcji charakteru „przyrodzonego” i „nadprzyrodzonego”, z wykorzystaniem zdobyczy medycyny pastoralnej. Podkreślił jego nauczanie o kształtowaniu woli i poszukiwanie ideału w osiąganiu celu. Zaznaczył także ujmowanie człowieka przez ks. Piwowarczyka w świetle filozofii klasycznej, a więc całościowo, krytykując sprowadzanie istoty ludzkiej to redukcjonistycznej koncepcji (typu „opakowania dla genów”, jak postulują współcześni biolodzy). Jego studia nad charakterem były przyczynkiem do analizy zagadnień wychowawczych, a w ostatecznym dążeniu człowieka - do zjednoczenia z Bogiem.
Z kolei ks. dr Jan Jagiełka - diecezjalny postulator procesu beatyfikacyjnego, omawiając znaczenie Kościoła w nauczaniu ks. Wojciecha, skoncentrował się na ulubionej tezie sługi Bożego - „mistycznym ciele Chrystusa”.
- Sługa Boży ks. Piwowarczyk bardzo kochał Kościół, świadomy, jak wiele mu zawdzięcza i jak ważny jest on dla ludzi - mówił, wspominając m.in. cykl nauk rekolekcyjnych na ten temat, rozpoczętych w 1953 r. czy inspiracje św. Pawłem. - Ks. Wojciecha cechowała bogata myśl teologiczna, ale zarazem wielki praktycyzm, bo on uczył jak być Kościołem praktycznym (…). Uczył, że Kościół to Chrystus w nas żyjący - mówił ks. Jagiełka. Uwypuklił także prekursorskie działania ks. Piwowarczyka w zakresie włączania w posługę Kościoła osób świeckich.
Przykładów tego rodzaju pozostało mnóstwo, ale warto zauważyć wciąż żywą pamięć o ks. Piwowarczyku w jego rodzinnej parafii Gołcza (urodził się w parafialnej miejscowości Kamienica), która inspiruje konkursy wiedzy czy plastyczne na jego temat (efekty konkursu „Ojciec Piwowarczyk w oczach dziecka” można oglądać w Piekoszowie), pamięta o swoim rodaku w dniu jego imienin, przygotowuje prezentacje multimedialne itd. Specjalnie na seminarium do Kielc przyjechała spora grupa parafian oraz uczniów z Gołczy, byli także pamiętający go katecheci, osoby niepełnosprawne, konsekrowane czy związani z nim księża diecezjalni.
Po wysłuchaniu referatu ks. prof. dr. hab. Mieczysława Rusieckiego „Maryja w nauczaniu sługi Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka” oraz wykładu ks. prof. dr. hab. Marka Chmielewskiego pt. „Modlitwa w nauczaniu sługi Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka” nastąpiło nagrodzenie laureatów konkursów tematycznych.
Sługa Boży ks. inf. Wojciech Piwowarczyk żył w latach 1902-1992. W 1927 r. ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Kielcach, tuż po studiach pracował jako wikariusz w Wiślicy i w Jędrzejowie. Studia teologiczne z psychologii i teologii moralnej odbył na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. W 1938 r. na podstawie rozprawy pod tytułem „Charakter. Jego istota” otrzymał doktorat z teologii. Równocześnie pracował w Kielcach jako wikariusz, prefekt w szkole powszechnej, kapelan więzienny, sekretarz generalny Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej. W 1942 r., początkowo nieformalnie, powołał Instytut Świecki Chrystusa Króla, złożony z uczennic tajnych kompletów, które podjęły praktykę rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa, posłuszeństwa. Później członkinie Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla uaktywniły się w całej Polsce.
Przez 20 lat ks. Piwowarczyk pełnił funkcję profesora i ojca duchownego w Seminarium kieleckim oraz - przez następne 20 lat - ojca duchownego kapłanów diecezjalnych. W 1960 r. został mianowany diecezjalnym referentem Duszpasterstwa Dobroczynności, którego koła zakładał w wielu parafiach. Żywo interesował się misjami, a w 1979 r. został mianowany dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych. Aktywnie angażował się w Unię Apostolską Kleru.
W 1980 r., już w bardzo podeszłym wieku, zainicjował duszpasterstwo osób niepełnosprawnych: ociemniałych, głuchych, niepełnosprawnych ruchowo. Organizował dla nich spotkania i wyjazdy na dwutygodniowe wczasy łączone z rekolekcjami. Działalność ta zaowocowała stworzeniem domu dla niepełnosprawnych w Piekoszowie k. Kielc, który obecnie funkcjonuje jako jeden z największych ośrodków rehabilitacyjno-rekolekcyjnych w Polsce dla niepełnosprawnych. Tam znajduje się Izba Pamięci i pamiątki po ojcu Wojciechu.
2 grudnia 2006 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tarnów: obchody jubileuszu 10. rocznicy sakry bp. Wiesława Lechowicza

2018-02-24 21:05

eb / Tarnów (KAI)

„Wierni potrzebują bliskości pasterza, aby biskupi i kapłani nieśli ich przez trudne życie, pomagali im powstać i podnieść się” -powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż. W bazylice katedralnej w Tarnowie modlono się za bpa Wiesława Lechowicza z okazji 10. rocznicy jego sakry biskupiej.

episkopat.pl

„Być dla innych jak Chrystus, Dobry Pasterz, który z miłością i troską podejmuje starania o swoją owczarnię” – tak o istocie posługi biskupiej mówił w homilii bp Jeż. Jak dodał, Chrystus posyła swoich uczniów nie dając im rozpisanego w szczegółach planu działania, ale daje im swoje zapewnienie, że jest z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

„Czy dziesięć lat temu biskup Wiesław mógł przeczuwać, że pełnienie posługi pasterskiej zaprowadzi go w tak liczne – bliskie i bardzo odległe zakątki naszego globu, gdzie mieszkają nasi rodacy?” – mówił bp Jeż nawiązując do ważnej funkcji biskupa pomocniczego diecezji tarnowskiej. Bp Wiesław Lechowicz jest bowiem delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.

„Życzymy Ci przede wszystkim pasterskiej radości, którą daje podnoszenie innych ludzi ku Bogu. Niech ta radość obficie wypełnia Twoje serce – tu na polskiej ziemi i w każdym zakątku świata, gdzie pełnisz swoją posługę. Niech Bóg strzeże Twoich wyjazdów i powrotów” – dodał bp Jeż.

Biskup Tarnowski nawiązał także do zdjęcia, na którym bp Lechowicz trzyma na swoich ramionach owcę. Przypomniał, że w Muzeach Watykańskich znajduje się rzeźba z marmuru pochodząca z III wieku po Chrystusie, przedstawiająca młodzieńca, który na ramionach trzyma owcę, jakby oplecioną wokół jego szyi. „W ten sposób pierwsi chrześcijanie wyobrażali sobie Jezusa – Dobrego Pasterza. To właśnie wyobrażenie biskup Wiesław wybrał do swojego herbu biskupiego” –dodał bp Jeż.

10. rocznica przyjęcia sakry minęła 16 lutego. W intencji bpa Wiesława Lechowicza modlili się w tarnowskiej katedrze także abp Henryk Nowacki, bp senior Władysław Bobowski, bp Stanisław Salaterski , bp Leszek Leszkiewicz oraz kapłani diecezji tarnowskiej. Obecne były siostry zakonne oraz klerycy, rodzice, rodzina bpa Lechowicza i wierni świeccy. Polonię reprezentował rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji ks. Bogusław Brzyś.

Na zakończenie Mszy św. bp Lechowicz powiedział, że dziękuje Bogu i ludziom. „Spotkanie w gronie bliskich osób przy ołtarzu jest dla mnie źródłem radości i szczęścia. Dziękuję rodzicom, rodzinie, a także rodzinie, której na imię Kościół tarnowski oraz Polonii z naszymi rodakami. Proszę Was o modlitwę w mojej intencji, za papieża Benedykta XVI, z którego nominacji zostałem biskupem oraz za abpa Wiktora Skworca, który udzielił mi święceń biskupich. Ja też obiecuję modlitwę i pamięć o Was” - powiedział bp Wiesław Lechowicz.

„Charakter posługi Ks. Biskupa oznacza liczne podróże, dlatego życzymy mu dużo sił fizycznych i duchowych, aby umacniał w wierze, nadziei i miłości naszych rodaków mieszkających i pracujących poza granicami Polski” – powiedział ks. Adam Nita, proboszcz parafii katedralnej.

Bp Wiesław Lechowicz urodził 22 grudnia 1962 r. w Dąbrowie Tarnowskiej. Po ukończeniu I LO w Tarnowie i WSD otrzymał święcenia kapłańskie dnia 24 maja 1987 roku w katedrze tarnowskiej z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza.

Po święceniach pracował jako wikariusz w Krościenku nad Dunajcem, a następnie w parafii pw. św. Jadwigi w Dębicy. W 1992 roku został skierowany na studia specjalistyczne z teologii pastoralnej do Rzymu. W 1996 roku na Uniwersytecie św. Krzyża obronił rozprawę doktorską.

Po powrocie ze studiów pracował w parafii pw. św. Mikołaja w Bochni i w parafii pw. Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu. Jednocześnie zostały mu powierzone wykłady z homiletyki i z teologii pastoralnej w Wydziale Teologicznym w Tarnowie.

W 1998 roku został mianowany kapelanem biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, a po zwolnieniu z tej funkcji, we wrześniu 1999 roku, objął obowiązki prefekta Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. W tym czasie podjął studia z prawa kanonicznego w Instytucie Prawa Kanonicznego przy Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, które sfinalizował w 2002 roku obroną pracy licencjackiej pt.” Kanoniczna organizacja stałej formacji duchowieństwa w diecezji tarnowskiej w latach 1917-2000. Studium porównawcze kościelnego prawa powszechnego, ogólnopolskiego i tarnowskiego – diecezjalnego”. W dniu 24 lutego 2004 roku Biskup Tarnowski powierzył Mu obowiązki rektora WSD w Tarnowie. Oprócz obowiązków powierzonych w macierzystej diecezji podejmował pracę w Komisji Duszpasterskiej Konferencji Episkopatu Polski, będąc współredaktorem ogólnopolskiego programu homiletycznego w latach od 2001/2002 do 2006/2007.

22 grudnia 2007 roku Ojciec Święty Benedykt XVI mianował ks. dr Wiesława Lechowicza, Kapelana Jego Świątobliwości i rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Lambiridi (Algieria). Święcenia biskupie przyjął w dniu 16 lutego 2008 r. w katedrze w Tarnowie z rąk biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca.

Biskupi polscy wybrali go na swojego Delegata ds. Powołań, a podczas 256. zebrania plenarnego KEP w Przemyślu (14-16 października 2011 roku) powierzyli mu funkcję Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej i Przewodniczącego Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą. Bp Wiesław Lechowicz wchodzi też w skład Komisji KEP ds. Duchowieństwa. Ponadto jest członkiem Międzynarodowej Katolickiej Komisji ds. Migracji (ICMC).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem