Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika

Alumn Marcin Składanowski
Edycja podlaska 18/2002


Jezus i św. Józef – obraz z ołtarza głównego sanktuarium w Nisku

W dniu 1 maja Kościół obchodzi wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, Opiekuna Pana Jezusa i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, który troszczył się o Jezusa i Matkę Najświętszą, pracując jako cieśla w Nazarecie.


W Ewangeliach niewiele możemy przeczytać o św. Józefie. Widzimy go zatroskanego o los Świętej Rodziny, w pokorze i cichości zdobywającego w nazaretańskim warsztacie środki na jej utrzymanie. Jego ciężka praca zawsze połączona była z wiernością Panu Bogu. To dzięki wielkiej wierze mógł zrozumieć - niepojętą po ludzku - wieść, że Maryja będzie Matką Syna Bożego, a jemu samemu została przez Boga wyznaczona rola Jezusowego opiekuna. Józef nie protestuje, nie buntuje się, nie ucieka przed nowiną całkowicie zmieniającą jego życiowe plany. Może, kochając Maryję, wymarzył sobie zwyczajną, liczną rodzinę, spokojną pracę, starość w otoczeniu dzieci i wnuków? A jednak przyjmując do siebie brzemienną Maryję, wziął też na siebie część Chrystusowego Krzyża. I choć nie doczekał na ziemi Męki i Zmartwychwstania Pana Jezusa, to jednak przez trud, łącząc się z cierpieniami Zbawiciela, ma także udział w Jego zwycięstwie nad grzechem i śmiercią. Jest to poniekąd także zwycięstwo Józefa, jego wiary i bezgranicznego zaufania Panu Bogu, nad pokusą beztroskiego życia, w którym sprawy Boże są dalekie i nierzeczywiste.

Ewangeliczny obraz Oblubieńca Maryi ukazuje, że dobre życie - chociaż niekiedy z pozoru najzwyczajniejsze, podobne do życia innych ludzi - to życie według, nieraz po ludzku niepojętej, woli Bożej. Tak naprawdę tylko wierne wypełnianie słowa Pana Boga może człowieka uczynić szczęśliwym, nawet jeżeli wiąże się z nim cierpienie. Pan kieruje do każdego ze swoich dzieci słowo, wyznaczające mu własną i niepowtarzalną drogę do świętości - do zbawienia, wysłużonego przez Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

Jednakże dyskretna obecność św. Józefa w życiu Pana Jezusa ukazuje szczególną wartość życia ziemskiego, którego nie można zmarnować. Właściwie przeżyte życie znamionuje także praca - uczciwa, solidna, dobrze wykonana, służąca bliźnim. Kościół w dniu, który poświęcony jest refleksji nad ludzką pracą, stawia chrześcijanom za przykład Rzemieślnika z Nazaretu i Opiekuna Syna Bożego, aby zwłaszcza w dzisiejszych czasach, skłonić ich do zastanowienia się nad sensem, znaczeniem i celem pracy w drodze każdego odkupionego przez Chrystusa człowieka do ostatecznego zjednoczenia się ze Zmartwychwstałym Panem w Niebie.

O sensie i wartości ludzkiej pracy wiele powiedzieli ojcowie II Soboru Watykańskiego, przypominając naukę Pisma Świętego mówiącą, że stworzony na obraz i podobieństwo Boga człowiek otrzymał zadanie rządzenia i przekształcania świata w sprawiedliwości i świętości ( por. Gaudium et spes, 34), co dokonuje się przede wszystkim przez pracę. Sobór uczy, że "przez swoją pracę człowiek zwyczajnie utrzymuje własne życie i swoich najbliższych. Łączy się ze swoimi braćmi i służy im, może praktykować szczerą miłość i współdziałać w doskonaleniu rzeczy stworzonych przez Boga (...). Przez pracę składaną Bogu w ofierze człowiek łączy się z dziełem zbawczym Jezusa Chrystusa, który pracując własnymi rękami w Nazarecie, nadał pracy znamienitą godność. Stąd rodzi się dla każdego z nas obowiązek wykonywania pracy rzetelnie oraz prawo każdego do pracy; do społeczeństwa natomiast należy, w miarę zachodzących okoliczności, pomagać ze swej strony obywatelom w znalezieniu sposobności do odpowiedniej pracy. Wreszcie należy tak wynagradzać pracę, aby dawała człowiekowi środki na zapewnienie sobie i rodzinie godnego stanu materialnego, społecznego, kulturalnego i duchowego" (Gaudium et spes, 67).

Reklama

Praca jest ważną częścią spełnienia się człowieka w życiu doczesnym. Dlatego tak dramatyczna staje się sprawa jej braku w czasie, kiedy bezrobocie dotyka wielu członków naszych rodzin, nierzadko nawet do tego stopnia, że rodziny te nie są w stanie utrzymać się o własnych siłach na godziwym poziomie życia. W tej trudnej sytuacji Kościół, ukazując postać św. Józefa, patrona pracujących, przypomina, że każdy człowiek ma prawo do pracy, która zapewniałaby mu właściwe warunki bytu. Praca w dzisiejszym świecie nie może stać się towarem, tak jak inne dobra materialne. Jej zadania i wartość są o wiele większe - to dzięki niej człowiek może doskonalić się, dążyć do świętości, a jednocześnie żyć w sposób, który dałby mu możliwość założenia i utrzymania rodziny.


Bezrobocie nie jest więc tylko jednym z wielu problemów gnębiących dzisiejszych Polaków - jest ono w pierwszym rzędzie wyzwaniem dla rządzących. Ci, którym zaufało społeczeństwo, powierzając im ster rządów, odpowiedzialni są także za to, by potrzebującym zapewnić odpowiednie warunki życia, co nieodłącznie wiąże się z pracą. Stąd troska o nowe miejsca pracy, o rozwój gospodarczy kraju jest zadaniem, z którego władza państwowa powinna być dokładnie rozliczana. Wiąże się z tym również sprawa warunków pracy tych, którzy mają zatrudnienie - ich godnego traktowania i słusznego wynagrodzenia.

Nie można obecnie całej odpowiedzialności za bezrobotnych i troski o powstawanie nowych miejsc pracy zrzucać na rządzących. Każdy chrześcijanin, mający stosowne możliwości, ma również zadanie zatroszczenia się o pomoc dla cierpiących z powodu braku pracy - czy to, o ile jest to wykonalne, przez znalezienie im godnego zajęcia, czy też przez życzliwą pomoc i wsparcie.

Szczególne miejsce w dziele łagodzenia skutków bezrobocia i walki o prawa pracujących ma Kościół. Wyraża się to w udzielanej przez kościelne instytucje i organizacje bezpośredniej materialnej pomocy rodzinom dotkniętym brakiem środków do życia, jak również ciągłą troską o poszanowanie pracy ludzkiej. W dzisiejszym świecie, w którym pogoń za pieniędzmi nierzadko przesłania pracodawcom dobro człowieka, pasterze Kościoła niestrudzenie apelują o odpowiednie traktowanie zatrudnionych, sprawiedliwe ich wynagradzanie i prawne zapewnienie im takich warunków pracy, aby nie musieli żyć w niepokoju o przyszłość swoją i swoich rodzin.

Dzień św. Józefa Rzemieślnika jest dla chrześcijan okazją, by zastanowić się nad tym, jaką wartość ma dla nich praca. Tym, którzy ją mają, przykład św. Józefa przypomina, jak istotne jest jej poważne traktowanie, poszanowanie, wyrażające się w uczciwości, solidnym i rzetelnym wykonywaniu powierzonych sobie zadań, by otrzymywane wynagrodzenie odpowiadało włożonemu w nie trudowi i zaangażowaniu. Pracodawcom św. Józef wskazuje, że nie są oni nigdy wolni od obowiązku liczenia się przede wszystkim z dobrem człowieka, nie mogą lekceważyć obowiązku sprawiedliwego ich wynagradzania, pamiętając, że od pracy zależy nierzadko byt całych rodzin. Z kolei dla przeżywających cierpienie bezrobocia Opiekun Pana Jezusa powinien stać się wzorem bezgranicznego zawierzenia Panu Bogu nawet w najtrudniejszych chwilach życia. Tylko silna wiara może dać człowiekowi pewność, że Pan Bóg zawsze troszczy się o los swoich dzieci, chociaż niekiedy doświadcza je i wypróbowuje. Kościół uczy bowiem, że nie możemy wszystkich naszych planów, nadziei, marzeń ograniczyć jedynie do życia doczesnego. Wobec tego powinniśmy być świadomi, że każde nasze działanie, każdy czyn - ciężka, uczciwa praca, zarządzanie przedsiębiorstwem, przeżywanie trudności i cierpień bez zwątpienia w Bożą opiekę - ma prowadzić nas do zjednoczenia z Chrystusem w ojczyźnie niebieskiej.

Tagi:
św. Józef

Św. Józef upodobał sobie kielecki Szydłówek

2018-04-18 12:13

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 16/2018, str. IV-V

Sześćdziesięcioletnia historia tej parafii, dziś diecezjalnego Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny pokazuje, że to miejsce szczególne dla małżonków, rodzin i ludzi pracy, w którym św. Józef słucha każdego potrzebującego

WD
W Kaplicy Miłosierdzia Bożego mieszczącej się w kościele wiele osób zatrzymuje się na adorację

Wsierpniu 1958 r. bp Czesław Kaczmarek erygował nową parafię na kieleckim Szydłówku i podarował jej za patrona św. Józefa Robotnika. Wierzył, że na czasy komunistyczne, prześladowanie Kościoła i wszelkie trudności, jakie wówczas przeżywała diecezja kielecka, będzie to najlepszy orędownik. Podkreślając jego przymiot „Józef Robotnik”, wskazywał na godność każdej osoby pracującej i pracy ludzkiej.

Patron na trudne czasy

Mówił wówczas, że „na każdy dzień potrzebny jest nam św. Józef”, rozszerzając jego kult na całą diecezję. Po aresztowaniu bp. Czesława diecezja była osierocona, nie miała pasterza. Wspólnota od początku wraz jej pierwszym duszpasterzem proboszczem ks. Tadeuszem Cabańskim zwracała się o pomoc do św. Józefa w specjalnej nowennie odmawianej co wtorek. To tutaj kielczanie modlili się wciąż o uwolnienie biskupa kieleckiego. Parafianie, którzy nie mieli gdzie się gromadzić na modlitwę, od razu przystąpili do budowy kaplicy (nie było pozwolenia na budowę kościoła), a ich determinacja i zaangażowanie były tak duże, że budynek stanął w ciągu trzech miesięcy i poświęcony został 21 września 1958 r. Drugi proboszcz – ks. Stanisław Kudelski w 1968 r. rozpoczął starania o pozwolenie na budowę świątyni. To miał być jedyny kościół dla rozbudowujących się intensywnie osiedli wokół: Stoku, Uroczyska, Szydłówka. Do 1974 r. trwała nieustanna modlitwa o nową świątynię. Warunki duszpasterskie były bardzo trudne.

– Kiedy trafiłem tutaj jako wikariusz, w kaplicy mogła się zmieścić jedynie jedna czwarta zgromadzonych, reszta stała na zewnątrz. Tak było przez całe lata – wspomina ks. prał. Jan Iłczyk, proboszcz parafii.

W tamtych latach do Pierwszej Komunii Świętej przystępowało około dwóch tysięcy dzieci. Uroczystości odbywały się przez pięć sobót. Na Mszy św. jedynie dzieci mieściły się w kaplicy, a rodzice i najbliżsi stali przed kaplicą. Na Wielkanoc zostało ochrzczonych sto sześćdziesięcioro dzieci. – W kościele był jeden płacz – wspomina ks. Jan. W szczytowych latach parafia św. Józefa liczyła aż 38 tysięcy osób. Dopiero potem z niej powstały nowe: Świętego Ducha na Stoku, parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Wiśniówce, NMP Matki Kościoła w Dąbrowie, św. Franciszka z Asyżu w Kielcach.

Budowa trwała ponad dwadzieścia lat

W 1973 r. władze komunistyczne wydały w końcu pozwolenie, ruszyły prace. W 1982 r. ukończony został dolny kościół (świątynia na Szydłówku jest dwukondygnacyjna). Budowa trwała ponad dwadzieścia lat. Kościół zaprojektowali architekci Władysław Pieńkowski, Marian Szymanowski, Kinga Pieńkowska-Osińska. Świątynia, reprezentująca współczesną architekturę sakralną, oryginalna w rozwiązaniach, znalazła się w albumie pt. „Najciekawsze budowle sakralne Europy XX wieku”. Kościół konsekrował 19 listopada 1995 r. abp Józef Kowalczyk – ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce.

Dla rodzin diecezji kieleckiej

29 grudnia 2013 r., na prośbę i dzięki wieloletnim staraniom ks. prał. Jana Iłczyka, bp Kazimierz Ryczan erygował Diecezjalne Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny. – Ustanawiając je, zobowiązał nas do nieustannej modlitwy za rodziny i małżeństwa diecezji kieleckiej i do modlitewnej troski o życie poczęte. Tej prośbie staramy się być wierni i odpowiadać na potrzeby rodzin – mówi ks. Iłczyk. Przed otaczanym wielką czcią wizerunkiem Najświętszej Rodziny z Nazaretu rodziny chętnie wypraszają za przyczyną św. Józefa potrzebne łaski. Obraz pędzla Krzysztofa Jackowskiego, będący wierną kopią obrazu z sanktuarium kaliskiego, powstał w 1987 roku. W 2014 roku 1 maja został on przyozdobiony złotymi koronami z drogimi kamieniami. Były one darem ponad pięciuset czcicieli i wielu rodzin, którzy osobiście otrzymali liczne łaski. W każdy drugi wtorek miesiąca na Nowennie i Mszy św. wierni wypełniają okazałą świątynię. Na nabożeństwo przybywają również grupy z diecezji radomskiej i sandomierskiej. Jest Msza św. i godzinna adoracja przed Najświętszym Sakramentem, której towarzyszy rozważanie o rodzinie. Wiele osób uczestniczy również we Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie, którą sprawuje o. Józef Witko w każdy czwarty wtorek miesiąca.

Józef chroni życie poczęte i ubogich

Około ośmiuset osób podjęło dotychczas modlitwę za nienarodzone dzieci, których życie jest zagrożone. Dla tych obrońców życia wzorem jest św. Józef opiekujący się nowym życiem, które powierzył mu Bóg. To on inspiruje każdego roku setki osób do przyjęcia w Duchową Adopcję Dziecka Poczętego.

W trosce o każdą rodzinę przy sanktuarium powołano poradnię rodzinną, gdzie znajdują wsparcie i pomocą duchową i psychologiczną małżonkowie w kryzysie.

To św. Józef – opiekun Najświętszej Rodziny pobudza i uwrażliwia parafian, działających w Stowarzyszeniu Ewangelicznym Osób Świeckich – założonym przez s. Lidię do pomocy ubogim rodzinom, chorym, cierpiącym, samotnym. Przy sanktuarium działa również wspólnota „Adoratorzy Cierpiącego”, która odwiedza chorych w szpitalach i w domach, by modlić się w ich intencjach i nieść im duchowe pocieszenie. Wspólnoty są motorem życia duchowego naszej parafii – podkreśla ks. Jan. Jest m.in. wspólnota „Krwi Chrystusa”, osiem wspólnot neokatechumenatu, „W Pieczy Najwyższego”, róże różańcowe, utytułowany dziecięcy zespół „Józefowe Kwiatki”, Najmłodszą wspólnotą są „Przyjaciele Oblubieńca”. Młodzież formuje się we wspólnocie „Kana”, angażuje się w działalność „Teatru pod Górnym Kościołem”, sanktuarium wspiera misjonarzy, wydaje swoją gazetę parafialną.

Wspiera ludzi pracy

Kościół na Szydłówku jest miejscem szczególnym dla ludzi pracy, zwłaszcza świętokrzyskiej „Solidarności”. Pracownicy, władze, działacze gromadzą się od wielu lat u „Józefa Robotnika” w odpust parafialny 1 maja. Nie od dziś wiadomo, że św. Józef jest szczególnym patronem dla wszystkich tych, którzy poszukują pracy i wielu z nich otrzymało zatrudnienie za wstawiennictwem tego właśnie orędownika.

W uroczystość Świętej Rodziny 30 grudnia obchodzony jest kolejny odpust w parafii. Tradycyjnie w tym dniu gromadzą się na Mszy św. małżonkowie, którzy świętują jubileusze 25, 30, 35 lat i więcej małżeństwa i odnawiają przyrzeczenia małżeńskie w obecności biskupa i całej parafii.

Rok jubileuszu i Rok Józefowy

Wspólnota przeżywa w tym roku 60 lat istnienia parafii. To czas wyjątkowy, zwłaszcza że Kościół ustanowił ten rok Rokiem Świętego Józefa. Centralne obchody przypadną na 30 grudnia 2018 r.

Razem z biskupami, kapłanami i wiernymi będziemy dziękować Bogu za jego opiekę nad parafią. Z parafii pochodzi 33 księży, 8 sióstr zakonnych, pracowało w niej dotychczas ponad stu dwudziestu wikariuszy. – Ten rok zobowiązuje nas do szczególnej modlitwy za nasze rodziny. Potrzebujemy św. Józefa na każdy dzień. Opiekun Rodziny najlepiej o tym wie, jak nasze rodziny potrzebują Bożej pomocy, dlatego słucha w tym miejscu małżonków, młodych, którzy za chwilę będą wchodzić w związek małżeński. Wiele par, które się modliły do Józefa o szczęśliwe poczęcie dziecka, otrzymało za jego przyczyną łaskę potomstwa. Ludzie dziękują św. Józefowi za uratowanie rodziny, poprawę relacji małżeńskiej, za otrzymanie pracy – mówi ks. Iłczyk, podkreślając, że to patron, który wsłuchuje się w każdą potrzebę i rozwiązuje „sprawy po ludzku beznadziejne”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Szykuje się rewolucja w prawie aborcyjnym w Irlandii?

2018-05-23 10:50

KAI

EPA

Biskupi ostrzegają, że usunięcie prawnej ochrony z konstytucji będzie dla Irlandii nieodwracalną zmianą. W obronie nienarodzonych łączą się ludzie różnych wyznań i poglądów.

Usunięcie z konstytucji prawa do ochrony życia nienarodzonych to nie tylko pozwolenie na ograniczony dostęp do aborcji pod pewnymi warunkami, lecz rezygnacja z kultury życia, radykalna zmiana w życiu naszego kraju - ostrzega arcybiskup Dublina Diarmuid Martin przed zapowiedzianym na piątek referendum.

Na jego prośbę w stołecznych parafiach zorganizowane zostały adoracje Najświętszego Sakramentu w intencji obrony życia. W ubiegłą niedzielę na wszystkich Mszach czytano jego apel o odrzucenie rządowego projektu legalizacji aborcji.Osobny apel wystosował też prymas Irlandii abp Eamon Martin. Prosi on, by przed oddaniem głosu pomyśleć zarówno o matce, jak i o dziecku, których chroni obecnie irlandzka konstytucja.

Życie każdego z nich jest cenne, zasługuje na miłość i ochronę przed tragedią nieodwracalnej decyzji o aborcji - napisał abp Martin.

Rozmawiając o piątkowym referendum z Radiem Watykańskim podkreślił on, że ochrona życia jednoczy w Irlandii ludzi ponad wyznaniami i światopoglądami.

Myślę, że ta sprawa zjednoczyła wiernych różnych tradycji chrześcijańskich w poczuciu, że każde ludzkie życie jest święte - powiedział prymas Irlandii.

Ale ciekawe jest również to, że ta konkretna kwestia nie ma charakteru czysto katolickiego czy chrześcijańskiego. Prawda, że każde ludzie życie jest ważne, a niewinne ludzkie życie zawsze powinno być chronione jest podzielana przez ludzi wszystkich religii, a także przez niewierzących. To wynika z naszej ludzkiej natury. Widzimy zatem, że ukształtowała się bardzo szeroka koalicja w obronie życia, łącząca ludzi, którzy są zaniepokojeni piątkowym referendum - dodał prymas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szewczuk: świat zapomniał o wojnie na Ukrainie

2018-05-23 17:09

vaticannews.va / Rzym (KAI)

O wojnie trwającej na Ukrainie od 4 lat przypomniał także zwierzchnik tamtejszego Kościoła greckokatolickiego w liście do biskupów włoskich dziękując za bliskość i wsparcie.

pl.wikipedia.org

Abp Światosław Szewczuk wskazał, że wojna ta nie widziała nigdy prawdziwego zawieszenia broni.

Nazwał ją „wojną zapomnianą” toczoną w sercu Europy, która ciągle sieje śmierć i ogromny kryzys humanitarny. Stwierdził, że niczym nie różni się ona od innych wojen, które toczą się w świecie. Spowodowała już śmierć ponad 10 tys. osób; 1,8 mln ludzi musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania i przebywa w innych częściach Ukrainy, a cztery miliony ludzi, w tym milion dzieci potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Oprócz nich wzrasta też ciągle liczba Ukraińców, którzy emigrują do innych krajów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem