Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Maryja- Różdżka Aarona

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińska 42/2008

W sztuce chrześcijańskiej Jesse jest przedstawiany jako siedzący lub śpiący starzec, z którego ciała wyrasta drzewo. Konary mogą być zakończone kielichami kwiatów, w których przedstawieni są przodkowie Pana Jezusa. Liczba postaci jest różna, czasem są to tylko królowie z koronami na głowach. W „Różdżce Jessego”, której ostatnim pędem był Jezus, dostrzegano symbol Maryi. Przy okazji zastosowania tej przenośni wykorzystano też motyw dziewictwa Maryi, zwracając uwagę na podobieństwo wyrazów „virgo” - dziewica i „virga” - różdżka. Dlatego postacią wieńczącą drzewo Jessego jest Maryja z Dzieciątkiem na ręku, rozumiana jako „Różdżka Jessego”.

W różny sposób wyrażamy wiarę, miłość i cześć względem Tej, która dała światu Zbawiciela. W dobrze nam znanych „Godzinkach” oddajemy cześć Maryi, wymawiając wiele z Jej pięknych i wiele mówiących tytułów, które wywołują w naszym sercu szczególny rezonans.
Zwracamy się do Maryi, m.in. słowami: „Tyś Różdżką Aarona, śliczny Kwiat rodząca”. Różdżka - odrośl, gałązka wyrastająca z głównego pnia lub korzenia rośliny. Słowo łacińskie „virga”, używane w Wulgacie (łacińskie tłumaczenie Biblii) na oznaczenie tego rodzaju różdżek jest wieloznaczne. Może oznaczać: różdżkę, rózgę, laskę, berło, kij.
Historia „różdżki Aarona” została opisana w Księdze Liczb. Aaron, brat Mojżesza, został wybrany na najwyższy urząd arcykapłana spośród dwunastu pokoleń Izraela. Buntownicy zakwestionowali wyniesienie go do tej godności. Wówczas sam Bóg przez Mojżesza potwierdził ten przywilej zwracając się do niego: „Przemów do Izraelitów i weź od nich po lasce, po lasce od każdego pokolenia, od wszystkich książąt pokoleń - razem lasek dwanaście. Wypisz imię każdego na jego lasce, a na lasce lewitów wypisz imię Aarona. Ma wypaść po jednej lasce na wodza poszczególnych pokoleń. Połóż je w Namiocie Spotkania przed [Arką] Świadectwa, gdzie się z tobą spotykam. Laska męża, którego obrałem, zakwitnie. Mojżesz położył laski przed Panem w Namiocie Spotkania. Gdy następnego poranka wszedł Mojżesz do Namiotu Spotkania, zobaczył, że zakwitła laska Aarona z pokolenia Lewiego: wypuściła pączki, zakwitła i wydała dojrzałe migdały. Następnie Mojżesz wyniósł wszystkie laski od Pana do wszystkich Izraelitów; zobaczyli, i każdy odebrał swoją laskę” (Lb 17, 17-20. 22-24). Bóg rozkazał laskę Aarona złożyć w przybytku na świadectwo przyszłym pokoleniom „jako znak przeciw zbuntowanym” (Lb 17, 25).
Również Maryja stała się znakiem dla nas, według słów proroka Izajasza: „Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel” (7, 14). Stała się znakiem, ponieważ zakwitła, rodząc Chrystusa. Z Maryi narodził się Jezus porównany do ślicznego kwiatu. Genealogię symboliczną Jezusa-Kwiatu wyprowadzano najpierw z korzenia Jessego, a następnie z jego gałęzi - Maryi, „Różdżki Jessego”. Wybrany przez Jahwe biblijny Jesse stał u początków ludzkiego rodowodu Jezusa, ponieważ Jego rodzice wywodzili się z królewskiego rodu Dawida, syna Jessego. Wskazuje na to genealogia Jezusa (Mt 1, 51-16; Łk 3, 23-38). W sztuce chrześcijańskiej Jesse jest przedstawiany jako siedzący lub śpiący starzec, z którego ciała wyrasta drzewo. Konary mogą być zakończone kielichami kwiatów, w których przedstawieni są przodkowie Pana Jezusa. Liczba postaci jest różna, czasem są to tylko królowie z koronami na głowach. W „różdżce Jessego”, której ostatnim pędem był Jezus, dostrzegano symbol Maryi. Przy okazji zastosowania tej przenośni wykorzystano też motyw dziewictwa Maryi, zwracając uwagę na podobieństwo wyrazów „virgo” - dziewica i „virga” - różdżka. Dlatego postacią wieńczącą drzewo Jessego jest Maryja z Dzieciątkiem na ręku, rozumiana jako „Różdżka Jessego”. „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni” (Iz 11, 1). Papież Leon Wielki (V w.) to mesjańskie proroctwo Izajasza wyjaśnia w następujący sposób: „W tej różdżce bez wątpienia przewidziana była błogosławiona Dziewica Maryja, która pochodząc od Jessego i Dawida, z Ducha Świętego poczęła i wydała nowy kwiat ludzkiego ciała z macierzyńskiego choć dziewiczego łona”.
Zarówno Maryja, jak i Pan Jezus pochodzili z Nazaretu, którego nazwę wiązano ze słowem „nezer” - kwiat, a Jezusa wprost zwano Nazarejczykiem. Można tutaj przytoczyć opinię św. Bonawentury, który Nazarenus rozumiał jako „floridus”, tzn. kwitnący. Ludolf z Saksonii, nawiązując do znaczenia słowa „Nazaret”, twierdził, że wypadało, aby prawdziwy kwiat, którym jest Chrystus, został poczęty w kwiecie, to jest w Nazarecie, z kwiatu, to jest z Błogosławionej Dziewicy, i wreszcie z kwiatami, czyli w czasie, gdy kwitną. Dla Tertuliana Chrystus był zarazem Owocem kwiatu, ponieważ dzięki kwiatowi i z kwiatu rodzi się owoc.
Wincenty z Beauvais, jeden z najsławniejszych uczonych średniowiecznych, tak wyjaśnia bogatą symbolikę „Różdżki Aarona”: „Kogóż oznaczała laska Aarona, co zakwitała, choć nikt jej nie podlewał, jeśli nie Maryję, która poczęła, choć nie znała męża? I nie dziw się, że przez kwiat rozumiemy tu Chrystusa, choć gdzie indziej oznacza Go owoc, jaki z kwiatu wyrasta. Wiesz przecież, że w lasce Aarona oznacza Go nie tylko kwiat czy owoc, ale same nawet liście. (…) Jak zatem laska Aarona zakwitła bez korzenia i bez jakiejkolwiek innej naturalnej pomocy, tak Dziewica Maryja urodził Syna bez małżeńskiego pożycia. Syn zaś Jej oznacza zarówno kwiat, a to ze względu na Jego wspaniałość, jak owoc - ze względu na korzyść, jaką nam przynosi. (…) Zastanów się jeszcze raz nad wspomnianym cudem, jaki dokonał się z laską Aarona. Pan, wiedząc, że to Jego dzieło zawiera w sobie wielką tajemnicę, nakazał laskę tę przechowywać na pamiątkę. Jej obecność była więc dla synów Izraela napomnieniem, aby starannie badali, co mogłoby oznaczać to cudowne wydarzenie. Od dawna odsłonił je prorok Izajasz, mianowicie w słowach: «Wyjdzie laska z korzenia Jessego i kwiat z korzenia jego wyrośnie i spocznie na nim Duch Pański» (Iz 11, 1). I jeszcze wyraźniej: «Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel» (Iz 7, 14). Szczególnie zaś jasno zapowiada tego Syna Dziewicy, czyli Emmanuela w słowach: «Dziecię nam się narodziło i Syn został nam dany» itd. (Iz 9, 5). Zatem to, na co wskazywał Bóg cudem, przestawało być Jego sekretem dzięki proroctwu, z kolei zapowiedzi proroka potwierdził Bóg tym, co się następnie rzeczywiście wydarzyło”.

Nie żyje Billy Graham - największy ewangelista XX w.

2018-02-21 15:55

abd (KAI) / Montreat

W wieku 99 lat w Montreat w Północnej Karolinie (USA) zmarł dziś Billy Graham, jeden z najbardziej znanych amerykańskich pastorów ewangelikalnych, określany mianem "protestanckiego papieża". Informację o jego śmierci potwierdził Jeremy Blume, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Ewangelizacyjnego Billy’ego Grahama.

wikipedia.org
Barack Obama i Billy Graham

Billy Graham (właśc. William Franklin Graham Jr urodził się 7 listopada 1918 r. w Charlotte w stanie Północna Karolina (USA), jako najstarszy syn prezbiteriańskich farmerów. W wieku 16 lat przeżył osobiste nawrócenie pod wpływem kampanii przebudzeniowych ewangelisty Mordecaia Hama.

W latach 1937-1940 studiował teologię, m.in. Florida Bible Institute, gdzie rozpoczął głoszenie kazań. W 1939 r. został ordynowany na duchownego w Południowej Konwencji Baptystów w Palatka na Florydzie i rozpoczął intensywną działalność ewangelizacyjną. W 1943 r. poślubił Ruth Bell, córkę prezbiteriańskich misjonarzy w Chinach. Miał 5 dzieci, 19 wnucząt i 28 prawnucząt.

Od 1947 r. prowadził kampanie ewangelizacyjne, nazywane w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie krucjatami. Do 2005 r. przeprowadził ich 417. Audytorium liczyło w sumie ok. 210 mln osób, a słuchaczy, którzy śledzili jego wystąpienia za pośrednictwem mediów - ponad 2,2 mld.

Jedna z najbardziej znanych konferencji, przeprowadzona w 1995 r. w Portoryko była tłumaczona symultanicznie na 48 języków i transmitowana drogą satelitarną w 185 krajach.

Graham był pierwszym amerykańskim ewangelistą, który w czasie zimnej wojny głosił Słowo Boże w krajach za tzw. "żelazną kurtyną". W 1978 r. jego krucjata ewangelizacyjna odbyła się w Polsce. W 1981 r. spotkał się z Janem Pawłem II podczas prywatnej audiencji, która trwała blisko 2 godziny. Graham tak podsumował tę wizytę: "była to bardzo prywatna i serdeczna konwersacja. Papież był bardzo ciepły i zainteresowany naszą pracą".

W 1950 r. powołał do życia Stowarzyszenie Ewangelizacyjne Billy’ego Grahama, promujące chrześcijański styl życia i podejmujący działalność ewangelizacyjną poprzez media, działalność wydawniczą, kinematograficzną i organizację krucjat.

Z inicjatywy Grahama w 1966 r. w Berlinie odbył się Światowy Kongres Ewangelizacji z udziałem kaznodziejów, liderów i animatorów z całego świata - pierwsza konferencja ewangelikalnych protestantów zorganizowana na tak wielką skalę. Z jego inspiracji w kolejnych latach odbywały się konferencje, których celem był a refleksja nad metodami ewangelizacji współczesnego świata

Przez wiele lat Graham był bardzo zaangażowany politycznie. Ze względu na swoje poglądy (m.in. uznawanie komunizmu za religię Szatana, sprzeciwiającą się chrześcijaństwu), uznawany był za antykomunistę. Popierał zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych podczas wojen w Korei i Wietnamie. Był orędownikiem zniesienia segregacji rasowej (w 1954 r. wpłacił nawet kaucję na rzecz uwolnienia z aresztu Martina Luthera Kinga).

Od polityki zdystansował się po aferze Watergate, jednak dalej z wielkim zaangażowaniem komentował bieżące wydarzenia polityczne w świetle Ewangelii. Wzywał do modlitwy w pokój na Bliskim Wschodzie. W 1992 r. odwiedził Koreę Północną i spotkał się z jej ówczesnym przywódcą Kim Ir Senem.

Po atakach na World Trade Centre przewodniczył modlitwom w episkopalnej Katedrze Narodowej w Waszyngtonie. Nazywany był też pastorem prezydentów: spotykał się prywatnie z przywódcami USA i doradzał im (wszystkim, począwszy od D. Eisenhowera, do G. W. Busha). Media nazywały go m.in. "ambasadorem Boga" i "hollywoodzkim Janem Chrzcicielem".

W ostatnich latach Billy Graham zmagał się z wieloma chorobami, m.in. nowotworem, wodogłowiem i choroba Parkinsona. Zmarł 21 lutego br. w swoim domu w Montreat w stanie Północna Karolina.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Dolindo w Częstochowie

2018-02-21 22:11

Marian Florek

W dniu 21 lutego 2018 r. w częstochowskim Duszpasterstwie „Emaus” odbyło się spotkanie z Joanną Bątkiewicz-Brożek, autorką książki o niezwykłym włoskim księdzu Dolindo Ruotolo.

Marian Florek

Świadkowie życia kapłana – jak mówiła autorka – byli pod wielkim wrażeniem jego świętości i pokory. A i sama pani Joanna, mówiąc o swoich osobistych przeżyciach związanych z dziennikarską pracą nad książką poświęconą ks. Dolindo, nie potrafiła ukryć ogromnych emocji. Udzielały się one i słuchaczom. Wszyscy mieli wrażenie jakby ks. Dolindo był wśród zgromadzonych.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 w Neapolu, a zmarł 19 listopada 1970. Doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Błogosławiący spadający z nieba deszcz, aby nawrócił neapolitańczyków. Mówił: „Życie wieczne to nie żart”, mówił : „Jezu ty się tym zajmij!”.

Duszpasterstwu Akademickiemu „Emaus” gratulujemy spotkania z autorką ksiązki o Bożym Kapłanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem