Reklama

Renesans Mszy św. trydenckiej

Jan Ośko
Edycja warszawska 33/2008

Wystarczy jednym spojrzeniem ogarnąć kościół św. Benona w Warszawie w czasie, gdy celebrowana jest Msza św. trydencka, żeby zorientować się, że nie zgromadzili się tutaj ludzie kierowani sentymentem za dawnymi laty

Celebracja ta jest tak szlachetna, taka piękna. Modlitwa, muzyka, architektura, malarstwo tworzą razem całość, która jest prawdziwym skarbem. Ojciec Święty pragnie dać wszystkim tę możliwość, nie tylko nielicznym grupom, które o to proszą” - mówił niedawno o Mszy św. trydenckiej kard. Dario Castrillón Hoyos, przewodniczący Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”. Mija rok od wydania przez Benedykta XVI listu apostolskiego „Summorum Pontificum”. Wiele wskazuje, że Msza św. w rycie przedsoborowym powoli powraca na dobre do Kościoła powszechnego.
„Summorum Pontificum” bez wątpienia stanowiło przełom w kwestiach liturgicznych, które od lat 60. ubiegłego wieku wydawały się niedowołanie zamknięte. Reforma liturgiczna wprowadziła Mszę św. w językach narodowych, przodem do wiernych (versus populi), koncelebrę i wiele innych zmian. Poprzednia celebracja po łacinie i versus Dei, czyli w stronę Boga, odprawiana była w nielicznych miejscach, za specjalnym pozwoleniem biskupa.
Benedykt XVI doprowadził w tej kwestii do znaczącego przełomu: „...każdy ksiądz katolicki obrządku łacińskiego, diecezjalny czy zakonny, może używać Mszału Rzymskiego ogłoszonego przez bł. Jana XXIII w 1962 r., lub Mszału Rzymskiego ogłoszonego przez Pawła VI w 1970 r., i może to robić każdego dnia z wyjątkiem Triduum Wielkanocnego. Dla takiego odprawiania, przy użyciu któregokolwiek z Mszałów, ksiądz nie potrzebuje żadnej zgody Stolicy Świętej ani Ordynariusza”.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się paradoksalne, że Msza św. według Mszału papieża Jana XXIII określana jest popularnie jako Msza św. trydencka. Przecież Jan XXIII rozpoczął Sobór i całą sekwencję zmian, także tych dotyczących rytu, w jakim sprawowana jest Eucharystia. Ten pozorny paradoks podkreśla jednak ciągłość i niezmienność depozytu wiary jaki niesie Kościół katolicki.
Nie jest tajemnicą, że przez dziesięciolecia Msza św. trydencka została zapomniana. Mszę tę odprawiali tylko nieliczni kapłani, liturgia łacińska nie była wykładana w seminariach duchownych, a ministranci, którzy znali na pamięć łaciński ceremoniał są dzisiaj w wieku emerytalnym. Jednak ostatnich kilkanaście lat, to prawdziwy renesans dawnej liturgii. W wielu krajach, także w Polsce. Wystarczy jednym spojrzeniem ogarnąć kościół św. Benona w Warszawie w czasie, gdy celebrowana jest Msza św. trydencka, żeby zorientować się, że nie zgromadzili się tutaj ludzie kierowani sentymentem za dawnymi laty. Ministranci w wieku zdecydowanie przedpoborowym, młodzi lub bardzo młodzi, świątynie wypełniają głównie studenci i rodziny z duża ilością małych dzieci. Kościół redemptorystów św. Benona, co niedzielę „pęka w szwach”.
Watykańska komisja „Ecclasia Dei” zapowiedziała już specjalny dokument zachęcający do nauki Mszy św. trydenckiej we wszystkich seminariach świata.
„Życzeniem Benedykta XVI jest, aby Mszę św. trydencką można było celebrować we wszystkich parafiach” - powiedział przewodniczący tej komisji, kard. Dario Castrillón Hoyos.
Wydawnictwo Watykańskie - Libreria Editricie Vaticana - wznowiło wydawanie Mszału z 1962 r.
Msza św. w rycie trydenckim ma rzeczywiście specyficzny urok, udział w niej nie jest wbrew pozorom trudny czy skomplikowany. Msza ta może oczarować, ma swój rytm, łatwo wyczuwalną głębię i piękno obcowania ze światem nadprzyrodzonym.
Wierni przywiązani do tradycji łacińskiej ogłosili się nawet pokoleniem „Summorum Pontificum”, czas pokaże, czy są to deklaracje na wyrost.

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na swojego patrona wybrali św. Jana Pawła II

2018-10-19 12:53

Anna Majowicz

W Polsce działa ok. 1,5 tys. szkół i przedszkoli, którym patronuje św. Jan Paweł II. W Archidiecezji Wrocławskiej do tej pory było ich 25. Wczoraj do zacnego grona dołączyła kolejna – Publiczna Szkoła Podstawowa w Kuropatniku.

Archiwum Szkoły Podstawowej w Kuropatniku
Ceremoniał przekazania uczniom sztandaru szkoły

Uroczystość nadania szkole im. św. Jana Pawła II rozpoczęła Msza św., której w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że wybierając na patrona św. Jana Pawła II, szkoła bierze na siebie odpowiedzialność wdrażania w pracy dydaktyczno-wychowawczej wartości, zasad i nauki Papieża Polaka. - Być dobrym kolegą, koleżanką to znaczy żyć na co dzień w prawdzie i czynami potwierdzać naukę Jana Pawła II – nauczał Pasterz Kościoła wrocławskiego.

Po zakończonej Eucharystii, w procesji z pocztem sztandarowym, udano się do budynku szkoły, gdzie w holu na parterze odsłonięto tablicę pamiątkową z okazji nadania szkole imienia. Po części oficjalnej i przemówieniach gości zaprezentowano montaż słowno-muzyczny poświęcony Patronowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem