Reklama

Parafia św. Barbary w Wieluniu

Oprac. Zofia Białas
Edycja częstochowska 2/2008

Wieluń i parafia wieluńska

Przez wiele wieków Wieluń był stolicą ziemi wieluńskiej. Pierwotnie, w XII i XIII wieku, terytorium to zwano ziemią rudzką - od nazwy miejscowości Ruda, w której znajdowała się siedziba kasztelanii i kapituły kolegiackiej. Ziemia wieluńska położona była pomiędzy trzema dzielnicami: Śląskiem, Wielkopolską i Małopolską. Przecinały ją ważne szlaki handlowe.
W 1281 r. Henryk IV Probus, książę wrocławski, krótko panujący na tym terenie, przeniósł siedzibę kasztelanii z Rudy do dogodniej położonego Wielunia, co z tego ostatniego uczyniło centrum administracyjne, gospodarcze i polityczne.
Legenda głosi, że Wieluń został założony w 1217 r., a jego powstanie łączy z księciem kaliskim Władysławem Odonicem. Książę polując w pobliskich lasach ujrzał wielkiego jelenia. Upolowany jeleń zniknął. Książę zaś ujrzał na niebie kielich z hostią a nad nim Baranka Bożego z chorągiewką i krzyżem. Cudowne wydarzenie upamiętnił fundacją klasztoru, w którym osadził augustianów. Bardzo szybko wokół klasztoru zaczęła tworzyć się osada, której od określenia „Wielki jeleń” nadano nazwę Wieluń.
Według Stanisława Rosponda, nazwa Wieluń wywodzi się od prasłowiańskiego słowa „vel”, tłumaczącego się „mokry”, „płynąć”, charakterystycznego dla wszystkich nazw wodnych; średniowieczny Wieluń rozbudował się w kotlinie obfitującej w liczne źródła - zabagniona dolina rzeki Pysznej.
Istnienie Wielunia w wieku XIII nie budzi wątpliwości, mówi o tym fakt przeniesienia kasztelanii z Rudy do Wielunia i inne dokumenty z lat 1280-85, w których zostało odnotowane nazwisko kasztelana wieluńskiego Szymona Gallicusa, przeniesienie miasta z prawa średzkiego na prawo podobne do Kalisza i informacja o sądzie rozstrzygającym spór między Henrykiem IV Probusem i biskupem Tomaszem II.
Przeniesienie siedziby kasztelanii z Rudy do Wielunia pociągnęło za sobą translację kolegiaty i kapituły kolegiackiej. Przeniesiono je na mocy dokumentów podpisanych przez abp. Mikołaja Trąbę: kolegiatę na mocy dokumentu z 24 marca 1419 r., kapitułę na mocy dokumentu z 25 marca 1420 r. Prepozytowi kapituły wieluńskiej przyznano prawa archidiakońskie i w ten sposób wznowiono instytucję archidiakonatu. Archidiakonat wieluński i kapituła kolegiacka przetrwały do 17 kwietnia 1819 r., kiedy to dokument kasacyjny podpisał bp Franciszek Malczewski. Funkcje kościoła kolegiackiego, wraz z jego wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny przejął wieluński kościół parafialny pod wezwaniem św. Michała Archanioła (obydwu wezwań używano zamiennie jeszcze w XVI wieku). Parafia wieluńska istniała już w wieku XIII. Nie wiadomo kto był jej fundatorem i kiedy ją erygowano. Pewnym jednak jest, że od 1420 r. stała się parafią kolegiacką z licznym gronem duchownych: trzech prałatów, czterech kanoników, siedmiu wikariuszy. Posługi duszpasterskie sprawowali ponadto liczni mansjonarze i altarzyści. Proboszcz wieluński otaczał opieką duszpasterską mieszkańców Wielunia, Niedzielska, Gaszyna i Dąbrowy, dbał także o istniejące na tym terenie kaplice (wizytacja biskupia z 1522 r. wymieniała kaplicę w Gaszynie, Dąbrowie i kaplicę św. Barbary). Kościół parafialny godność kolegiaty utrzymał do 1824 r. Stan organizacyjny wieluńskiej parafii ukształtowany w XV i XVI wieku przetrwał do połowy wieku XX, dopiero wtedy wydzieliły się nowe parafie. Dziś w Wieluniu istnieją cztery parafie: parafia kolegiacka w dawnym kościele poaugustiańskim (godność kolegiacką dawnemu kościołowi parafialnemu przywrócił w 1965 r. papież Paweł VI), parafia św. Józefa w dawnym kościele popijarskim, parafia św. Stanisława w nowo wybudowanym kościele, parafia św. Barbary w starym XVI-wiecznym kościółku pod tym samym wezwaniem.

Kościół św. Barbary

Zbudowany został na przełomie XV i XVI wieku, na odległych wówczas przedmieściach Wielunia, przy drodze do Bolesławca, w intencji uchronienia miasta przed morowym powietrzem, o czym świadczą ołtarze dedykowane św. Rochowi i św. Rozalii. W przeszłości była to budowla drewniana konstrukcji zrębowej z węższym prezbiterium zamkniętym wielobocznie, szerszą nawą i wieżą dzwonną. Nawę i prezbiterium przykrywał wspólny dach z gontu. Wieżę przykrywał dach typu namiotowego. Zbudowany na planie wydłużonego prostokąta i usytuowany na osi wschód-zachód (orientowany) przypominał wszystkie inne kościółki drewniane „typu wieluńskiego”, nigdy jednak nie dobudowano do niego zakrystii (do tej pory za ołtarzem głównym) ani kruchty od strony południowej, dobudowano jedynie wieżyczkę na sygnaturkę.
Pierwsza, historycznie potwierdzona wzmianka o kaplicy św. Barbary pochodzi z 1515 r. (dokumenty wikariuszy kolegiackich), kolejna z 1522 r. (dokumenty z wizytacji biskupiej Jana Trojana ze Śleszyna). Wizytacja biskupia z 1766 r. potwierdziła fakt konsekracji kaplicy. W dokumentach z wizytacji biskupiej z 1811 r. dowiadujemy się o awansie kaplicy do godności kościółka. Kaplica św. Barbary należała do parafii wieluńskiej pod wezwaniem św. Michała Archanioła, późniejszej kolegiackiej pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Wikariusze kolegiaccy w kaplicy św. Barbary trzy razy w roku: w dzień św. Rocha, w dzień św. Barbary i w dniu upamiętniającym konsekrację kościoła (czwarta niedziela po Wielkanocy) odprawiali nabożeństwa. Obok kościoła znajdował się cmentarz. Po jego likwidacji, kościółek awansował do rangi kościoła filialnego wyżej wymienionej parafii.
Wizytacje biskupie z lat 1730, 1766, 1811 zwracały uwagę na wielkie zaniedbanie i coraz większe zniszczenie kościółka. W połowie XIX wieku groziło mu zawalenie. W 1852 r. zawiązał się społeczny komitet, który podjął zbiórkę pieniędzy wśród mieszkańców Wielunia na dokonanie niezbędnego remontu. Data ta do dziś widnieje na krzyżu wieżyczki kościoła. Remont przeprowadzony w wieku XIX zmienił wygląd kościółka. Drewnianą nawę zastąpiono nawą murowaną, oryginalne pozostało prezbiterium. W latach 1918-39 w kościółku przechowywano rzeczy z innych kościołów, pełnił on rolę „małego muzeum”.
Kolejnego remontu kościółek doczekał się w latach 70. XX wieku. Staraniem proboszcza ks. Edwarda Banaszkiewicza dokonano remontu prezbiterium, więźby dachowej, ogrodzono cmentarz, we wnętrzu kościółka przeprowadzono gruntowne prace konserwatorskie. W 1987 r., staraniem proboszcza ks. Mariana Stochniałka, we wnętrzu kościółka pojawiło się oświetlenie elektryczne.
W kościółku św. Barbary znajdują się cenne zabytki sztuki sakralnej: zespół trzech renesansowych ołtarzy pod wezwaniem św. Barbary, św. Rocha, Opatrzności Bożej, gotycki krucyfiks, późnogotyckie i późnobarokowe rzeźby świętych (św. Mikołaj Biskup, św. Nepomucen, Najświętsza Maryja Panna - Matka Łaski Bożej) oraz obrazy z XVII i XVIII wieku (Szymon Apostoł, Jezus Dobry Pasterz, Objawienie św. Rozalii z Palermo, św. Roch, Najświętsza Maryja Panna - Matka Pocieszenia Bożego).
W sierpniu 2000 r. abp Stanisław Nowak erygował nową parafię pod wezwaniem św. Barbary Dziewicy i Męczennicy. Proboszczem nowej parafii został ks. Jarosław Boral, dotychczasowy wikariusz parafii kolegiackiej. Kościółek św. Barbary stał się kościołem parafialnym. W 2001 r. w bezpośrednim jego sąsiedztwie rozpoczęto budowę nowego murowanego kościoła. W zamierzeniu architektów stary i nowy kościół mają stanowić jedną integralną całość. Na czas budowy nowego kościoła nawę starego kościoła przedłużono drewnianym barakiem.

Reklama

Wspólnota duchowa

Od siedmiu lat tworzymy wspólnotę parafialną pod wezwaniem św. Barbary. Jest to czwarta i zarazem najmniejsza parafia na terenie Wielunia. Zamieszkuje ją około 500 rodzin (1500 mieszkańców). Terytorialnie parafia obejmuje osiedle domków jednorodzinnych „za szpitalem” i pobliskie ulice. Proboszczem i organizatorem życia parafialnego jest ks. Jarosław Boral przez parafian nazywany ks. Jarkiem. Naszym kościołem parafialnym jest XVI-wieczny kościółek św. Barbary, liczący wewnątrz tylko 60 m2. W kościółku odprawiane są następujące Msze św.: w niedziele o godz. 9, 11 i 17; w święta zniesione o godz. 9 i 17; w dni powszednie o godz.18. W każdą sobotę o godz. 15 parafianie spotykają się na Godzinie Miłosierdzia. Od grudnia 2004 r., w każdą środę o godz. 18 odprawiana jest nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Ważnym dniem jest dzień 10 września, w tym dniu w naszym kościółku trwa Doba Eucharystyczna. Odpust parafialny przypada 4 grudnia, w dzień św. Barbary. Parafia, nawiązując do dawnych tradycji wieluńskich, w dniu 15 sierpnia wieczorem uczestniczy w Mszy św. odpustowej ku czci Matki Bożej Zielnej i św. Rocha.
Na terenie parafii i pod jej pastoralną opieką znajduje się kaplica Miłosierdzia Bożego przy ul. Szpitalnej 16 (Szpital - ZOZ). Funkcje kapelanów kaplicy sprawują ojcowie Franciszkanie.
Z parafii św. Barbary wywodzą się księża: Paweł Pakuła - redemptorysta (1995), Przemysław Lech Wesołowski (2004).
Parafia może się poszczycić również tym, że wywodzi się z niej kandydatka na ołtarze Matka Teresa Kierocińska - karmelitanka.
Przy parafii działa koło Żywego Różańca, chór parafialny, schola dziecięco-młodzieżowa, koło ministrantów, biblioteka parafialna. Raz na dwa miesiące parafianie spotykają się na czuwaniach modlitewno-refleksyjnych przygotowywanych przez scholę. Ten szczególny sposób ewangelizacji, wymyślony przez młodzież po śmierci Jana Pawła II, został zaakceptowany przez Księdza Proboszcza i wspólnotę parafialną. Jest to sposób na integrację młodszych i starszych parafian. Każdego roku dzieci z niecierpliwością oczekują na przybycie św. Mikołaja. Stało się to już tradycją, że Mikołaj przyjeżdża nie tylko do dzieci z parafii św. Barbary. Młodzież i dzieci każdego roku oczekują także na wakacyjne wyjazdy z Księdzem Proboszczem, a dorośli na pielgrzymki do polskich sanktuariów.
Cała ta ogromna praca duszpasterska odbywa się równolegle z budową nowego kościoła, której nie zawahał się podjąć ks. Jarek. Budowa świątyni, finansowana głównie ze składek parafian, posuwa się do przodu. Wspierają ją także ofiarodawcy z zewnątrz, są to wszyscy ci, którzy sentymentem darzą kościółek św. Barbary. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Dziś bardzo czekamy na zakończenie budowy, dlatego z niepokojem patrzymy w niebo i bacznie obserwujemy pracujących przy świątyni ludzi. Spełniło się natomiast marzenie Księdza Proboszcza - w surowych ścianach kościoła, w polowych warunkach zabrzmiała podczas Pasterki kolęda „Bóg się rodzi”.

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: twórzcie dziennikarstwo pokoju, które służy wszystkim

2018-12-13 15:00

vaticannews / Watykan (KAI)

Zachęcam was, abyście w swej pracy wspierali dziennikarstwo pokoju, które jest kierowane od człowieka do człowieka i służy całej ludzkości, a szczególnie tym, którzy nie mają głosu – to słowa, które Papież skierował do pracowników włoskiej katolickiej telewizji Telepace. Franciszek przyjął ich na audiencji z okazji 40-lecia tego ośrodka.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zaznaczył, że telewizja ta wyróżnia się swoją dbałością o komunikację bliskości i autentyczną służbę Bogu i człowiekowi. Utrzymuje się dzięki ofiarom ludzi, nie transmitując żadnych reklam. Tym samym jest znakiem całkowitego powierzenia się Bożej Opatrzności.

Papież zachęcił jej pracowników, aby tworzone przez nich programy były antenami duchowości, by umieli ukazywać we wszystkim, co się dzieje, znaki miłosiernej miłości Boga. „Bądźcie żywymi kanałami duchowości – mówił Ojciec Święty - prowadzącej do Boga i człowieka, szczególne tego biednego, ostatniego, wykluczonego”.

Franciszek powierzył im także wychowanie młodych w szkole Ewangelii. Prosił, by nie koncentrowali się tylko na ich słabościach, ale ukazywali ich sny i marzenia. Ewangelia radości wzywa bowiem do podjęcia zadania wychowania, które wyraża się w byciu świadkiem jedynego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

Zwracając się do pracowników radia i telewizji Telepace Papież podkreślił także znaczenie uczciwości i odpowiedzialności w przekazywaniu informacji.

"Komunikacja to nie tylko przekaz informacji: to dyspozycyjność, wzajemne ubogacenie, relacja. Niestety, ciągle jest bardzo rozpowszechniona forma komunikacji, która nie ma nic wspólnego z troską o drugiego i ze wzajemnym zrozumieniem się: to obmowy. To złe przyzwyczajenie, które każdego dnia grozi ludzkiej wspólnocie, siejąc nienawiść, zazdrość i żądzę władzy. Do tego stopnia, że tą bronią można zabić człowieka, czy to oskarżając go, czy też plotkując na jego temat, albo wsłuchując się w te oszczerstwa, przedłużając życie kłamstwom czy donosom. Tak ważną rzeczą więc jest, aby podawać informacje z odpowiedzialnością, pamiętając o tym, ile zła można wyrządzić językiem, plotkarstwem, obmowami" - stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem